Gramy na Gazie | mgr inż. Rafał – Wywiad + Gry na Atari XL/XE – Transmisja Live

Ludu grający Growej Rzeczpospolitej Retrowej, w dzisiejszą piękną sobotę zapraszamy wszystkich chętnych na spotkanie oraz wywiad z pewnym zwariowanym programistą! Powitajcie oklaskami magistra inżyniera Rafała, którego twórczość nie daje spać po nocach wielu obrońcom moralności na scenie Małego Atari…  Fekalia, demony, jaja jak berety, księża i duszpasterze, którzy nie wylewają za kołnierze, psy mające sraczkę, zgniłe zaśmierdłe ryby, gruczoły grubasów plujące wydzielinami, a nawet zwęgleni olimpijczycy – to bohaterowie mocno zwichrowanych gier autorstwa naszego dzisiejszego gościa. Mam nadzieję, że ta krótka wyliczanka zachęciła was do obejrzenia dzisiejszego odcinka Gramy na Gazie, bo jak sami widzicie – najprawdopodobniej będzie to jazda bez trzymanki!

Największym dotychczasowym hitem w twórczości mgr. inż. Rafała jest ogromna gra komnatowo – przygodowa zatytułowana Duszpasterz Jan Rzygoń, która w 2015 roku zdobyła laur Najlepszej Gry Roku 2015 wg użytkowników Atari Online. Powiem szczerze, że całkiem zasłużenie, gdyż przygody kaznodziei Janka to gargantuiczna obszarowo i mocno popierdolona fabularnie historia, w której odwiedzimy milion komnat, spotkamy kilkudziesięciu NPC-ów, a oprócz skakania i zbierania przedmiotów – mamy także do dyspozycji menu kontekstowe, które pozwala nam na różnorakie używanie fantów, czy rozmowę z demonami, potworami i innymi maszkarami. Polecam zapoznać się z tym zacnym tytułem, a dla tych którzy w niego nie grali (lub go nie skończyli) – przewidujemy przejście całego Duszpasterza Jana Rzygonia w trakcie naszej transmisji LIVE. Podejmie się tego sam autor i mamy nadzieję, że podoła! Na koniec wpisu wrzuciłem wam także mały rzut okiem na twórczość mgr. inż. Rafała, żebyście zobaczyli z jakimi świrniętymi grami będziemy mieć dzisiaj do czynienia! Ciekawe czy ich autor jest równie dużym świrusem?

Duszpasterz Jan Rzygoń (2016) – opus magnum autora. Trochę rozgrywki.

Jakie jeszcze atrakcje czekają nas w transmisji LIVE? Przepytamy Rafała ze wszystkiego, od prehistorii, od pierwszej fascynacji grami i programowaniem, zapytamy dlaczego Małe Atari to jego ulubiony komputer, zapoznamy się dogłębnie z jego twórczością, odpalimy każdą grę, którą zaprogramował w swoim żywocie lub w tworzeniu której uczestniczył. Będziemy rozmawiać, wspominać, grać, śmiać się, cmokać z zachwytu, poznawać kulisy programowania, a co najważniejsze wszyscy uczestnicy czatu będą mogli zadawać mu pytania. Z drugiej strony możemy też pierdzieć, bekać, rzygać i srać pod siebie – wszystko zależy jak oddziaływać będą na nas gry naszego dzisiejszego gościa – na wszelki wypadek wolę więc uprzedzić o tym fakcie wszystkich dobrze wychowanych i kulturalnych ludzi, których mogłoby to urazić… Ponieważ przewidzieliśmy znowu wielogodzinne spotkanie z retromaniakami to oprócz twórczości naszego gościa pokażemy pewnie jakieś zapowiedzi, czy pełne wersje nowości na Małe Atari, a może pogramy także w jakieś ulubione gry Rafała?

Dobra, nie przedłużajmy – zapraszamy wszystkich retromaniaków na godzinę 12:00 na YouTube na  kanał larkadiusz – gdzie czeka was kolejny wielogodzinny odcinek Gramy na Gazie LIVE z udziałem mgr. inż. Rafała, twórcy Duszpasterza Jana Rzygonia.  Na pewno nie będziecie żałować! Poniżej dla odpowiedniego klimatu i narobienia wam smaków – przepis na środek powstrzymujący sraczkę u młodego szczeniaka – powiem szczerze, że w przypadku Monty’ego poskutkował on natychmiastowo! Eee, co ja pierniczę, na koniec krótki rzut okiem na wycinek twórczości bohatera dzisiejszego odcinka. Miłej lektury i do zobaczenia oraz pogadania na żywo w trakcie programu!


Gramy na Gazie slider

ArSoft CORPORATION i Retro na Gazie prezentują:

Gramy na Gazie LIVE – Twórczość mgr. inż. Rafała na Atari XL/XE


RZUT OKIEM NA KILKA GIER NASZEGO GOŚCIA:

Wielkie dupy zaczęły srać z nieba! – gra pod tytułem Wybierak do stolca! (2013) – Atari XL/XE

Zanim poznałem mgr.inż. Rafała zastanawiałem się, co też musi siedzieć w głowie człowiekowi, w którego grach nieustannie przewijają się tak bliskie wszystkim zagadnienia jak: defekacja, stolec, sranie, dupy, różniste ludzkie gruczoły, rzyganie, chlanie, łamanie tematów tabu? Wszystko to ubarwione pierwszorzędnymi historyjkami będącymi wstępniakami do jego gier, które czyta się z przyjemnością i wybuchami salw śmiechu. Wiecie, że lubię zwariowane opowiastki – więc tutaj autor trafił w mój gust idealnie. Co do fascynacji kupami to już nie do końca jest mój konik, ale jestem otwarty na wszystko… Po zapoznaniu okazało się, że to równy gość i fascynacja wszelakim wydalaniem kału u niego nie występuje – to tylko zwariowane poczucie humoru i oryginalne podejście do własnej twórczości. Po prostu Rafał traktuje programowanie jako zabawę i chce, żeby jego proste gry rozbawiły graczy przede wszystkim. Trzeba zaznaczyć, że zawsze są one także bardzo pomysłowe. Spenetrowałem jego twórczość dogłębnie i myślę, że był z tego faktu zadowolony, jakkolwiek to zabrzmi… Zacznijmy od gry, z której ekranem tytułowym możecie zaznajomić się powyżej.

Dwójka bohaterów, tytułowy wybierak i kosmiczne dupy!

WYBIERAK DO STOLCA – dwójka największych wioskowych głupków, a jednocześnie nie znających strachu bohaterów wyrusza na spotkanie z przeznaczeniem! Uzbrojeni w hydrauliczny wybierak do stolca muszą wyczyścić z gówna kosmiczne odbyty, które próbują zasrać całą okolicę! No panowie, gra z takimi założeniami nie może być słaba! Naszymi herosami i jednocześnie wybierakiem sterujemy dżojem poruszając w lewo i w prawo, a za pomocą przycisku fire podnosimy nasze czyścidełko, którym musimy zbierać niewydalone jeszcze przez tyłki z kosmosu gówno. Inaczej utopimy się w kale… Masakracja jakby powiedział Szpakowski. Przeszkadzają nam tutaj dodatkowo latające czaszki oraz zielone pierdy. Pychota.

Środkowa cześć trylogii o przygodach naszego biednego, schorowanego pupila. (2014) – Atari XL/XE

BIEDNY PIES ANTONI 2 – CHORY ODBYT – nasz kochany piesek dostał sraczki i brudzi nam cały salon! Zaraz mają przyjść goście, a niesamowity smród zabija piękny zapach pieczonej kaczuszki, zaś nasze panele wcześniej nie były wcale brązowe… Ściera w łapę i sprzątamy! Musimy się uwijać zanim brunatno brązowa wydzielina z tyłka naszego pupila pokryje większą powierzchnię pokoju. Buhehehe. Grubo! Gra jest częścią dosyć zwariowanej trylogii.

Pojechane po całości! Gruczoł Grubasa w akcji (2012) – Atari XL/XE

GRUCZOŁ GRUBASA – spojrzyjcie na film i co ja mogę więcej dodać? Grubas najprawdopodobniej po przedawkowaniu bimbru zaczyna wypluwać swoje gruczoły oraz zostaje zaatakowany przez czaszki najeźdźców z innego wymiaru. Za pomocą swojego brzucha niczym paletką w arkanoidzie musi tak odbijać gruczoł, aby ten zniszczył prześladujący nas czerep. Celem jest rozwalenie wszystkich dwudziestu paskudnych czaszek. Niestety jeżeli spaślak źle wyceluje i trafi sam siebie – płacze z bólu i kolejna złośliwa czacha powiększa kolekcję pozostałą do zniszczenia. Magister inżynier jedzie po całości!

Wytyczne Rybne (2016) – prawie zwyczajne puzzle.

WYTYCZNE RYBNE – to jedna z najnormalniejszych gier autora, zbliżona z założeniami do puzzli. Przed rozgrywką zapamiętujemy z jakich dokładnie segmentów (trzy strefy – głowa, tułów, ogon) składa się nasza zmutowana ryba, a później w jak najszybszym czasie musimy ją odtworzyć. Wszystko fajnie, tylko te ryby chyba z Czernobyla! Z głową psa, uśmiechami, fallusami, grzybami po bokach, wypustkami, szynkopodobnymi zgrubieniami. Materdyjo i znajdź tu właściwy łeb czy ogon?!

Zwęglaj Olimpijczyka (2018) – tu jest dopiero rozgrywka!

ZWĘGLAJ OLIMPIJCZYKA – to dopiero pomysł na grę! Sterujemy zniczem olimpijskim i musimy zwęglić pojawiające się u góry ekranu szkielety najsławniejszych w historii olimpijczyków. Podpalamy bidulków od dołu i kiedy zaczynają wypływać z nich krople tłuszczu musimy ich unikać, gdyż mogą zgasić całkowicie lub częściowo nasz płomień. Kiedy zwęglimy drania doszczętnie to jego szkielet ląduje w olimpijskim basenie. Prawda, że pomysłowa rozgrywka? Całkiem dobrze mi żarło w tą żartobliwą gierkę i zapytałem autora, co będzie jeżeli zapełnię cały basen zwłokami sportowców?  – Nie wiem, nie przewidywałem, że ktoś tyle wytrzyma…

H.E.R.O gramynagazie

Duszpasterz Jan Rzygoń zawiera multum easter eggów – tutaj nawiązanie do kultowego H.E.R.O.

DUSZPASTERZ JAN RZYGOŃ. Słuchajcie, żebyście nie myśleli, że autor stoi tylko za małymi jajcarskimi grami – to udowodnił on w 2015 roku, że potrafi zrobić świetną i wielką grę, która zdobyła tytuł najlepszej gry roku 2015 w głosowaniu na Atari Online. Przygody tytułowego duszpasterza to jajcarska fabularnie, ogromna pod względem obszaru i bardzo grywalna – komnatowa gra przygodowa. Zasuwamy tytułowym księdzem, który wpadł w nadprzyrodzone tarapaty po ostatniej libacji, po wielu różnorodnych i klimatycznych miejscówkach, spotykamy wielu NPC-ów (w tym demony czy inne paskudztwa), zbieramy przedmioty. Występuje tutaj menu kontekstowe,  za pomocą którego możemy prowadzić dialogi, badać przedmioty, i wykonywać różnorodne inne czynności. Postać porusza się bardzo dynamicznie, a całość okraszona jest klimatyczną muzyką oraz świetną, zabawną historyjką. Chciałem ją kiedyś opisać dla naszej witryny, ale ogrom świata mnie przeraził. Świetna gra! Żeby dopełnić obraz całości twórczości mgr. inż. Rafała – należy jeszcze wspomnieć o fajnej grze logicznej:

Pomysłowa gra logiczna – Tensor Trzaskowskiego (2017)

TENSOR TRZASKOWSKIEGO – o której pisałem wcześniej w relacji z lutowego SACP’a, więc zacytuję: „Jest to gra, w której musimy pozbierać wszelkie klejnoty, diamenty, czy inne znajdźki z danej pieczary celem przedostania się do kolejnego etapu. Ciekawostką jest fakt, że nie sterujemy tu postacią tylko obracamy planszą, i w ten sposób musimy tak pokierować bohaterem, aby ten zebrał wszystkie przedmioty i dostał się do wyjścia. To co było przed chwilą podłogą, po obróceniu ekranu robi się ścianą lub sufitem, zaś prawa grawitacji działają zarówno na bohatera jak i wszelkie obiekty na ekranie. Bardzo fajny pomysł na grę, prosta i czytelna grafika oraz duże poczucie humoru w niej zawarte to niezaprzeczalne plusy tej kolejnej dobrej rodzimej produkcji. Na początku nie mogłem się jednak przyzwyczaić do nagłego przesuwu ekranu przy obrocie komnaty, beż żadnego scrollingu, co powodowało moją dezorientację. Poczułem się jednak bardzo zaciekawiony i przeszedłem kilka etapów”. Tensor Trzaskowskiego stał się chyba najbardziej popularną grą Rafała, został skonwertowany na Commodore 64, a teraz zmierza (lub już dotarł) na Androida. Poniżej teaser tej ostatniej wersji.

Tensor Trzaskowskiego – zapowiedź edycji na komórki. Fajne!

O RetroBorsuk 204 artykuły
Zastępca Naczelnego, czyli prawie Nacz.Os. (właściciel Nory). Ulubione gatunki: wszystkie dobre gry! Z naciskiem na: akcja-przygoda, platformery, rpg, shmupy, run’n gun, salonówki. Posiadane platformy: Atari 800xl, C64, Amiga CD32, SNES, SMD, Jaguar, PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, XboX, X360, WiiU, GC, DC, GBA, Game Gear.