Legendy Salonów Gier | Seria Metal Slug (z naciskiem na 1, 2 i 3)

Legendy Salonów Gier ArcadeDzisiaj w naszym cyklu przeskoczymy z cudownych lat 80-tych w równie udane dla naszej branży lata 90-te ubiegłego stulecia. A wszystko po to, żeby przypomnieć sobie Króla wszelakich bieganych strzelanin czyli run’n gunów – niezapomnianego Metal Sluga i jego kolejnych jakże udanych części! Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem w salonie gier wspomnianego Metalowego Ślimaka – oniemiałem! Kapitalna, ręcznie rysowana grafika 2D jaką lubię najbardziej, wsparta niesamowitym poczuciem humoru twórców oraz nieustanną jatką i eksplozjami rozpruwającymi ekran przykuwały wszystkich graczy do ekranu. Tfu, co ja mówię, wręcz hipnotyzowały młodocianych grajcarzy niczym Kaszpirowski w swoim flagowym programie całe familie dekadę wcześniej. Siła oddziaływania wspomnianego tytułu oraz jego natychmiastowa grywalność tak bardzo spodobała się graczom oraz twórcom, że Ci ostatni raczyli nas jego odsłonami jeszcze przez bardzo długi czas – wypluwając niczym z serii karabinów kolejne, głównie udane części, praktycznie w niezmienionej formule. Oczywiście nie na odwal się, tylko dodając w każdym odcinku smakowite nowości – czy to nowe postacie do ogrywania, czy wymyślne mechaniczne ślimaki (pojazdy), bronie plujące ołowiem czy laserami, zwierzęta do ujeżdżania, a nawet przeciwników rodem z kosmosu czy najgorszych koszmarów. I oczywiście wielkich na całe ekrany bosssów, którzy także byli wizytówką serii przez lata. Poniżej w skrócie przedstawię Wam ogólny zarys serii jak i minirecenzje trzech części, które udało mi się ukończyć. Nie martwcie się, nie na jednej blaszce (bo to w niektórych wypadkach zupełnie niemożliwe wyzwanie) – aż taki dobry nie jestem. Zapraszam do lektury!

METALOWE ŚLIMAKI I ICH JEŹDŹCY

Nasz oddział z siódmej (oraz XX) części: (od lewej) Eri Kasamoto, Marco Rossi, Tarma Roving, Fiolina Germi, Ralf Jones, Clark Still (w XX dochodzi dodatkowo Leona Heidern – nie znam kobity…)

I TYTUŁOWY BOHATER SERIImetal-slug1

ŚLIMAK, ŚLIMAK POKAŻ ROGI, NADCHODZI CZAS POŻOGI!

Generał Donald Morgen od zawsze chciał podporządkować sobie Świat. Już od małego bawił się żołnierzykami i prowadził maleńkie wojenki w swoim dziecięcym pokoju. Coś strasznego musiało wydarzyć się w jego dzieciństwie, ale nie będę wnikał głębiej, żeby nie psuć Wam posiłku. Wprowadzenie Nowego Porządku Świata wymagało poniesienia sporych kosztów i nakładów, ale Donald Morgen poświęcił na ich zgromadzenie przecież całe całe swoje życie. Na początku działał po dobrej stronie mocy, kiedy jednak jego wojsko rozrosło się do niebotycznych rozmiarów pokazał swoje prawdziwe oblicze przystępując do zmasowanego ataku na cały znany nam do tej pory Świat. Wzorując się na najgorszych (czytaj III Rzesza) czynił też potajemne badania nad mocami nadprzyrodzonymi i kontaktował się z Obcą Cywilizacją. Wydawało się, że los ludzkości jest przesądzony, ale…

Od czego mamy Bardzo Specjalną Jednostkę do Zadań Bardzo Specjalnych – czyli widoczny na pierwszym obrazku Oddział Wędrownego Sokoła?! Ta złożona z najtwardszych żołnierzy z różnych zakątków świata drużyna wspomagana przez azjatycką myśl technologiczną – czyli tytułowego Metalowego Ślimaka (którego możecie obejrzeć z każdej strony na powyższym szkicu skośnookich naukowców) – nie stchórzyła i w chwili największej próby wyruszyła ludzkości z odsieczą. Metalowe Ślimaki i ich Jeźdźcy – garstka przeciw przeważającym siłom wroga! To nie mogło się udać… A jednak Drogi Graczu – nigdy nie trać wiary w hart ducha człowieka podstawionego pod ścianą! Po rozprawieniu się z Generałem Morgenem nasi bohaterowie nie mieli chwili spokoju – w drugiej części nasz arcyłotr jedynie znanym sobie sposobem powrócił i posłał do boju właśnie owe cuda, nad którymi cichaczem pracował. Zombiaki, mumie i kosmitów! Przesrane, pomyślicie i macie rację – ale od czego tęgie łby wysoko rozwiniętych krajów Dalekiego Wschodu? Ano od zaprojektowania nowszych i coraz bardziej śmiertelnych modeli Metalowych Bestii!

I od tej części zaczyna się prawdziwy wyścig zbrojeń, przy którym radziecko-amerykańskie Wojny Gwiezdne to pikuś! Każda kolejna część tej kapitalnej i ponadczasowej serii wprowadza coraz więcej nowości zarówno po jednej jak i drugiej stronie barykady! Zły Generał atakuje nas coraz większymi robotami, potworami, kosmitami, pojazdami zaś nasi bohaterowie nie pozostają mu dłużni – rzucając do boju coraz bardziej wymyślne Metalowe Ślimaki (które ze ślimakiem mają już wspólną tylko nazwę), ujeżdżają bojowe zwierzęta, dzierżą w dłoniach coraz potężniejsze narzędzia zagłady! Sama linia frontu przenosi się w nowe, nieodwiedzane wcześniej miejsca, a nawet pod głębiny oceanów jak i w powietrze! A kto na tym najbardziej korzysta? Oczywiście, że Gracz!

Oj dzieje się w Metal Slug’ach tyle, że spokojnie obdzielilibyście wydarzeniami na ekranie sto innych gier akcji! Kwintesencja gatunku Run’ N Gun w ujęciu platformowym – na skalę kilkakrotnie większą niż w grach konkurencji. Z charakterystyczną dla SNK i NEO GEO piękną, ręcznie rysowaną grafiką 2D, z obowiązkowym trybem kooperacyjnym, niezliczonymi oddziałami wroga, olbrzymimi i różnorodnymi bossami jak i pojazdami do wykorzystania. Do tego natychmiastowa i jednorodna pod względem rozgrywki – grałeś w jakąkolwiek odsłonę – bez problemu odnajdziesz się w każdej innej, co nie znaczy, że będziesz się nudził… Oooo co to to nie! Metal Slug w porównaniu z grami konkurencji wygląda jak hardkorowy koksiarz przy wychudzonym nerdzie… NISZCZATOR!


METAL SLUG

SNK / NEO GEO (1996)

strzelanina – run’n gun

metal-slug6

Metal Slug Arcade Cabinet – nie wiem czy oficjalny, ale na pewno ładny! I nie stoi u mnie…

Oj, od tego gagatka wszystko się zaczęło, a ja ujrzałem go pierwszy raz w akcji w Namysłowie z moim kuzynem Gałasem i staliśmy jak zahipnotyzowani wpatrując się jak mistrzowie salonowi rozpruwają żołnierzy wroga w fontannach krwi i demolują mechanicznych bossów. Grafika zamiatała pod dywan wszystkie inne automaty w salonie, zaś animacja wszelkich jednostek powodowała banana na twarzy grającego. Zasuwaliśmy swoim wojakiem ciągle w w prawo posyłając do ziemi coraz liczniejsze oddziały wroga, zdobywając nowe śmiercionośne narzędzia zagłady i dosiadając tytułowego Super Vehicle 001, który był tutaj naprawdę śmiercionośną maszynką. Pierwsza część serii uważam zdecydowanie za najbardziej udaną, utrzymana jest ona jedynie w wojennej konwencji, bez dodatkowych udziwnień i do tego posiadająca ludzki poziom trudności. Udało mi się tutaj zajść na jednej blaszce całkiem daleko – gdyż do końca czwartego etapu, co i tak uważam za nie lada wyczyn, czego niestety nie można powiedzieć o kolejnych częściach serii… Zresztą co ja będę się rozpisywał, poniżej przeczytajcie wrażenia innego z maniaków Metal Slug’a:metal-slug2

TRZY GROSZE OD GRACZA

VIENI: Metal Slug…ach Metal Slug, kto zna ten wie,że to jeden z największych klasyków z automatów, a kto nie zna niech jak najszybciej nadrobi zaległości. Metalowy Ślimak to zmierzch mojej przygody z automatami a wręcz ostatnia gra w jaką dane mi było notorycznie szarpać, tracąc masę bilonu. Partyjki we dwie osoby rozwalały system. Odbywało się to w ten sposób, że w szerokim gronie kumpli wybieraliśmy się na piwo do pubu w którym stał automat z tą grą. Na miejscu zamiast typowego oblegania nalewaka z piwem – my oblegaliśmy Metal Slug’a co skutkowało poważnym uszczupleniem budżetu na trunki wyskokowe.

Reasumując: Metal Slug to wspaniała, mega odprężająca strzelanina z dużą dozą humoru oraz cudowną ręcznie rysowaną i niesamowicie szczegółową grafiką. Ze swojej strony polecam Metal Slug Anthology, którą sam posiadam – w moim wypadku jest to port na PSP. Wracam do niego od czasu do czasu aby poczuć ten sam rewelacyjny klimat, który towarzyszył mi grając na automatach. W dodatku gra zupełnie nic nie straciła swojego uroku i jest dla mnie kwintesencją i przykładem wzorowego retro!

METAL SLUG

ARCADE / NEO GEO / PS1 / PS2 / PSP / SATURN / WII (VC) / PS3 (PSN) / iOS / AND / PC

Najlepszy Metal Slug i kwintesencja gatunku!

Piękna grafika i animacja oraz pożoga prima sort w ludzkim poziomie trudności.

Retrometr


METAL SLUG 2

SNK / NEO GEO (1998)

strzelanina – run’n gunmetal-slug3

Druga część serii udanie rozwija motto więcej, lepiej, krwiściej głównie w sceneriach Dalekiego czy Bliskiego Wschodu wprowadzając znaczące dla rozgrywki zmiany. Po pierwsze dochodzi wybór z czterech postaci (w tym kobitki), dochodzą także nowe pojazdy (Wielbłąd, Odrzutowiec, Skaczący Ślimakoid), wiele nowego arsenału (na przykład laser), a także nowych wrogów – mumie, zombiaki, kosmitów w ilościach wręcz hurtowych. Także nasza postać w trakcie walki może ulec transformacji poprzez kontakt z mumią zamieniamy się w wolnego, ale dysponującego śmiertelnym, krwistym oddechem zombiaka, zaś poprzez swoje obżarstwo grubniemy! Powoduje to powiększenie się wszystkich naszych pocisków i zwiększenie siły arsenału przy zmniejszonej mobilności. Bossów tu jeszcze więcej niż w pierwowzorze, zaś poziom trudności ulega nieznacznemu zwiększeniu. Do czwartej planszy już nie dochodziłem, ale dalej można było szpilać bez wyrywania włosów z głowy. Pod koniec gry okazuje się, że za całą zawieruchą stoją wspomniani Obcy i ich unicestwienie nawiązuje jak nic do ówczesnego hitu z dużego ekranu czyli Dnia Niepodległości! Metalowy Ślimak 2 to dalej bardzo udana i zróżnicowana część serii, w którą każdy z przyjemnością może popykać w wolnej chwili.

METAL SLUG 2

ARCADE / NEO GEO / PS2 / PSP / WII (VC) / PS3 (PSN) / iOS / AND / PC

Kosmici, zombiaki, araby do wystrzelania!

Nowe postacie, pojazdy i transformacje podnoszą grywalność.

Retrometr


METAL SLUG 3

SNK / NEO GEO (2000)

strzelanina – run’n gunmetal-slug4

W tej części autorzy już pojechali naprawdę po bandzie serwując nam najbardziej rozbudowanego, najdłuższego i jednocześnie, niestety najbardziej trudnego Metal Slug’a ze wszystkich, które ukończyłem. Zaczyna się jeszcze całkiem sympatycznie gdyż na w miarę spokojnej plaży walczymy z siłami natury – krabami, a później wrednymi insektami, lecz później… Odyseja Kosmiczna pomieszana z żywymi trupami, mutantami i wszystkim co autorzy mieli w głowie po naprawdę zażyciu mocnych środków psychodelicznych… Do tego skomponowali nam tak łatwy poziom trudności, że nie widzę tutaj możliwości ukończenia Metal Slug’a 3 na jednej blaszce przez NIKOGO! Poziom trudności oraz misz masz gatunkowy to jedno wielkie przegięcie pały… Do drugiego poziomu jeszcze trzyma się to kupy i dżojsticka, później chcesz rozwalić dżoja i w głowie zadajesz sobie pytanie – o co chodzi jakby? Ale, żeby nie było – zobaczcie ile metalowych bestii wprowadza ta część: między innymi Ślimak Wiertło, Ślimak Głębinowiec, Astro Ślimak, ŚlimaKopter, Słoń!metal-slug5

Lista wszystkich bojowych środków transportu z MS3

METAL SLUG 3

ARCADE / NEO GEO / PS2 / PSP / XBOX/ X360 (LIVE) / WII (VC) / PS3 (PSN) / iOS / AND / PC

Wszystko do jednego wora plus multum pojazdów!

Największy, najdłuższy i najtrudniejszy.

Retrometr


POZOSTAŁE CZĘŚCI

GŁÓWNE

METAL SLUG 4 (2002) – ARCADE / NEO GEO / PS2 / XBOX / WII (VC) oraz ANTOLOGIA

To niemożliwe, ale twórcy ciągle rozbudowują serię o nowe „ślimaki”: Bradley, Metalowy Kruk, Glizda-Co-Pizga, Wózek Widłowy…

METAL SLUG 5 (2003) – ARCADE / NEO GEO / PS2 / XBOX oraz ANTOLOGIA

Sprawdzona formuła plus totalna orgia wybuchów plus nowe pojazdy pokroju: Ślimaka Strzelca, Ślimako-Samochodu czy Ślimako-Pająka.

METAL SLUG 6 (2006) – ARCADE / PS2 oraz ANTOLOGIA – największa zmiana – szóstą część ciągnie nowy automat ATOMISWAVE oparty na NAOMI Segi i coraz więcej potworów i kosmitów. Fajnie! Nowe ślimaki to między innymi:Osioł Rozpierdalacz, Ślimak Wiertło-Kopter, Proto Gunner, Ślimako-Obcy.

METAL SLUG 7 (2008) – NDS – no tego już w Antologii nie znajdziecie. Twórcy rzucili do boju naprawdę gruuube maszyny! Ślimak Gigant plus Ślimako-Ciężarówka oraz Ciężka Zbroja będąca wariacją Ślimaka Strzelca.

WARIACJE

METAL SLUG X (1999) – ARCADE / NEO GEO / PS1 / WII (VC) / iOS / AND / PC oraz ANTOLOGIA – Dopasiona wersja Metal Sluga 2!

METAL SLUG XX (2009) – PSP / X360 (XLIVE) – dopasiona wersja Metal Sluga 7!

POBOCZNE

(bez telefonów)

METAL SLUG 1ST MISSION (1999) – NEO GEO POCKET COLOR – Brygada Ślimaków atakuje handheldy.

METAL SLUG 2ND MISSION (2000) – NEO GEO POCKET COLOR – dalej strzelamy i siejemy pożogę w kieszeni.

METAL SLUG ADVANCE (2004) – GBA – Zaawansowany Graj-Chłopiec też dostał Metalowego Ślimaka.

METAL SLUG 3D (2006) – PS2 – Panowie, lepiej zostańcie przy 2D bo wyszedł tylko średniak…

METAL SLUG DEFENSE (2014) – iOS / AND / PC – miłośnicy Tower Defense oraz strategii mogą spróbować.

Umiejętności manualne – niepotrzebne! Taka mała, fajna bzdurka tylko dla fanów.

METAL SLUG REVOLUTION (2015) – iOS / AND – połączenie strzelaniny i rpg – na razie tylko na rynek azjatycki…

KOMPILACJE

MEAL SLUG ANTOLOGIA (2006) – PSP / PS2 / WII / PC (jako Collection lub Complete)

– wydana na 10 lecie serii perełka zawierająca Metal Slugi: 1, 2, X, 3, 4, 5 i 6 – hulaj dusza, piekła nie ma! Na PS2 oraz XBOX’a wyszła też kompilacja Metal Sluga 4 i 5 w jednym boxie.


KOMIKSOWE ZAKOŃCZENIE

Recenzowanie kolejnych części zostawiam dla kogoś innego – ja na razie mam lekki przesyt serią po wczorajszym ograniu części czwartej, która fajnie, że zbliżona jest designem i grywalnością do pamiętnej jedynki z małym wykorzystaniem elementów nadprzyrodzonych. Niestety także trudna jak cholera… Na osłodę Wam załączam komiks mojego przyjaciela – Wojtka Sitarza (aka Siwy_Dym) gdzie najwięksi herosi ekranu Arnie i Sly zmierzą się z samym… No zobaczycie! Do przeczytania kolejny raz!

siwymetalslug

 

O RetroBorsuk 92 artykuły
Zastępca Naczelnego, czyli prawie Nacz.Os. (właściciel Nory). Ulubione gatunki: wszystkie dobre gry! Z naciskiem na: akcja-przygoda, platformery, rpg, shmupy, run’n gun, salonówki. Posiadane platformy: Atari 800xl, C64, Amiga CD32, SNES, SMD, Jaguar, PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, XboX, X360, WiiU, GC, DC, GBA, Game Gear.