RetroKieszeń #1 | Metal Gear: Ghost Babel

Metal Gear GBSiedem lat wstecz. Solid Snake – komandos elitarnego oddziału FOX-HOUND – zostaje wysłany na misję do Outer Heaven – fortecy na Wschodnim Pacyfiku, aby odnaleźć swojego towarzysza broni, Gray Foxa oraz zniszczyć broń masowej zagłady o nazwie Metal Gear. Po bratobójczej walce z Gray Foxem oraz pokonaniu swojego przywódcy i jednocześnie ojca, Big Bossa, Snake pozbywa się Metal Geara i puszcza Outer Heaven z dymem, zyskując międzynarodową sławę i status ‘Legendy’.

Dzień dzisiejszy. Samolot transportowy C-5 Galaxy zmierzający do Ameryki Południowej znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Najbardziej niepokojący nie jest jednak sam fakt jego zniknięcia, ale ładunek, jaki przewoził… Trudno w końcu zachować spokój, kiedy Metal Gear – samobieżna maszyna zdolna do dokonywania ataków nuklearnych z każdego miejsca na ziemi, odnajduje się tydzień później w Gindrze – małym państewku w środkowej Afryce. ‘Generał’ Augustine Eugabon – przywódca separatystycznej bojówki Gindran Liberation Front (GLF) planuje użycie uzbrojonego w głowice atomowe niszczyciela do wycofania sił pokojowych z terytorium Gindry i osiągnięcia niepodległości. Mając w posiadaniu Metal Geara, a pod sobą Black Chamber – grupę tajnych agentów do zadań specjalnych, zaszywa się w Galuade – niezdobytej fortecy położonej głęboko w górach, niedostępnej ani dla gindrańskiego rządu, ani dla Narodów Zjednoczonych.

Kiedy do drewnianej chaty w głębokiej tundrze Alaski przybywa Roy Campbell z pilną propozycją współpracy, Snake nie chce słyszeć o kolejnej operacji – tę przeszłość zostawił już za sobą. Jak się jednak okazuje, “przeszłość” uwielbia ciągnąć się za tobą latami – bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że forteca Galuade nosiła siedem lat temu nazwę Outer Heaven?…

 I’ve got your back

Nawet najlepszy komandos, mimo lat doświadczenia i treningu, nie da rady wykonać żadnej misji sam. Jego najwcześniej odbezpieczaną, a jednocześnie najbardziej zabójczą bronią jest “intel” – szeroko pojęta wiedza dotycząca topografii terenu działań, jego systemu zabezpieczeń, liczby i tras patroli strażników itd. Poznajmy więc wszystkich agentów operacyjnych, jacy będą nam towarzyszyć podczas misji w Galuade, bo choć kierować będziemy wyłącznie Wężem, to nie zajdzie on daleko bez ich wsparcia po drugiej stronie słuchawki:

prt_snakeSolid Snake – 7 lat temu zinfiltrował fortecę Outer Heaven, pokonał jej dowódcę – Big Bossa oraz zniszczył pierwszego Metal Geara, zyskując miano “Legendy”. Aktualnie poza FOX-HOUND, do służby wraca na życzenie starego znajomego, pułkownika Campbella.

Nie nazywaj mnie ‘Legendą’. Znam wszystkie określenia na zabójcę, a to jest jednym z nich.

 

prt_col campbellPorucznik Roy Campbell – Były operator FOX-HOUND, od dwóch lat w stanie spoczynku. Podjął się dowodzenia misją, ponieważ tylko Snake może jej podołać – i tylko Campbell może go w tym pokierować. Przez Codec będzie określał nasze aktualne cele, nakieruje nas też na to, co robić dalej. Kontakt na częstotliwości 140.85.

Kiedy przeszłość depcze ci po piętach, odwracasz się i stawiasz jej czoło.

 

prt_mei ling

Mei Ling – świeżo upieczona absolwentka MIT, wynalazła nowy system radaru i Codecu. Oczytana w literaturze humanistycznej, nieraz zaskoczy Snake’a cytatem autorstwa jakiegoś znanego uczonego. Odpowiada za raporty (save). Kontakt na częstotliwości 140.96.

Możemy się wiele nauczyć z rzeczy wypowiedzianych przez innych ludzi.

 

prt_mcbrideBrian McBride – wysłannik CIA nadzorujący misję od strony rządowej, a także posiada dużą wiedzę dotyczącą gindrańskiej polityki i ekonomii. Dowiemy się od niego więcej o GLF, a także geografii całego kraju. Kontakt na częstotliwości 141.52.

Każda operacja ma swoje ofiary.

 

prt_weaselRonard “Weasel” Lensenbrink – cyngiel o szemranej reputacji, wybrany przez Campbella ze względu na jego umiejętności. Siedzi głęboko w środowisku najemników, dostarczając podczas misji cennych wskazówek o członkach Black Chamber. Powie nam także parę ciekawych faktów odnośnie znajdowanych przez nas broni. Kontakt na częstotliwości 141.80.

Na polu walki nie ma różnicy między ‘trochę martwym’ a ‘bardzo martwym’.

 

prt_chrisSierżant Christine “Chris” Jenner – ostatnia ocalała z wysłanego do Galuade oddziału Delta Force. Będąc na miejscu, powie nam więcej o rozmieszczeniu strategicznych budynków Outer Heaven oraz wspomoże przy ochronie zakładników. Dręczy ją ogromne poczucie winy z powodu śmierci jej towarzyszy. Kontakt na częstotliwości 140.25.

Wstąpiłam do wojska w poszukiwaniu czegoś namacalnego, jak

‘sprawiedliwość’ czy ‘dyscyplina’ –

rzeczy, których potrzebujemy do dążenia dalej…

 

Czym byłaby gra z serii Metal Gear bez obsady oryginalnych, głębokich psychologicznie psów wojny, z którymi potyczki toczył będzie Snake? Ghost Babel nie jest tu wyjątkiem, przedstawiając Black Chamber – grupę zabójców do zadań specjalnych, których obecność w Galuade – Outer Heaven wydaje się być względem ‘Legendy’ bardzo osobista… Oto oni:

 

prtbc_slasherSlasher Hawk – olbrzym wychowany przez plemię australijskich Aborygenów. Do walki używa gigantycznego bumerangu, którym atakuje w trudny do przewidzenia sposób. Dzięki ochronie jego totemu, sokoła, potrafi stać się niewrażliwy na ataki.

Bumerang? To nadużywana nazwa białego człowieka. Moi ludzie nazywają to wilgi.

 

prtbc_marionetteMarionette Owl – zabójca wyszkolony w walce w kompletnych ciemnościach, bez korzystania z noktowizora. Jego główną bronią są dwie japońskie lalki, Osan i Kohal, których konstrukcje wzmacnia kośćmi pokonanych wrogów.

W nocy mój wzrok jest niczym sowy.

 

Pyro Biprtbc_pyroson – pokryty bliznami po oparzeniach osiłek, stosujący w walce strategię spalonej ziemi za pomocą wielkiego miotacza ognia. Zawieszone na jego plecach zbiorniki z benzyną są jego słabym punktem.

Każda istota ludzka płonie inaczej.

 

prtbc_black artBlack Art Viper – dowódca oddziału Black Chamber, specjalizujący się w różnej maści pułapkach i materiałach wybuchowych. W wyniku zasadzki po misji dwa lata temu stracił lewą rękę, ale odmówił noszenia protezy. Napędza go żądza zemsty na Snake’u i głęboka nienawiść do FOX-HOUND.

Mogłeś o tym zapomnieć albo nie przyjmować do wiadomości, ale nasze piekło trwało nieprzerwanie.

 

prtbc_general‘Generał’ Augustine Eugabon – charyzmatyczny przywódca Gindran Liberation Front (GLF), który za pomocą ładunków nuklearnych zamontowanych na Metal Gearze chce wymusić na USA uznanie suwerenności jego kraju. Pracodawca członków Black Chamber.

Zwycięzca bierze wszystko, przegrany traci wszystko.

 

Nie jest to kompletna kadra, jaka znajdzie swoje miejsce w Projekcie Babel, ale na tym zakończmy introdukcje – resztę, mam nadzieję, będziecie mieli okazję poznać sami, drodzy Czytelnicy.

 

Back in Outer Heaven

Pomimo faktu, że gra zaliczana jest do cyklu Metal Gear Solid (przynajmniej w Europie), Ghost Babel zgodnie ze swoim oryginalnym, japońskim tytułem, korzeniami sięga tych starszych, ośmiobitowych odsłon znanych z komputerów MSX2. Do czynienia mamy więc z grą akcji 2D, w której naszego bohatera obserwujemy z lotu ptaka, a naszym celem jest wymijanie patrolujących strażników i możliwie jak najrzadsze wywoływanie alarmów. Wszystko to poprzetykane jest rozmowami przez Codec z naszymi sprzymierzeńcami oraz dynamicznymi walkami z bossami, stanowiącymi absorbującą kulminację ostrożnego przemieszczania się między kolejnymi pomieszczeniami.MGGB1

Oprawa sięga co prawda lat 90. ubiegłego wieku, idealnie wpasowując się w możliwości przenośnej konsolki, ale sytuacja jest nieco inna pod względem mechaniki. Tu już widać echa PSXowego Metal Gear Solid, których w MSXowym oryginale nie uświadczysz – Snake potrafi teraz przylegać do ścian, aby przedostać się przez ciasne przestrzenie między kontenerami, będąc plecami do ściany może też wyjrzeć dalej w celu wyśledzenia przechodzącego strażnika lub puknąć w ścianę, aby hałasem przywołać go do siebie. Trzeba tu też wspomnieć o wyraźnie płynniejszej rozgrywce – nasza postać potrafi poruszać się teraz w ośmiu kierunkach zamiast czterech (skosy), a za jego prowadzeniem aktywnie nadąża kamera, dzięki czemu unika się przestojów związanych z flip-screeningiem (przechodzeniem z planszy na planszę).

Tactical Espionage Action

Galuade – Outer Heaven jest z założenia niezdobywalną fortecą, czemu wyraz daje na każdym kroku. Co i rusz napotykasz w niej na zablokowane drzwi, pokoje poznaczone minami przeciwpiechotnymi, czy też takie spowite kompletnymi ciemnościami. Każda z takich sekcji potrzebowała będzie innego przyrządu koniecznego do przejścia dalej – karty dostępu, wykrywacza min pokazującego na radarze rozkład ładunków, czy noktowizor zastępujący nieprzeniknioną czerń jaskrawą czerwienią. Choć fanty te wymagają dłuższej chwili na odnalezienie, to trudno tu mówić o często spotykanym w grach zjawisku “backtrackingu” – prędzej jest to “sidetracking”, gdzie musimy skierować się w nową odnogę. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu unikamy ponownego chodzenia po już odwiedzonych miejscach, zamiast tego odwiedzając kolejne, powiązane z fabułą. Oprócz już wymienionych zabawek przyjdzie nam pobawić się także znaną ze stacjonarnych odsłon serii wyrzutnią rakiet naprowadzanych Nikita, różnokolorowymi kartonami ukrywającymi nas przed wzrokiem strażników, czy maską gazową pozwalającą dłużej przebywać w skażonych miejscach.

Poza sekcjami wymagającymi odpowiedniego ekwipunku trafimy także na takie, podczas których na próbę wystawione zostają nasze – ludzkie – zdolności. Zręcznościowa ucieczka przed regularnie zalewającymi kanały falami, unikanie zapalających się i znikających wiązek lasera aktywującego alarm, przełączanie dźwigni w odpowiedniej kolejności, aby otworzyć szereg drzwi – na to wszystko natkniemy się podczas infiltracji Galuade, a każda z takich przeszkód zajmie nam nieco czasu na rozgryzienie i pomyślne zaliczenie. Takich sekcji jest oczywiście więcej i choć można się przy nich na dłuższą chwilę zaciąć – ich obecność w tego typu grze pozwala przyjemnie podgrzać zwoje mózgowe.MGGB2

You won’t live long enough!

Oddzielne miejsce warto poświęcić starciom z bossami. Zgodnie z tradycją serii, każdy z nich posiada własny kryptonim oraz specjalność, przeciw której będziemy musieli zmierzyć się w walce. Ataki zasięgowe, konieczność prowadzenia walki przy użyciu noktowizora, walka w pokoju pełnym aktywowanych drutem pułapek – pomimo faktu, że żadna z planowanych potyczek poziomem trudności nie dostarczy nam dziesiątek okazji do oglądania ekranu kontynuacji, wciąż kluczem do sukcesu pozostaje obserwowanie zachowań przeciwnika i kontrowanie ich w odpowiednim momencie. Podczas tych walk w końcu możemy zaszaleć z użyciem dostępnego arsenału – poza bardziej bezpośrednią bronią palną (pistolet Five-SeveN, karabin Rs) skuteczne okażą się także materiały wybuchowe (granaty błyskowe i zakłócające, miny, plastik C4) oraz cięższa artyleria (wyrzutnia Nikita). Po wygranej walce czeka nas rozmowa z każdym z pokonanych żołnierzy – mogą oni powiedzieć nam więcej o strukturze jednostki i jej motywach, nieco o ich życiu prywatnym i pobudkach… albo postawić się nam i w ostatnim uniesieniu dumy popełnić samobójstwo. Na polu walki wszystkie chwyty są dozwolone.

Adresatem tych prezentów nie będą wyłącznie kolejni członkowie Black Chamber – na naszej drodze stanie także kolejny znak rozpoznawczy serii – helikopter bojowy ostrzeliwujący nas rakietami, a także główne zagrożenie – Metal Gear Gander, którego deaktywację będziemy musieli przeprowadzić kilkufazowo.

Cherry on top

W odróżnieniu od późniejszych odsłon serii, gdzie motywacją do jak najczystszego przechodzenia gry motywowała nas końcowa ranga sumująca nasze umiejętności, strukutura Ghost Babel jest bardziej zamknięta. Ocenie podlega tu każdy z następujących “rozdziałów”, których końcowa ranga warunkuje obrany przez nas styl gry. Częste kontakty z przeciwnikiem, skutkujące nimi wszczynane alarmy, wymagające odnowienia racjami zdrowie – żadna z tych zmiennych nie pozostaje bez wpływu na rangę, jaką otrzymamy wraz z zaliczeniem aktualnej planszy. Nie ma co liczyć na nagrody w postaci Stealth, czy Bandany, ale “nadepnięcie na dumę” będzie dla nas klasycznym motywatorem do żyłowania wyników, aby ukazujący się po zaliczeniu gry tytuł okazał się jak najwyższy.

Jeżeli chcemy przećwiczyć zachowanie się w danej sytuacji albo korzystanie z konkretnych typów broni, z pomocą przychodzi dostępny z głównego menu tryb VR Training. Wraz ze zdobywaniem we właściwej rozgrywce nowych rodzajów ekwipunku, odblokowanych zostanie coraz więcej wyzwań, których będziemy mogli się podjąć. Środowisko, w których je wykonamy, wzorowane jest na rozgrywanych w wirtualnej rzeczywistości misjach z Metal Gear Solid Integral – włącznie z odpowiednio dostosowanymi do sprzętu tematami przewodnimi, które mimo obniżonej jakości bez problemu rozpozna każdy stały bywalec modułów VR.MGGB3

Poza 180 wyzwaniami w VR Training, swoich sił możemy spróbować także w w trybie Vs. Battle, wymagającym połączenia kablem Link z drugą konsolą z własnym egzemplarzem gry. Będziemy w nim współzawodniczyć z drugim graczem o jak najszybsze zniszczenie dronów zwanych WISP oraz zebranie wypadających z nich dysków z danymi. Po jednokrotnym ukończeniu gry otworzy się przed nami także Stage Select, przez który zaliczymy jeszcze raz znane z trybu fabularnego sekcje wzbogacone o dodatkowe cele misji (zebranie emblematów FOX-HOUND, zaliczenie sekcji bez zaważenia itp.). W miarę zaliczania kolejnych plansz, nasz narrator zwany Numerem 4 zdradzać nam będzie kolejne ciekawe fakty dotyczące operacji Galuade, których nie mogliśmy usłyszeć za pierwszym podejściem.

Stage cleared!

Metal Gear: Ghost Babel świetnie przenosi na GameBoy Colora realia niedostępnych na naszym rynku pierwszych odsłon serii (nieważne, czy mowa o NESie, czy o MSXie), wzbogacając je o rozwiązania znane z genialnego, PSXowego Metal Gear Solid. Na dobrą sprawę jedyną bolączką gry jest fakt, że historia w niej przedstawiona nie zalicza się do oficjalnego kanonu, dlatego mimo podjęcia paru ciekawych wątków (wyrzuty sumienia po zabójstwie własnego ojca, cena międzynarodowej sławy, ciągłe życie w cieniu lepszego rywala…) wielu znawców serii zwyczajnie pominie ten tytuł jako niewarty większej uwagi. A szkoda, bo wciąż jest to bardzo solidna gra stealth z ciekawą rozgrywką, zapadającą w pamięci obsadą i sporym replayability. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem serii, czy też po prostu właścicielem przenośniaka Nintendo – wypróbuj Ghost Babel, a nie będziesz zawiedziony.

RetrometrG


Do posłuchania podczas lektury:

Metal Gear Ghost Babel – Infiltration 2

Beznadziejnie zakochany w konsolach przenośnych. Posiadane handheldy: GBC, PSP, NDS, PSV, 3DS, WonderSwan, Game Gear, N-Gage