Nora | Przegląd Gier na BBC Micro – Część I

Zapraszam do Nory RetroBorsuka na kolejny przegląd gier! Tym razem na rzadki i dosyć egzotyczny w Polsce mikrokomputer – jakim był BBC Micro. Ten bardzo popularny niegdyś w Wielkiej Brytanii 8-bitowiec zawsze ciekawił mnie i nawet podniecał swoim szykownym wyglądem. Popatrzcie tylko na zdjęcia jaka to solidna konstrukcja, dodatkowo całkiem zgrabnie zaprojektowana! Połączenie białej (lub kremowej) obudowy z czarnymi klawiszami oraz czerwienią przycisków funkcyjnych powoduje, że to bez wątpienia jeden z najładniejszych komputerów z lat 80-tych. Po raz pierwszy zobaczyłem go na żywo w Muzeum Historii Komputerów i Informatyki, jednakże wtedy nie było mi dane zagrać na nim w jakąkolwiek grę. Recenzując wiele małobitowych hitów i kitów na naszej witrynie – wielokrotnie spotykałem się z konwersjami znanych przebojów wydanymi na BBC Micro. Naszym czytelnikom przypomnę między innymi o dwóch wymagających platformówkach, które wraz z Larkiem ogrywaliśmy w Gramy na Gazie – czyli świetnym Mouse Trap oraz arcytrudnym Kissin’ Kousins. Przeważnie byłem pozytywnie zaskoczony jakością gier na brytyjską maszynkę, lecz niejednokrotnie znajdowałem także szmelc zrobiony na odczepnego… Zawsze chciałem dorwać w swoje łapska ten zagadkowy dla mnie sprzęt, by zakosztować większej części jego obszernej groteki. I na przedostatnim zlocie amigowców zwanym SACPumożliwił mi to mój przyjaciel ze sceny Commodore – czyli niezastąpiony Roman „Nekroskop” Gorczyca! Oj, świetny to towarzysz na wszelkie retro zabawy – kilkakrotnie prezentował mi już w akcji mało popularne w Polsce mikrokomputery pokroju: Commodore 16, TI 99/4A Texas Instruments czy dzisiejszego bohatera wpisu – BBC Micro! Dzięki Nekroskopie i do zobaczyska na kolejnym zlocie!

Yuuuupppiii! Wreszcie dorwałem w swoje łapy BBC Micro! Phoenix w akcji.


BBC MICRO

Zanim przejdziemy do tego, co najbardziej interesuje naszych czytników – czyli przeglądu gier – wypadałoby się zapoznać ze specyfikacją tego najpopularniejszego w brytyjskich szkołach mikrokomputera i jego historią. Skąd w ogóle wytrzaśnięto tego BBC Micro? Kojarzycie takiego producenta retro maszynek? No, pewnikiem nie kojarzycie, ale zapewne dobrze znacie British Broadcasting Corporation czyli głównego nadawcę telewizyjno-radiowego w Wielkiej Brytanii i jednego z największych na świecie. Otóż potentat ten w 1980 roku ogłosił przetarg w ramach swojego projektu zwanego BBC Computer Literacy Project – którego celem była szybka i skuteczna informatyzacja brytyjskich szkół. Zwycięzcą tego przetargu i dostarczycielem najbardziej odpowiedniego dla uczniaków mikrokomputera została w 1981 roku firma Acorn Computer ze swoją 8-bitową maszynką zwaną Proton. Po podpisaniu kontraktu z BBC szybko przemianowano jego nazwę na znaną wam do dzisiaj czyli BBC Micro. Teraz pewnie domyślacie się już – dlaczego sprzęcik ten ma tak trwałą i solidną obudowę? Komputer w rękach pomysłowych dzieci potrafi zamienić się przecież w sokowirówkę bądź młotek…

BBC Micro to 100% retro w retro i na dodatek świetny wygląd! Chciałbym. Oficjalna reklama komputera.

Ale co do cholery siedzi w tym pięknym wnętrzu? Sercem BBC Micro jest procesor MOS 6502 taktowany prędkością 2 mhz, a maszynkę wyposażono początkowo w 16 KB pamięci RAM (model A), zaś później w 32 KB RAM (model B). Z biegiem czasu pojawiały się kolejne wariacje tego sprzętu z jeszcze większą ilością pamięci operacyjnej: B+ posiadający już 64 KB, zaś Master wyposażony w 128 KB. Rozdzielczość wyświetlanej grafiki jaką generować mógł BBC Micro miała bardzo szeroki zakres. Od najmniejszej możliwej czyli 75 x 75 pikseli (tak zwany teletext) do niebagatelnej jak na tamte czasy 640 x 256 pikseli pokazywanej w ośmiu kolorach. Jeden z trybów graficznych (256 x 160 pikseli) mógł obsłużyć nawet 16 kolorów. Za muzykę i dźwięki odpowiadał chip skonstruowany przez amerykańców z Texas Instruments i mógł on generować 4 kanałowy dźwięk mono. Dodatkowo można go było wyposażyć w opcjonalny syntezator mowy TMS 5220, który znacznie zwiększał możliwości audio tej zacnej maszyny.

Świetny zestaw dwóch BBC Micro i masa oryginalnych gier oraz programów.

Głównymi nośnikami danych dla BBC Micro były kasety oraz dyskietki (głównie 5,25 cala i rzadziej 3,5 calowe) i oczywiście mogliśmy zakupić do naszego czaderskiego mikrokomputera stację dysków oraz magnetofon. Do komputera mogliśmy podłączyć także drukarkę, monitor, czy nawet pióro świetlne, zaś wszystko obsługiwaliśmy zaimplementowanym systemem operacyjnym Acorn MOS. Dobra dosyć tych informacji dla cyfrowych nerdów – przejdźmy do tego co tyGRYsy lubią najbardziej! Czyli do gier, jakie zaprezentował mi Nekroskop na tej leciwej maszynce. Zaznaczę tylko, że ograliśmy masę softu na BBC Micro i podobnie do innych przeglądów – ten także zostanie podzielony na części – inaczej pewnie nikt nie przeczytałby tego w całości… Niestety nasz egzemplarz BBC Micro nie był wyposażony w dżojstik i musieliśmy grać na klawiaturze, co powodowało, że niektóre trudne gry, z bardziej rozbudowaną klawiszologią – nadawały się raczej jako trening dla pianistów niźli do zabawy… W pierwszej części tego przeglądu skupię się na konwersjach największych hitów z automatów arcade i zaznaczam, że niejednokrotnie zostaniecie pozytywnie zaskoczeni lub bardzo zniesmaczeni jakością tych produkcji…


PHOENIX

KONWERSJA: RETRO SOFTWARE (2018) / ORYGINAŁ: CENTURI / TAITO (1980)

BBC Micro od Nekroskopa w akcji, a na nim strona tytułowa rewelacyjnego shmupa jakim jest Feniks!

Zaczniemy z grubego działa, a raczej z wiązki lasera wystrzelonej w kierunku przebrzydłych, wielkich kosmicznych ptaszysk, które zagrażają ludzkości! Pierwszym tytułem jaki z dumą został mi przedstawiony przez Nekrokopa była konwersja jednej z najlepszych zmiennoplanszowych strzelanin (lecz bez scrolingu) czyli kultowy na całej kuli ziemskiej, a szczególnie w Polsce – Phoenix. Oj, ależ to był popularny tytuł w naszym kraju! Wszyscy miłośnicy strzelanin pewnie dobrze go pamiętają, ale przypomnijmy rozgrywkę młodszym. Kosmicznym myśliwcem walczymy na statycznych planszach (przesuw gwiazd w tle udający scrolling) ze stadami gwiezdnych ptaków. W pierwszych dwóch etapach tylko z małymi osobnikami, które atakują nas eskadrami. Rozgrywka przypomina w tym momencie sławnych przodków czyli Galagę i Galaxiana, dodatkowo jednak oprócz działka pokładowego wyposażeni jesteśmy w plazmową tarczę, o krótkotrwałym działaniu. Za pomocą osłony możemy także spopielić ptaszydło, jeżeli podleci ono zbyt blisko. W kolejnych dwóch etapach zmierzymy się z wielkimi Feniksami, które początkowo atakują nas w postaci jaj, w które potrafią się z powrotem przepoczwarzyć. Tutaj musimy się już naprawdę postarać, gdyż tylko strzał w sam środek wielkiej bestii potrafi ją zniszczyć. Ostatnim, piątym etapem jest pojedynek ze statkiem matką, kierowanym przez mózg centralny, do którego musimy przebić sobie drogę wystrzeliwując dziury w grubym pancerzu tej gwiezdnej fregaty. Żeby nie było zbyt łatwo, statek także posyła salwy w naszym kierunku, a jednocześnie natarczywie atakują nas stada mniejszych feniksów. Po zniszczeniu kosmicznego pancernika – gra zapętla się ze zwiększonym poziomem trudności.

Zajadła walka z niebieskimi feniksami. Identiko jak w salonach gier za młodu!

Pod względem rozgrywki Phoenix przypomina trochę opisywanego przez nas kiedyś Gorfa, jednakże jeśli mam być szczery – to pod względem dynamiki i grywalności wyprzedza go o lata świetlne. Bez kozery – to jedna z najlepszych klasycznych strzelanin w historii, która do tej pory pozostaje bardzo miodna i emocjonująca. Prostota rozgrywki, jej różnorodność, bardzo ciekawy pojedynek z bossem, kapitalna kolorystyka i świetnie dobrane efekty dźwiękowe. Tyle tekstu o Feniksie, a jeszcze nie wspomniałem nic o wersji na BBC Micro? Jak to nie wspomniałem, wszystkie zalety oryginału znajdziecie w tym porcie! To praktycznie perfekcyjna co do piksela adaptacja automatowej legendy i zdecydowanie najlepsza wersja tej gry jaka trafiła pod strzechy! Szczękę zbierałem z podłogi po zobaczeniu tej nowości z 2017 roku i nie mylcie jej ze starym Phoenixem (1985) czy Eagle Empire (klon tej gry z 1983 roku) z przeszłości, które także ukazały się na brytyjski komputerek. Wersja od Retro Software jest równie barwa i dynamiczna jak automatowa, oraz bardzo wierna pod względem rozgrywki i doznań z niej płynących. Jedynie efekty dźwiękowe są jakby trochę gorsze, za to nadrabia wspaniałym ekranem tytułowym. Za taką konwersję daliby się pokroić miłośnicy wszystkich innych 8-bitowych mikrokomputerów! Medal jak w mordę feniksa strzelił!

Retrometr


FROGGER

KONWERSJA: RETRO SOFTWARE (2016) / ORYGINAŁ: KONAMI (1981)

Frogger na BBC Micro to klasa, poczytacie o tym poniżej!

Oryginalnego Froggera i jego nieskończoną ilość wariacji znają wszyscy! No, może jakbym zapytał młodocianych z pokolenia mojego siostrzeńca, to pewnie nie wiedzieliby o co kaman, ale możliwe, że podobnie jak w przypadku Pac-ManaŻabę zna każdy gracz. Ta bardzo prosta pod względem zasad, nieskomplikowana gierka pozostaje po dziś dzień fajowym szpilem do bicia rekordów wraz z kumplami na najróżniejszych zlotach i retro imprezach. Zasuwamy żabą przez jezdnię unikając wszelkich pojazdów, a później skaczemy nad rzeką po balach drewna i żółwiach celem dostania się do swojego domku. Rywalizacja pomiędzy graczami dodaje temu tytułowi zdecydowanego kolorytu. Kiedy na ekranie monitora po raz pierwszy zobaczyłem adaptację tego wielkiego przeboju na BBC Micro – byłem pewien, że ktoś odpalił emulator MAME i włączył oryginał tej gry z salonu gier! Naprawdę, nie wkręcam was – byłem o tym święcie przekonany. Tak idealna jest to konwersja! Zresztą zobaczcie na zdjęcie powyżej, nawet proporcje ekranu i barwy są tutaj zgodne z pierwowzorem. A dźwięki i muzyczki? Jota w jotę z automatowymi! Zauważyłem, że autorem tego portu Froggera jest ta sama firma, która dostarczyła opisywanego przeze mnie wczesniej Phoenixa – czyli Retro Software. Jak się później okazało – to wiodący autor nowych gier na ten brytyjski mikrokomputer. Żabol jaki jest każdy dobrze wie, a na BBC Micro dostajemy po prostu jego najlepsze klasyczne przygody. Po jej ujrzeniu zapragnąłem rozbudować swoją kolekcję retro sprzętów o brytyjski komputer. Cholewcia, ależ się wtedy na niego napaliłem!

Retrometr

PS. Urocza Żabka rozmnożyła się bardzo obficie na BBC Micro. Ilość różnych adaptacji tego klasyka po prostu poraża. Powyższa jest zdecydowanie najlepsza, ale kto chce jeszcze poskakać po jezdni i popląsać po liliach wodnych, czy żółwiach to niech zerknie ukradkiem na Hoppera , Leapfroga czy Froggy…


ARKANOID

KONWERSJA: IMAGINE SOFTWARE  (1987) / ORYGINAŁ: TAITO (1986)

Znowu BBC Micro zamienia się a automat do gier? Jak najbardziej!

Dziwnym zbiegiem okoliczności, następna gra przedstawiana przeze mnie w tym wpisie to kolejny wielki klasyk elektronicznej rozgrywki! Było ich trzech i każdy z nich lubił odbijać piłeczkę – Pong, Breakout i Arkanoid to znana każdemu retro graczowi trójca święta wszelkich gier polegających na odbijaniu kulki (piłki) za pomocą paletki. Swego czasu był to bardzo popularny gatunek gier, dzisiaj na domowych konsolach jest on praktycznie zapomniany i tylko na telefonach pojawiają się jakieś nowe i udane jego wcielenia. Ten legendarny tytuł wydany w oryginale na automaty arcade przez Taito był rozwinięciem atarowskiego Breakouta, umiejscowionym w klimatach science fiction. Największą innowacją było wprowadzenie w nim power up’ów (w postaci spadających literek) wpływających na zdolności naszego statku (paletki) oraz piłki. Mogliśmy zdobyć na przykład powiększenie naszego pojazdu, spowolnienie ruchu piłki, czy nawet strzelanie. Dodatkowo gra urozmaiciła rozgrywkę poprzez zróżnicowanie zarówno plansz jak i cegieł wprowadzając ich różne rodzaje. Do zbicia niektórych potrzeba było kilku uderzeń, inne były niezniszczalne, kolejne znikały tylko na pewien okres czasu. Naprawdę był to wielki powiew świeżości do skostniałej już wtedy mechaniki oraz chyba największy sukces pośród wszelkich gier breakoutowych. Arkanoid został udanie skonwertowany na większość domowych systemów (Atari XL/XE, C64, NES) i po tym co zobaczyłem na BBC Micro – ta edycja należy zdecydowanie do najlepszych. Bardzo ładna pod względem oprawy graficznej – mocno nasycone kolory wszystkich obiektów, szybki przesuw paletki, przeszkadzajki w postaci duchów, czy atomów są tutaj także obecne. W sumie to od automatowego pierwowzoru ten szpil różnił się tylko minimalnie niższą rozdzielczością. Jednak najbardziej ucieszyły mnie dżingle i muzyczki, które wydobywały się z brytyjskiego komputerka. Gdy je usłyszałem znowu musiałem sprawdzić czy to aby na pewno BBC Micro, a nie wpakowane w jego obudowę jakieś RetroCiacho emulujące oryginał… BBC Micro kontra Borsuk: trzy do zera, zbieramy z desek frajera! Dlaczego tutaj jednak nie dałem medalu? Arkanoid to naprawdę bardzo trudna gra, przynajmniej kiedy gramy na klawiaturze, zaś w moim prywatnym rankingu wyżej cenię sobie kontynuację tego zacnego szpila czyli Arkanoid II – Revenge of DOH. Tak, sequel to po dziś dzień killer, ciekawe czy wyszedł na BBC Micro? Już sobie odpowiedziałem, niestety nie…

Retrometr


CENTIPEDE

KONWERSJA: RETRO SOFTWARE  (2018) / ORYGINAŁ:ATARI INC. (1981)

Centipede od Retro Software na BBC Micro zachwyca płynnością, szybkością oraz ponoć wykorzystuje nawet trackballa. Wybornie. Kanał autora gry.

Kudelebele ile tej klasyki nam Borsuku jeszcze zaprezentujesz w tym wpisie? A z dziesięć wagonów! Muszę wam powiedzieć, że jestem zaskoczony ilością konwersji atarowskiej Stonogi na BBC Micro. Pojawiały się one w latach 80-tych niczym grzyby po deszczu. Pod rożnymi tytułami: Centipede, Caterpillar, Mushroom Mania i wiecie co? Wszystkie je możecie spuścić w kiblu, a odpalcie sobie zeszłoroczną adaptację – oczywiście prosto od niezawodnego Richarda Broadhursta zwanego Retro Software. Naprawdę chłop odwala kawał świetnej roboty dostarczając wybornej jakości software na tego brytyjskiego 8-bitowca. Jak na BBC Micro prezentuje się ta znana i lubiana strzelanka jednoekranowa, w której naszym pojazdem strzelamy do schodzącej pomiędzy grzybami stonogi i rozczłonkowujemy ją na części pierwsze? Wiem, że robi się to już nudne, ale powtórzę się po raz kolejny. Kapitalnie! Jest to zdecydowanie najlepsza wersja Centipede zaraz po automatowym oryginale. Żeby docenić jakość tej konwersji trzeba zobaczyć ją w akcji, więc tym razem zamieściłem wam filmik powyżej. Na statycznych ekranach, każda wersja tej gry wygląda przecież podobnie. A tak – to proszę, zerknijcie sobie. Ci z was, którzy wychowali się na oryginale docenią pewnie, że port od Retro Software zasuwa w 50 klatkach na sekundę, jest ultra płynny, bardzo dynamiczny, posiada praktycznie jednakową paletę barw jak na automacie, która dodatkowo zmienia się po przejściu planszy. Efekty dźwiękowe to także wierna imitacja oryginalnych plus jak zapewnia autor – gra wykorzystuje trackballa. Panie Retro Software – zapraszam pana do programowania na moim kochanym Atari! Miłośnicy oryginalnego automatu niech dodadzą sobie medal do retrometru poniżej, ja tylko dodam od siebie, że granie na klawiaturze w tę grę to tortura.

Retrometr


COMMANDO

KONWERSJA: SUPERIOR SOFTWARE  (1988) / ORYGINAŁ: CAPCOM (1985)

What the fuck, gdzie nasz wojak?! Kolorystyka Commando na BBC Micro po prostu niszczy system…

Commando to dosyć prosta pod względem rozgrywki, jednakże bardzo szybka i emocjonująca strzelanina, absolutny klasyk, który dał podwaliny pod cały gatunek run’n gunów z widokiem z góry. Właśnie dzięki tej produkcji i oczywiście jej popularności, mogliśmy później uczestniczyć w walkach na takich frontach jak Ikari Warriors, WarZone czy Shock Troopers. Następny kamień milowy w historii gier video i następna rewelacyjna konwresja na BBC Micro! Uups, co ja gadam?! Wróć… Chyba zdążyliście już zerknąć na ekran z rozgrywki zamieszczony powyżej? Niezłe jaja, co nie? To się dzieje naprawdę, czy to może jakiś senny koszmar? Wszyscy twórcy tej konwersji powinni zostać zwolnieni dyscyplinarnie! Dożywotni zakaz tworzenia gier! Naprawdę autorzy wstydu nie mieli i wypuścili swego czasu tą potworną wręcz konwersję na rynek. Kolorystyka? Prosto z psychiatryka! Animacja postaci? Poklatkowa! Scrolling ekranu? Nie istnieje! Poważnie, nie zalewam. Kiedy przesuniemy się naszym komandosem w górę planszy, ta zamiast płynnie się przesuwać – przeskakuje podobnie do gier komnatowych… Dynamika? Jak w szachach, z całym szacunkiem dla szachów… Efekty audio? Marsz wojaka i pierdzące odgłosy strzałów oraz syrena wyjąca gorzej od bitego psa. Wszystko godne pierdzącego głośniczka rodem z przedpotopowych komputerów PC. Brawa dla Superior Software – dokonaliście niemożliwego! Z wielkiego hitu zrobiliście jedną z najgorszych gier w historii elektronicznej rozrywki…

Retrometr


DEFENDER

KONWERSJA: ATARISOFT  (1983) / ORYGINAŁ: WILLIAMS ELECTRONICS (1980/81)

Dynamiczny, kolorowy, po prostu fajny Defender na BBC.

Dobrej jakości klonów Defendera na BBC Micro znajdziecie całe zatrzęsienie i to pod najróżniejszymi nazwami. Defender i Super Defender (AcornSoft), Guardian (Alligata Software), Gauntlet (Micro Power). Skupmy się na tej najlepszej konwersji, moim skromnym zdaniem, którą prezentowałem we wpisie Gramy na Gazie dotyczącym tej kultowej strzelaniny zmiennokierunkowej. Odpowiada za nią AtariSoft i trzeba przyznać, że chłopaki wykonali kawał dobrej roboty! Bardzo płynny scrolling i do tego całkiem szybki. Kolorystyka zbliżona do pierwowzoru z automatów, wygląd wszelkich wrażych pojazdów i naszej galaktycznej bryki – także podobne. Efekty dźwiękowe udanie imitują oryginalne. Wybuchy cząsteczkowe obecne, jest nawet graficzne odzwierciedlenie zdobywanych przez nas punktów. Bardzo dobry port, którego wadą jest jedynie dosyć nieczytelny skaner. No i obsługa na klawiaturze, bo z dżojami do BBC Micro trochę u nas krucho…

Retrometr

PS. Dla miłośnika Obrońcy – BBC Micro to mikrokomputer idealny. W jego grotece naliczyłem około szesnastu wariacji tej gry! Masakra. I uczciwie trzeba przyznać, że większość z nich jest całkiem zjadliwa.


GREEN BERET

KONWERSJA: IMAGINE SOFTWARE  (1987) / ORYGINAŁ: KONAMI (1985)

Ale o co chodzi? Musicie to zobaczyć! To ponoć jest Green Beret… Kanał Retro Longplays 79.

Ha! Myśleliście, że koszmarna atarowska konwersja jednej z moich ulubionych gier czyli Green Beret (aka Rush’n Attack) jest najgorsza w naszej galaktyce? To grubo się pomyliliście! Dla niewtajemniczonych przypomnę tylko na czym polegał kultowy oryginał. W trakcie samobójczej misji naszemu dzielnemu komandosowi oddano do dyspozycji tylko nóż, a naprzeciw niego postawiono tabuny wrogów: zwykła piechota, komandosi atakujący kopnięciem z wyskoku, wojskowe psy, spadochroniarze, elitarne jednostki z granatami, pancerfaustami czy miotaczami ognia. Ale nie martwcie się. Nasz wojak to prawdziwa fachura w posługiwaniu się bronią białą, zaś po zaszlachtowaniu pojawiających się co pewien czas elitarnych żołnierzy może na chwilę sam wejść w posiadanie ich zabawek zagłady. Brzmi emocjonująco, nieprawdaż?! Jednak już wersja na moje kochane Atari pokazała, że dało się to spieprzyć… A zerknijcie na filmik powyżej. Buhahahahahahahaha! Jebudu, pękłem ze śmiechu! Kolorystyka ponownie jak z domu wariatów, a na dodatek neonowe stroje wszelkich wojaków wyglądają niesamowicie oczojebnie! Nasz Zielony Beret mundur ma czerwony i dodatkowo porusza się z gracją nudysty na plaży. Materdyjo! Tutaj podobnie jak w adaptacji Commando, o której mogliście poczytać wyżej – nie występuje scrolling ekranu! Plansza nie przesuwa się tylko zmienia jak w komnatówkach… Ponownie niemożliwe stało się możliwe – z dynamicznego run and guna zrobiono anemicznego walking deada! Rozgrywka polega głównie na umieraniu z powodu tragicznej detekcji kolizji. Pisałem wam wcześniej, że Commando w wersji na BBC Micro to najgorsza gra wszech czasów, prawda?! Zmieniam zdanie. Kandydatów do tego zaszczytnego miana mamy teraz dwóch! Jeżeli ujrzycie lub zagracie w tę wersję Green Beret – tego po prostu nie da się odzobaczyć!

Retrometr


SCRAMBLE

KONWERSJA: RETRO SOFTWARE  (2018) / ORYGINAŁ: KONAMI (1981)

Nowe Scramble w wydaniu na BBC Micro – znowu wierność oryginałowi przede wszystkim. Retro Software to mistrz programowania.

Scramble to jedna z moich ulubionych strzelanin, która zachwyciła mnie wieki temu w salonach gier –  kolorowa i ładna grafika, płynny scrolling, możliwość strzelania i zrzucania bomb jednocześnie, urozmaicona rozgrywka w stosunku do ówczesnej konkurencji (konieczność tankowania paliwa poprzez niszczenie zbiorników nim wypełnionych) oraz różnorodność plansz, które przemierzamy – to były i są do tej pory jej główne atuty. Przez wielu krytyków uważana za jedną z najważniejszych produkcji w historii gier video, która zrewolucjonizowała gatunek strzelanin horyzontalnych poprzez wprowadzenie ciągłego przesuwu ekranu. Całkiem niedawno miałem przyjemność zagrywania się w jej nowe, wyborne wcielenie na Małej Atarynie, i muszę z radością przyznać, że ta wielce grywalna gra ma szczęście do dobrych konwersji. Spotkałem udane wariacje tego shmupa także na Commodore 64 (Scramble 2015), a wraz z moim kumplem Nekroskopem w trakcie przeglądania groteki BBC Micro także trafiliśmy na hitową adaptację! Oczywiście za konwersję odpowiada niezawodny Retro Software, jakżeby inaczej… Twórca ten, w trakcie tworzenia swoich konwersji – stawia sobie za cel przede wszystkim wierność automatowemu oryginałowi. I trzeba uczciwie przyznać, że w przypadku Scramble znowu udało mu się to osiągnąć. Jakby ten facet żył w latach 80-tych byłby pewnie milionerem! Pionowe ustawienie ekranu (jak na automatach), kolorystyka także identyczna i zmieniająca się wraz z kolejnym sektorem lotu. Dodatkowo mega płynny, bez najmniejszych zacięć, zachwycający scrolling ekranu. To robi największe wrażenie. Układ poziomów w trakcie naszego emocjonującego przelotu także pozostał tutaj niezmienny. Bombardowanie, walka ze spodkami w jaskiniach, unikanie roju meteorytów, nalot nad miastem i ciasna przeprawa w zabójczych tunelach kosmicznej bazy. Jedyne różnice w tej edycji gry to troszeczkę odmienny wygląd naszego bombowca, którego pancerz pokrywają dziwnie migoczące światła oraz troszkę słabsze niźli w oryginale efekty dźwiękowe. Podsumowując – nasz bohaterski pilot, oblatywacz najwymyślniejszych kosmicznych statków zwany Pilotem Czasu, o którego przygodach możecie nieraz przeczytać na naszej witrynie – po odbyciu kilku lotów próbnych tym modelem Scramble – przyznał medal jakości!

Retrometr

PS. Podobnie jak w przypadku Defendera, w bibliotece gier na BBC Micro znajduje się wiele klonów Scramble różnorako zatytułowanych. Od beznadziejnych pokroju Scramble (Swift – 1985), poprzez przeciętnego w każdym calu Moon Raidera (Micro Power – 1988), po całkiem udany Rocket Raid (Acornsoft – 1982). O najlepszej wersji jednak przeczytaliście powyżej.


SPACE INVADERS

KONWERSJA: RETRO SOFTWARE  (2017) / ORYGINAŁ: TAITO (1978)

Ciekawe kto napisał tę konwersję? Jak to kto? Mr Retro Software! To jakiś robot?

Kosmiczni Najeźdźcy to protoplasta wszelkich strzelanin i za to należy mu się wieczny szacunek. Nie ma co owijać w bawełnę – to jedna z najbardziej zasłużonych gier na naszym retro poletku. Jednakże nie zmienia to faktu, iż prostota rozgrywki tego tytułu, jego jednostajność, a raczej monotonia i brak urozmaiceń powoduje, że dzisiaj nie wywołuje już takich emocji jak w swoich pionierskich czasach. Po prostu Space Invaders źle się zestarzało, ale takie już przeważnie są losy najbardziej nowatorskich gier. Oczywiście dla wychowanych na tym tytule dinozaurów to ciągle będzie nostalgiczny powrót do dzieciństwa, szczególnie, że mamy tutaj do czynienia z konwersją w jakości idealnej – co do pojedynczego piksela. W trakcie pisania tego przeglądu uświadomiłem sobie, że Retro Software to po prostu synonim jakości pod tym względem! Rozgrywka polegająca na prostej wymianie ognia z kosmitami i chowaniu się za barierami nie dostarcza już jednak odpowiedniej dawki adrenaliny, by obcować z tym zasłużonym tytułem dłużej niźli tylko chwilkę. Świetna konwersja zabytkowego, wręcz archaicznego klasyka.

Retrometr

PS. Na BBC Micro znajdziecie jeszcze pincet trzy adaptacje Space Invaders i jeżeli lubicie taką zabawę to pewnikiem w kupie niegrywalnych śmieci znajdziecie jeszcze jakieś inne fajne wersje. Space Intruders, Electron Invaders czy Galex Vaders to tytuły tylko niektórych z nich.


Na tym zakończymy pierwszą cześć przeglądu gier na bardzo fajny retro komputer jakim był (i jest)  BBC Micro. Mam nadzieję, że to krótkie obcowanie z tym egzotycznym w naszym kraju sprzętem – podobało wam się równie mocno jak mi. Powiem szczerze, że jestem zaskoczony jakością niektórych konwersji, zaś koszmarnością innych. Zaprawdę powiadam wam, gdybym tylko miał więcej wolnego miejsca w mojej Norze już polowałbym na ten komputer na portalach aukcyjnych. Kawał świetnego sprzętu! W tym wpisie skupiłem się głównie na konwersjach hitów z automatów arcade, co nie oznacza, że takowych nie zobaczycie w przyszłości. W kolejnych odcinkach pokażę wam między innymi wczesną bijatykę od Konami czyli Yie Ar Kung-Fu, albo najlepsze wyścigi Formuły 1 czyli kultowe Pole Position. Rzucimy także okiem na porty hitów z innych 8-bitowców w minirecenzjach Mouse Trap, Barbariana, The Last Ninja czy Boulder Dasha. Na koniec dodam, że wraz z moim druhem ograliśmy także trochę ekskluzywnych (chyba) komnatowych gier action-adventure na tę brytyjską maszynkę. Mówią wam coś tytuły Castle Quest, Imogen albo Mountain Panic? Nie? To dobrze, będziecie mieli co czytać w przyszłości na naszej witrynie! Naprawdę magiczne to były dla mnie chwile, kiedy mogłem pograć w te wszystkie hity i kity na prawdziwym sprzęcie, z którym nigdy wcześniej nie miałem przyjemności spółkować. I najprawdopodobniej gdyby nie wysiłek mojego towarzysza Nekroskopa – BBC Micro nigdy nie trafiłoby w moje łapska. Dzięki temu mogłem poczuć się jak brytyjski nastolatek, czy uczniak tamtejszej podstawówki, który na lekcji informatyki zamiast skupić się na programowaniu odpala cichaczem Commando. Co?! Tylko nie to…

Tak kiedyś wyglądały domowe stanowiska pracy. Prawda, że fajne? BBC Micro i świetny TV robią robotę!


PS. Zdjęcia pochodzą z telefonu Borsuka, zaś screeny i materiały reklamowe głównie ze strony Complete BBC Micro Games Archive.

O RetroBorsuk 93 artykuły
Zastępca Naczelnego, czyli prawie Nacz.Os. (właściciel Nory). Ulubione gatunki: wszystkie dobre gry! Z naciskiem na: akcja-przygoda, platformery, rpg, shmupy, run’n gun, salonówki. Posiadane platformy: Atari 800xl, C64, Amiga CD32, SNES, SMD, Jaguar, PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, XboX, X360, WiiU, GC, DC, GBA, Game Gear.