Publicystyka | Platformery trzy de, przeżarły mi się!

Latam, skaczę, dupsy zbieram,
wciąż ten sam schemat powielam!
Nie straszne mi kolorowe światy,
raz jestem zwierzem, raz ze mnie pigmej kosmaty.
Temu z piąchy, temu na kark,
raz czymś postrzelam, raz ścigam się bark w bark!
Lecz pewnego dnia w tym całym zapętleniu
uległem wielkiemu zwątpieniu!

Najpierw przyszedł mi do głowy pomysł na ten wpis, rozpisałem sobie ogólnie o czym chciałbym napisać, a potem zacząłem się zastanawiać… jaki był w ogóle pierwszy platformer 3D którego widziałem? Wychodzi na to, że jeszcze zanim posiadałem własny sprzęt do grania, który mógłby wygenerować trójwymiarową grę, widziałem jak kumpel Bucol na swoim PC gra w pierwszego Croca. Niby ładny i kolorowy, ale na tym PC dało się instalować jeszcze pierwsze Diablo i (o ile dobrze pamiętam) Turoka jak jego rodzice nie patrzyli, więc pamiętam że poszliśmy w tą opcję.

Z czasem do mego pokoju zawitał szary, kanciaty i niepozorny nosiciel wirtualnych światów – PlayStation, szykowały się zmiany w temacie mojego grania. Znów zacząłem od „poważnych” gier jak Quake II, Tekken 3 i inne Syphon Filtery, bo w końcu byłem już nastolatkiem, człowiek ustatkowany, byle kolorowymi skoczkami dla dzieciaków się nie zajmowałem, co to to nie. Niedługo potem nastała „gwiazdka”, miałem układy z dzieciątkiem (u nas na Śląsku dzieciątko przychodzi pod choinkę a nie Mikołaj, nie pytajcie czemu, tak jest i już) i załatwiłem sobie dwie gry o których pozytywnie się wypowiadano w prasie i często ich gęby pojawiały się w materiałach – Crash Bandicoot 3: Warped i Rayman 2: The Great Escape. Od tej pory platformery miały już pozostać w moim menu na lata, jeśli nie dekady.

PSX pod strzechą zwiastuje nadejście nowej ery, powyżej najmocniejsi przedstawiciele

Polubiłem ten gatunek, już na C64 i Pegasusie dużo szarpałem w ich odpowiedniki w 2D, ich naturalna ewolucja nie zachwiała moich upodobań, wciąż bawiły i bawią. Mijały kolejne lata i odhaczałem kolejne pozycje, w pewnym momencie zamawiałem je wręcz na kilogramy. Myślę że nie bez przesady będzie stwierdzenie że w pudełkach z tych gier mógłbym się kąpać w wypełnionej po brzegi wannie. Zaczęło się od PSX, potem PS2, Wii, GC, DC, Xbox, a ostatnio PSP, kolejne pozycje wlatują jak szalone. Na w/w platformach eskalowały do tego stopnia że jako gatunek dominowały na rynku, każdy szanujący się wydawca musiał mieć jakąś maskotkę w formie platformera w ofercie, bez tego nie miało to wszystko sensu. Postacie z platformerów naturalnie idąc za 8 i 16bitowymi wzorcami stawały się maskotkami danej konsoli. Jak Mario to Nintendo, jak SEGA to Sonic, jak PSX to Crash, nawet taki 3DO miał mieć Gexa.

Do rzeczy. Przez lata grałem i gram w platformery 3D eksplorując je niemal do ich granic, pewnego dnia wymyśliłem sobie nawet że stworzę top 75 platformerów 3D na RnG. Jak zacząłem podliczać, to w sumie top 75 to za mało, trzeba wincyj i wincyj platformerów kurna! Szczerze mówiąc to gdzieś w szkicach mam już nawet top 50 zrobione, ale wiadomo… to za mało ;). Żeby było trudniej ta lista była tworzona tak, by byli to niekwestionowani przedstawiciele tego gatunku. Gry bardziej action-adventure jak seria Jak & Daxter (prócz jedynki), seria MediEvil, Haven Call of the King, bardziej run & gun jak seria Ratchet & Clank (prócz jedynki), czy bardziej 2D niż 3D (seria Klonoa) na tej liście się nie znajdują. Nie ma sztucznie zapchanych miejsc! Ta lista to istny drogowskaz dla koneserów.

hity, kity, perełki i sam nie wiem co, mam to wszystko na platformy wszelakie ;)

Mam taką dziwną przypadłość, lubię eksplorować markę, gatunek, developera który mi pasuje do granic, czasem chyba aż za bardzo. Chodzi o to że przelazłem już tego tyle, że zaczynają mi wychodzić bokiem. Z jednej strony wciąż mam parcie na trójwymiarowe platfusy, cały czas mnie interesują, cały czas chciałbym zaliczać kolejne, a z drugiej strony gdy już zaczynam grać, mija godzinka, dwie i… nie gram dalej! Blinx the Time Sweeper na Xboxa – nieskończony ostatni boss (w sumie to ultra trudny), Tak 2 the Staff of Dreams – 1/3 gry i odłożyłem, Conker Live & Reloaded – 1/3 gry i odłożyłem, Pitfall 3D Beyond the Jungle – 1/3 gry i odłożyłem, a po roku na szczęście zmotywowany przez bingo wróciłem i dokończyłem. Nie są to złe gry (no może ten Blinx…), i z całą pewnością nie powiedziałbym że nie sprawiały mi przyjemności. Jakoś tak… „z angielska”: been there, done that, czyli wszystko już widziałem, zrobiłem, sztafaż się zmienia, ale w gruncie rzeczy dzieje się to samo.

Publicystyka | Platformery trzy de, przeżarły mi się!

nie wszędzie musi być happy end

Nie pomaga też to, że zaczynam iść coraz głębiej, najlepsze za mną, szukam perełek wśród średniaków i średniaków wśród crapów. Gram w gry o których pamięta tylko developer, rozglądam się za Torkiem, Dr Muto, Rocket on Weels, Glover, przesiewam i odrzucam potencjalne crapy jak Malice, Bug Too, czy Spider: The Video Game (bo co za dużo to i świnia nie zeżre). Jak tak teraz przeczytałem to co napisałem to się kurna przeraziłem (potrzebna jakaś terapia?)! Jakieś nerdowskie biuro analityczne prowadzę! Z drugiej strony dzięki temu ograłem takie hiciory jak Scaler, The Kore Gang, Kya: Dark Lineageczy Asterix i Obelix XXL2, wszystko gry najwyższej próby o których z topek się niczego nie dowiecie bo ich tam po prostu nie ma.

Jedyna retro platforma na której wciąż czekają na mnie wielkie hiciory to Nintendo 64. Problem w tym, że po Conkerze na Xboxa ze swym słabym sterowaniem i trójzębie w łapach na oględzinach u Ślepego mam obawy, czy sterowanie nie spierdzieli mi całego planu. Jak ktoś grał na N64 kiedyś to pewnie od razu poczuje czaczę, ale ja mam wielki problem z grami 3D na tej platformie, wydają mi się średnio na jeża grywalne poprzez swe sterowanie. Pożyjemy, zobaczymy, kupiłem malinę, mam podpięty do niej pad z Xboxa i możliwe że to mi pomoże. Problem w tym, że na N64 nakupowałem gier z zupełnie innego gatunku ;). Ktoś powie „hola hola nadobny młodzieńcze! Jest li jeszcze SEGA Saturn!„… no nie. Tylko NiGHTS wygląda interesująco, więc „gdzieś kiedyś” u Ślepego ogram, bo nie warty to kupna konsoli tytuł i tyle, a teraz wywieszam Wam plakietkę z napisem „change my mind” jeśli twierdzicie inaczej ;). Mój romans z DC pod tym kątem też nie wypadł najlepiej, Kao i Sonic oblali egzamin.

na N64 znalazłem remedium na moje bolączki, problem w tym że nie platformery mi w głowie ;)

Damy radę? Czy misja over 75 top 3D retro platformers się powiedzie? Możliwe że tak, ale odwlecze się w czasie bo zaczynam mocno ograniczać czas poświęcony na te gry by ich sobie nie obrzydzić. Póki co wciąż mnie bawią, ale skupiam się na future racerach i sportach extreme, które… również zacząłem eksplorować dogłębnie i kompleksowo. Tam też już wyhaczyłem świetne pozycje o których mało kto słyszał (zatem trwam w swej misji edukowania i Wam rzucę przykładem Quantum Redshift i Shaun Palmer’s Pro Snowboarder – sprawdźcie koniecznie!), czy to już choroba? Możliwe że tak, ale póki giereczki mnie wciąż bawią to się tym specjalnie nie przejmuję. Jakieś zdanie podsumowania na koniec? Życiowa sentencja, która nada sensu temu z pozoru bezcelowemu wpisowi o problemach ludzi cywilizowanego świata? No znajdzie się coś. Życzę Wam i sobie byśmy tylko takie problemy mieli, nara i do następnego wpisu „o wszystkim i niczym”!

PS. Na wyraźną prośbę czytelników moje dotychczas ukończone tytuły, o ile się nie jebnołem mam na koncie 54 pozycje (sortowanie alfabetyczne).

1 Ape Escape (P)
2 Asterix & Obelix XXL 2 Mission Las Vegum
3 Brave The Search for Spirit Dancer
4 Crash Bandicoot
5 Crash Bandicoot 2 Cortex Strikes Back
6 Crash Bandicoot 3 Warped
7 Crash of the Titans
8 Crash The Wrath of Cortex
9 Croc Legend of the Gobbos
10 Croc 2 Kingdom of the Gobbo’s
11 de Blob 2
12 deBlob
13 Epic Mickey
14 Gex 3 Deep Cover Gecko
15 Gex 3D Enter the Gecko
16 Jak & Daxter the Precursor Legacy
17 Kangurek Kao
18 Kangurek Kao Runda 2
19 Kya: Dark Lineage
20 Mushroom Men Spore Wars
21 Nights Jurney into Dreams
22 Pac Man World 3
23 Pac-Man World
24 Pitfall 3D
25 Prince of Persia the Sands of Time
26 Psyhonauts
27 Ratchet and Clank
28 Rayman 2 the Great Escape
29 Rayman 3 Hoodlum Havoc
30 Scaler
31 Seria LEGO
32 Sly 2 Band of Thieves
33 Sly 3 Honor Among Thieves
34 Sly Raccoon
35 Sonic Adventure
36 Sonic Colours
37 Spyro A Hero’s Tail
38 Spyro 2 Getaway to Glimmer
39 Spyro 3 Year of the Dragon
40 Spyro the Dragon
41 Super Mario Galaxy
42 Super Mario Galaxy 2
43 Super Mario Sunshine
44 Tak and the Power of Juju
45 The Hobbit
46 The Kore Gang
47 ToeJam & Earl III
48 Treasure Planet
49 Ty the Tasmanian Tiger
50 Ty the Tasmanian Tiger 2: Bush Rescue
51 Voodoo Vince
52 Wallace & Gromit in Project Zoo
53 Whiplash
54 Zapper One Wicked Cricket
Naczelna Osoba na stronie, czyli Nacz.Os. (zajmuje się wszystkim i niczym). Hedonistyczny megaloman o sercu z pikseli. Ulubione gatunki: platformery, sporty extreme w sosie arcade, carcade, logiczne, klasyki z C64 i wszystko co wyzwala adrenalinę! Posiadane platformy: C64, PSX, PS2, GC, Wii, PSP, PC, DC, Xbox