Recenzja | WarioWare: Smooth Moves

WarioWare Smooth Moves Wii recenzjaGry „ruchowe”, tudzież party games w kręgach graczy są raczej postrzegane jako gry dla dzieci i graczy niedzielnych, więc nie są warte uwagi „tru gejmera”. Ja tam staram się próbować każdego gatunku i dzięki temu mam okazję Wam zaprezentować produkcję nie traktującą siebie zbyt poważnie, nie traktuje również gracza poważnie… ona właściwie niczego nie traktuje serio.

 

Like a hungry samurai defending his lunch, close your eyes and await your enemy’s attack

Wario zawsze był takim chamskim odbiciem Mario, sadzi bąki, kopie w nosie i generalnie nie nadaje się na okładkę poczytnego magazynu. Wydaje się być takim worem w który pakuje się wszystkie szalone pomysły kiełkujące w umysłach zwichrowanych Japończyków, których nie wypada po prostu dodać do kolejnej części Zeldy, czy Mariana. Seria WarioWare jest zbiorem setek mninigier, które są uzewnętrznieniem właśnie tych porytych pomysłów i są podane w ekstremalny i skondensowany sposób. Część z podtytułem  Smooth Moves została stworzona z myślą o Wii i wiilocie i wzniosła serię na kolejny poziom wariactwa. Dużo ruchowych gier często stara się nawiązywać do rzeczywistości, a to wcielasz się w sportowca, a to masz trenera od fitness, czy zumby i wmawia się Tobie, że zastąpi to prawdziwy wysiłek. WarioWare:SM nie obiecuje niczego i nie nawiązuje do niczego, jest sobą – karykaturą, chaosem, dziwactwem, ale przede wszystkim czystą grywalnością.WarioWare Smooth Moves Wii recenzjaDla pojedynczego gracza mamy tryb pseudofabularny w którym kolejne postacie po wprowadzeniu zaproszą nas do serii minigierek. Mamy po kilkanaście zadań na każdą z osób zamieszkujących to miasto, a każda minigierka trwa dosłownie kilka sekund! „Dyscyplin” jest tyle i są tak różne, że nie sposób opisać ich wszystkich. Każda wykorzystuje wiilota i jego możliwości, bez niego ta gra nie istnieje. Komunikat o tym jak trzymać kontroler dostajemy sekundę przed rozpoczęciem gierki (która jak wspomniałem trwa też kilka sekund). Sposobów jest kilka, trzymamy klasycznie, w poziomie po obu stronach rękami jak kierownicę, kładziemy swobodnie na ręce, nad głową, w pionie, dwoma rękami przodem do TV, jak miecz przy pasie itp. itd. jest tego masa! Każdy sposób trzymania ma do tego kilka różnych, często zupełnie innych gierek, jest tego dosłownie setki. By to zobrazować wymienię kilka: wiilot trzymany bokiem w poziomie oburącz może być przydatny do pompowania balonu pompką (i to szybko!), w pionie sterujemy palcem do nochala, w poziomie sensorem do ekranu musimy trafić sztuczną szczęką do bezzębnej paszczy babci, trzymając swobodnie na dłoni czekamy na sygnał po którym trzeba szybko podnieść go jak telefon (z wiilota odezwie się dźwięk – wykorzystano wszystkie atuty urządzenia), trzymając przy pasie wiilota musimy w odpowiednim momencie niczym mieczem przeciąć powietrze.

Like riding a bicycle, perfecting this stance requires grace, steadiness, and tight shorts

Widzisz już do czego to wszystko zmierza? Masz setki opcji, nie znasz kolejności, wszystko trwa po kilka sekund, a im dalej tym bardziej całość nabiera tempa. Raz nagrywaliśmy siebie z ekipą podczas grania w WW:SM – nawet nie wyobrażacie sobie co ta gra z ludźmi robi! Będziecie się gibać, krzywić, podskakiwać i głupio machać przeszczepami. I tutaj ostrzegam, że gra z tego powodu nie przypadnie wszystkim do gustu. Stare ramole, które grają jedynie w „poważne” tytuły i podchodzą do gier jak do jakiejś doktryny mogą nie być zadowoleni. Polecam jednak dać szanse tej grze. Na bok smuty, olać fabułę i schematy – daj się wciągnąć i zaproś znajomych, jak nie potrafisz na trzeźwo to się wcześniej zmiękcz czym tam lubisz. A no właśnie, znajomi!WarioWare Smooth Moves Wii recenzjaTo jedna z tych produkcji, która rozwija skrzydła gdy gramy w paru graczy przed TV. Tutaj się najwięcej dzieje i z tych trybów płynie najwięcej radochy. Moim ulubionym wariantem gry jest Lifeline, gdzie gracze dostają co chwila nowe zadanie do wykonania i stopniowo rośnie poziom trudności, trzeba się wymieniać co parę sekund wiilotem. Ciekawe są darty, bardzo dobrze je zrobiono i właściwie nie mam się do czego przyczepić. Z godnych uwagi jest też Bungee Buddies, gdzie 2 graczy musi razem współpracować. Jeden ma wiilota, a drugi gruchę i razem muszą skakać przez przeszkody, brzmi banalnie ale się sprawdza w praniu. Fajne jest też to, że właściwie idzie grać z wszystkimi posiadając tylko jeden kontroler, nie musisz dokupować kilku zestawów. Mimo wszystko problem z multi jest taki, że od początku nie jest dostępny. Ktoś wymyślił, że by pograć w multi trzeba najpierw pograć na singlu. Musisz kilka godzin pograć by go odblokować… niby w tym czasie poznasz zasady (swoją drogą opisy „pozycji” rozbrajają), ale przynajmniej część multi powinno być odblokowane już na starcie i to, że tak nie jest to jakaś głupota. Z resztą nawet jak je odblokujesz to podobnie jak w trybie dla pojedynczego gracza trzeba nieco pograć by sukcesywnie odblokowywać inne tryby. To akurat jest ok, bo poznasz każdy tryb i sam uznasz który ci bardziej odpowiada.WarioWare Smooth Moves Wii recenzja

Chciałem coś napisać o grafice i muzie, ale stwierdziłem że nie ma to sensu. Wszystko jest symboliczne i nie odgrywa tak na prawdę większej roli, poza tym akcja dzieje się tak szybko, że nie masz czasu zwracać na to uwagi. Co natomiast ma znaczenie to to jak sprawdza się detekcja ruchów wiilota. Owszem czasem coś nie zagra i możesz zwalić na to spalone podejście do konkurencji, ale tak na prawdę przy takiej gamie różnych ruchów i szybkiej jej rotacji muszę powiedzieć, że sprawa wykonana jest wzorcowo. Dla takich gier stworzono wynalazek Nintendo, szkoda, że tak niewiele z nich jest w stanie porządnie z jego dobrodziejstw korzystać.

This simple stance reflects one of life’s fiercest-and greatest-sports: channel surfing

Jak widzicie nie warto „dla zasady” osądzać pewnych gatunków gier i traktować ich z góry. Mogę śmiało powiedzieć, że WarioWare: Smooth Moves jest najlepszym party game i jednocześnie grą opartą o kontrolery ruchowe w jakie w życiu grałem. Ta gra jest szalona i sprawia, że ty też się taki stajesz. Dziki gameplay potrafi pochłonąć i sprawdza się w singlu, ale kluczem do wszystkiego jest multi z znajomymi. Na serio niewiele znam gier video, które tak nadają się na imprezę i to w każdym towarzystwie, a nie tylko innych graczy. Początkowo może wystąpić bariera jeśli ma się do czynienia z sztywniejszym klientem, ale warto się przełamać i trafić do wirtualnego nosa wiilotem… albo wyczyścić brudny zad krowy.Retrometr


Platforma i rok ostatniego ogrania tytułu: Nintendo Wii /2015

3 słowa do gracza: Totalne wariactwo, ale świetne!


Do posłuchania w trakcie lektury:

Wario Ware: Smooth Moves – Epilogue (Jimmy T)

Naczelna Osoba na stronie, czyli Nacz.Os. (zajmuje się wszystkim i niczym). Hedonistyczny megaloman o sercu z pikseli. Ulubione gatunki: platformery, sporty extreme w sosie arcade, carcade, RPG, klasyki z C64. Posiadane platformy: C64, PSX, PS2, GC, Wii, PSP, PC, A500, DC, ZX, Xbox