Relacja | Turniej u Szyszki – Dragon Ball FighterZ

Relacja | Turniej u Szyszki – Dragon Ball FighterZWitam społeczność najlepszego portalu o grach Retro na świecie, z tej strony Szyszkens, chciałbym was zaprosić do relacji z pierwszego turnieju dla graczy którzy fascynują się Japonią, ale i również członkami waszej społeczności RNG.

Turniej odbył się w długi listopadowy weekend z Dragon Ball FighterZ na konsole nowej generacji, a był on połączony ze zlotem. Losowanie par odbyło się przez wcześniej wybrane karty przez naszego Snejka, który w sumie był drugim organizatorem i sponsorem nagród. Mieliśmy 8 kart, gdzie po dwie miały ten sam kolor obramowania, no i ci co wylosowali takowe trafiali na siebie w pierwszych rundach. Każdy pojedynek składał sie z dwóch meczy, a zawodnik musiał wygrać dwie, ażeby przejść dalej. Każdy mecz składał się również z dwóch rund, co miało nam ułatwić sprawę w razie ligi jakby było więcej zawodników, może przy następnej okazji. Sam pomysł na turniej zrodził się z tak zwanej przysłowiowej dupy na turnieju Tekkena 7 u Borsuka przy luźnej rozmowie ze Ślepym. Idealna na turniej z uniwersum smoczych kul jest Dragon Ball FighterZ z piękną grafiką rodem wziętą ze serialu anime i popimio, że została wypuszczona prawie 5 lat temu do dziś organizuje się mistrzostwa świata w tą bitkę za którą odpowiada topowe studio w tym gatunku czyli Arc System Works.

A oto lista uczestników Turnieju:

– Nightshroud (Snejk)
– Szyszkowa
– VidelChan
– Krzychu007
– Gohan-kun
– Szyszka
– Maniek

Poniżej zapraszam na relację zlotowiczów oraz materiały z samego turnieju w postaci filmików z poszcególnymi walkami, no to jazda z koksem.
KAAA MEEE HAAA MEEE HAAAAA!!!!!!!!!

(Pojedynki z 1/8 oraz 1/4)


Gohan-Kun

W sobotnie popołudnie 12.11.2022r odbył się zlot. Zlot maniaków gier i anime. Było to bardzo ciekawe wydarzenie. Zmierzyliśmy się w turnieju, turnieju który był niczym turniej mocy, każdy z zawodników pokazał że nie jest z pierwszej łapanki. Mimo przegranej i zajęcia ostatniego miejsca na podium, była to wyjątkowa rywalizacja. Bawiliśmy się wybornie. Świetna atmosfera i doborowe towarzystwo. Mam nadzieję że uda się to kiedyś powtórzyć.

(Pojedynek o trzecie miejsce)


Flab

Na wstępie chciałbym podziękować za zaproszenie na spotkanie, które odbyło się u Szyszków w Siemcach dnia 11.11 2022 roku, z powodu pracy nie mogłem być niestety na głównej imprezie, która odbywała się dzień później. Miło było poznać nowych jak oraz zobaczyć starych znajomych. Ciekawym doświadczeniem było wspólne ogrywanie Nintendowskiej Olimpiady Mario i Sonic w którą razem graliśmy w 4 osoby (naprawdę bardzo fajna imprezowa gierka). Dość fajny był jeszcze Smash, ale na dłużą metę stawał się nieco chaotyczny. Jedynie mogę żałować, że nie miałem więcej wolnego czasu i mam nadzieję na powtórkę w nowym zbliżającym się roku.

Pozdrawiam serdecznie Yoo!!


Krzychu007

W końcu nadszedł ten dzień! 12 listopada 2022 roku wybrałem się do Siemianowic Śląskich, by wziąć udział w turnieju „Dragon Ball FighterZ” oraz poznać jego uczestników (część z nich oczywiście spotkałem już na wcześniejszych wypadach, m.in. gospodarza Szyszkę). Z początku myślałem, że na tym turnieju będę ucieleśnieniem Yamchy (kto zna uniwersum Smoczych Kul, ten wie, że ów wojownik nie był szczęśliwcem), ale po 5-10 minutowej sesji treningowej (która odbyła się tuż przed turniejem m.in. dla tych, którzy nie mieli zbytnio styczności z grą) tak szybko podłapałem podstawowe zasady, że ostatecznie wylądowałem w finale (dużo dało pewnie też to, że jestem ponadprzeciętnym wyjadaczem Tekkena). Dziękuję moim dwóm przeciwnikom (Gohankun1992 i Snake) za świetne walki i ponowne zachęcenie mnie o przemyślenie zakupu „FighterZ”, który jest bez wątpienia jedną z najlepszych bijatyk na ósmą generację konsol.

Po części turniejowej miałem jeszcze okazję przetestować „One Piece: Pirate Warriors 4” oraz „Mario & Sonic at the Olympic Games Tokyo 2020”, gdzie przy tym drugim był naprawdę niezły ubaw. Wieczorem niestety musiałem opuścić zaszczytne grono graczy, jednakże z myślą, że za pewien czas znów się spotkamy w podobnym gronie.

P.S. Dziękuję bardzo za nagrody (m.in. talia Dragon Ball TCG), które będą fajną pamiątką po niniejszym wypadzie. No i jeszcze ta sałatka od Szyszków… Pychota!


Szyszka

Co tu dużo pisać, dostałem po pupie w półfinale i tyle buehehhe, a tak na poważnie to fajnie że się udało w końcu zorganizować we własnym zakresie ten turniej, bez narzucania się na głowę Borsukowi. Niestety parę osób nie mogło pojawić się z przyczyn osobistych, ale mam nadzieję że w przyszłym roku się pojawią, a Naczelny Repip wystawi do boju największego Fana Dragon Ball’a na RNG, czyli Ślepego Super Saiyana. Zlot trwał w sumie 4 dni, a w SB 12.11 odbył się sam Turniej wraz z nagrodami. Było miło, walki były zaciekłe co możecie zobaczyć na materiałach filmowych, a zaś same towarzystwo doborowe. Zawodnicy dosłownie zjechali z całej polski. Katowice, Kraków, Warszawa oraz okolice Bydgoszczy, także prawie jak mistrzostwa Polski heh. Oczywiście na takim zlocie nie mogło zabraknąć typowego Dżapan żarcia czyli Shishi, którego nie polecam mieszać z colą bueheh. Moim zdaniem impreza się udała i oby więcej takich w tych ciężkich i chorych czasach.


Nightshroud (Snejk)

W zajeździe „Pod Szyszką” jak zwykle przecudownie spędziłem czas i na googlach dam 5 gwiazdek jak tylko sobie przypomnę, że mam to zrobić. Miło było wreszcie zobaczyć twarze kryjące się za avatarami na naszym małym discordzie dla mangozje… miłośników kultury japońskiej, czy jak to tam się na nas ładnie mówi. Gohan-kuna poznałem tylko jednego z dwóch avatarów Gohana (Musiel, gdzie ty do stu Dabur się podziałeś?!), ale za to jakiego! Stosując prawdziwy styl pijanego mistrza mashowania osiągnął prawdziwie wysoki poziom mocy bojowej w meczu o trzecie miejsce z Szyszką.

Vegeta już trzymał scouter w dłoni i powoli zaciskał pięść, jednak to agent Krzychu007 zmusił Vegetę do wykrzyczenia słynnej frazy o poziomie mocy powyżej 8000 i zniszczenia urządzenia, gdy z uporem maniaka nie pozwalał mi na dokończenie któregokolwiek z moich kombosów w trakcie naszych meczy.

Nic się nie dało, Krzychu… nic się nie dało. Trzeba też nadmienić, że Krzychu nie grał wcześniej w DBFighterZ i wystarczył mu trening w Practice Mode, by w trakcie naszych walk na moim czole pojawiała się pojedyncza kropla potu. Jest to sygnał dla mnie, że muszę jednak trochę poćwiczyć jeśli mam mieć szansę z wytrenowanym Krzychem za rok. Oficjalnie Krzychu zostaje moim rywalem, a od mojego drugiego rywala niedźwiedzia Daikotsu różni się tym, że pojawił się na turnieju i rzucił mi wyzwanie twarzą w twarz. Daikotsu natomiast uciekł przed wyzwaniem, więc jako zwycięzca oraz największy villain tego turnieju niniejszym go za to shame’uję. Jednak jesteś kosmicznym wojownikiem niższej klasy. Nie masz co się równać z Saiyańską elitą! Zabolało? Dobrze. Pojawisz się za rok i skopiesz mi zakola Czekam.

Szyszka, Szyszkowa, Gohan-kun, Videl-chan, Maniek, Michaloo, MonikaDragon, Flab, Krzychu007. Do następnego!


(Pojedynek Finałowy)

Mam nadzieję, że podobały wam się opisy wrażeń ze zlotu i samego turnieju. Liczę na powtórkę w przyszłym rok z większą ilością graczy, oczywiście wraz z tegorocznymi uczestnikami. Ślepy, Daikotsu oraz Siwy aka Wojtek aka ten co leje Borsuka w Tekkenie buheheh tych trzech jeszcze Gladiatorów widzę na następnym Turnieju z Dragon Ball’a! Do usłyszenia Pozdrawia Ambasador Japonii w Siemcach Szyszka.