Retro Rozmaitości | Czerwiec 2020

nagłówek retro rozmaitościWitamy w czerwcowych retro newsach growych! Dzisiaj będzie telegraficznie krótko, gdyż pogoda zbyt fajna, aby taplać się w pikselach. Przeczytajcie nasze podsumowanie miesiąca i idźcie na plażę, albo z psem, albo na piknik. Sprawdziliśmy dla was co piszczy w świecie retro grania i raportujemy! (Borsuk).


retro rozmaitości rng


ROBOTRON 2084 (ATARI 2600)

Uwielbiana przez wielu strzelanka na arenie w klimatach science fiction, czyli kultowy Robotron 2084 zmierza na pionierską konsolę Atari. Czyli opłacało się Sikorowi czekać kilkadziesiąt lat na ten port? Jak najbardziej! Jak na skromne możliwości sprzętu docelowego – konwersja wygląda wielce dynamicznie i kolorowo. Champ Games to mistrzowie kodu na Atari VCS / 2600 więc szykuje się hicior! Czekamy.


CRASH BANDICOOT 4 (PS4, XONE)

Najwidoczniej remaster Crasha Bandicoota przyjął się na rynku bardzo dobrze, stąd rudy jamraj doczeka się oficjalnej czwartej części swoich przygód. It’s About Time nie będzie żadną rewolucją, a raczej tylko ewolucją klasycznego (znanego i lubianego) gameplayu z podstawowej trylogii. Oczywiście ubraną w nowe, piękne szaty godne PS4, czy Xone. Dobrych platformówek 3D nigdy nie za wiele, a w grze zawarto także poziomy przedstawione w przyjemnej perspektywie 2,5D. Grałbym, a wy?


EON (AMIGA)

Pamiętacie jak dawno temu wspominaliśmy o tym duchowym następcy Shadow of the Beast na Amigę? Ja już zdążyłem o nim zapomnieć, pomimo faktu, że gra prezentowała się rewelacyjnie. Na szczęście autorzy nie porzucili swego dzieła, a poniżej możecie zobaczyć najnowszy filmik pokazujący postępy nad grą. Prawda, że rozgrywka wygląda niczym z kolejnej część kultowej Bestii? Gra ma ponoć zawierać elementy metroidvanii, RPG oraz czerpać także garściami z niezapomnianego Lionhearta. Nasz gieroj, czerwony diabełek będzie śmigać ponoć tylko na Amigach 1200 oraz CD32. Ja czekam, nie wiem jak wy!


AMIGO THE FOX (AMIGA)

Hmm, czyżby kolejne wcielenie całkiem udanego platformera Titusa the Foxa, którego pamiętają zapewne starsi gracze? Po nazwie oraz rzucie okiem na rozgrywkę można by tak wywnioskować. Czyli ładny dla oka, ładnie przygrywający szpil, do tego bardzo słodziutki, niby dla najmłodszych. Hurra, skaczemy liskiem po platformach! – zakrzykną pewnikiem uradowani Amigowcy i w sumie to mogą nawet ucieszyć się z tego klona Super Mario Bros. Panowie, bez jaj, szanujmy się trochę. Potencjał widzę w tej grze wielki, ale trzeba by ją mocno doszlifować. Muzyka kaleczy uszy, grafika po prostu jest i nie wiedzieć czemu ta gierka wymaga aż Amigi 1200…


PROJECT HORIZON (AMIGA)

Zapowiadany przez nas w styczniu Project Horizon, czyli jajcarski run and gun, takie jakby księżycowe Chaos Engine albo Alien Breed ze szkopami jako niemilcami – doczekał się w końcu wersji demonstracyjnej. I jak? Dupy nie urywa, ale trzeba przyznać, że klimacik ma, zwariowany pomysł na siebie także (niemiaszki na Księżycu, brakuje tylko tyranozaura ujeżdżanego przez Hitlera…) i jeśliby trochę zwiększyć dynamikę rozgrywki wyszłaby z tego porządna strzelanka eksploracyjna. Jeśli autorowi dopisze poczucie humoru może być to naprawdę ciekawa produkcja.


ALEX KIDD IN MIRACLE WORLD DX (PC)

Bardzo dobra scrollowana platformówka Segi znana jeszcze z 8-bitowej konsolki Master System doczeka się odświeżonej wersji na najnowsze sprzęty. Na razie wspomina się tylko o PC, ale znając Segę to Alex Kidd zawita także na wszystkie najpopularniejsze konsole. No i fajnie. Powrót tego bohatera to pewnie zaskoczenie dla wielu graczy, ale patrząc na nową rozgrywkę i bardzo przyjemną ręcznie rysowaną grafikę 2D – to może się udać! W nowej adaptacji znajdziemy zarówno klasyczne etapy w starej oprawie, klasyczne etapy w nowych szatach, a także zupełnie nowy świat nazwany Miracle World. Trzymam kciuki żeby to się udało, gdyż wtedy może Sega wskrzesi inne swoje stare marki? Golden Axe, czy Shinobi w zupełnie nowej grafice mogłoby być całkiem do rzeczy.


retro rozmaitości rng


OLD TOWERS (MOBILE)

Świetna gra logiczna od Denisa Gracheva, czyli Old Towers doczekała się kapitalnej wersji na systemy mobilne wyposażone w Androida. Jeżeli macie taki telefonik to nie omieszkajcie sprawdzić tego zacnego szpila. Chłopek, labirynt, zbieranie kropek (monet), kontrola tylko kierunku ruchu naszego bohatera. Konwersja prezentuje się znakomicie, a o oryginale na ZX Spectrum możecie przeczytać w recenzji repipa w tym miejscu.


RAYMAN REDEMPTION (PC)

Lubicie klasycznego Raymana z czasów PSX / Jaguara? To świetnie, bo pewnikiem polubicie też Rayman Redemption przygotowane przez Game Jolt. Pod względem grafiki, mechaniki, gameplayu, w sumie pod względem wszystkiego – ta nieoficjalna, fanowska gra nawiązuje do pierwszej części przygód Raymana. I trzeba przyznać, że wygląda ona na mocno grywalnego szpila! Poniżej obejrzycie trailer, a darmową grę ściągniecie stąd.


BISCUITS IN HELL (ATARI XL/XE)

Bardzo przyjemna i grywalna gra zręcznościowa o nazwie Biszkopty w Piekle została skonwertowana na Małe Atari z poczciwego Spektrusia. Powiem szczerze, że przypomina mi ona pod względem rozgrywki uwielbiane przez WojTa – Endless Forms Most Beautifull z C64 i potraktujcie to jako jej zaletę. Rozgrywka ma charakter bardzo arcadowy (czytaj mogłaby stać w salonach gier), stworkiem zasuwamy po piętrowych platformach, zbieramy znajdźki i unikamy wrogów. W tworzeniu gry maczał palce Playsoft i paru jego znajomków – to powinno wam wystarczyć jako rekomendacja.


MONTEZUMA’S REDUX (ATARI XL/XE)

Kolejny miesiąc i kolejna wersja Montezuma’s Revenge. Wcześniej było kilkadziesiąt lat posuchy, a teraz retro twórcy zasypują nas nowymi adaptacjami tej znakomitej kultowej gry. Trzeba pochwalić autorów tego Reduxa (Playsoft i TIX) za całkowite przemodelowanie grafiki, zarówno wyglądu naszego bohatera, wszystkich wrogów, przedmiotów, a także platform i ścian. Szkoda jedynie, że komnaty i układ labiryntu pozostały identyczne. Jak oceniacie wygląd nowych szat Panamy Joe aka Pedro? Całkiem przyjemne nieprawdaż? Ja zdecydowanie wolę jednak bardziej czytelny oryginał, jednakże fajnie iż takie nowe wcielenia starych hitów powstają. Dajcie mi ino nowe labirynty w tej piramidzie i będę przeszczęśliwy!


DIZZY (ATARI XL/XE)

Pierwsza cześć przygód jajcarza Dizzy’ego ląduje w końcu po wielu latach na Małej Atarynie. Za konwersją stoją niezawodni Fandal i Irgendwer (Stunt Car Racer), dziękujemy wam chłopaki z całego serca! W dzieciństwie bardzo brakowało mi przygód Dizzy’ego na Atarynie, a teraz mamy już dwie części tej zacnej sagi gier przygodowo-zręcznościowych! Wcześniej pojawiło się średnio udane i trudne Trasure Island Dizzy. W „jedynce” zmierzymy się oczywiście z czarownikiem Zaksem, ale najpierw musimy znaleźć składniki do magicznego wywaru, który pomoże nam go pokonać. Fajnie, tylko ktoś się nie bał i kolory zajumał…


MAKE MY DAY (COMMODORE 64)

Izometryczny western? Duże i całkiem zgrabnie animowane postacie bohaterów? Muzyka Matta Graya na stronie tytułowej? Hola, hola, a co to za znalezisko? A raczej wykopalisko, gdyż Make My Day to gra, która planowana była na rok 1988, jednakże z niewiadomych (lub wiadomych tylko mi nieznanych) przyczyn – nigdy nie została wydana. Fajnie, że komuś udało się ją znaleźć i odkopać oraz doprowadzić do stanu używalności – miłośnicy gier o rozpikselizowanym Dzikim Zachodzie powinni być zadowoleni.


THE SWORD OF IANNA (AMSTRAD)

Niesamowicie wyglądająca na ZX Spectrum oraz MSX gra przygodowo-zręcznościowa, którą pokazywaliśmy w tym odcinku Gramy na Gazie, doczekała się konwersji na Amstradzika. Cudny i zajebisty jednocześnie to fakt dla Amstradowców, gdyż musicie wiedzieć, że The Sword of Ianna to dopracowana pod każdym względem produkcja! Mroczny klimat fantasy, świetna animacja postaci, szeroki zakres ruchów: skakanie, wspinanie, zbieractwo, przełączanie dźwigni plus przemyślany system walki bronią białą i ciekawe zagadki. Brawa dla RetroWorks za stworzenie tego arcydzieła.


RED SUNSET (AMSTRAD)

Dobre, dynamiczne i kolorowe shmupy zawsze mile widziane na Amstradzie! Komnatówek i powolnych gier na tę maszynkę wyszło bez liku, ale ciągle w grotece Amstrada widnieje spory deficyt na dobre gry akcji. Czerwony Zachód wydany przez hiszpańskie ESP Soft wygląda na całkiem porządną pionową strzelaninę, może utrzymaną w troszkę zbyt dziecinnej stylistyce, ale dzięki temu bardzo barwną. Amstradowi gracze twierdzą, że ta rozpierducha uzależnia – przydałoby się sprawdzić!


THE ISLE OF THE CURSED PROPHET (COMMODORE 64)

Psytronik oraz ICON64 dostarczają do groteki na Komodę kolejnego wielkiego hiciora. Pierwsze dźwięki muzyki i już soundtrack wpada w ucho, za chwilę oglądamy przyjemne i bardzo klimatyczne intro, które  wprowadza nas w ciekawą fabułę, a w niej pierwsze skrzypce gra złowroga księga Necronomikon. Rozpoczynamy rozgrywkę i co? Elegancko! Pod względem oprawy gra przypomina przygody Linka zaprezentowane z lotu ptaka (na przykład w Zeldzie: Link to the Past), a ciekawe jak będzie prezentować się pod względem mechaniki? Czy tylko gra przygodowa z widokiem z góry, czy będzie także zawierać trudne elementy zręcznościowe oraz zagadki, a może i jakiś rozwój bohatera? Myślę, że koniecznie trzeba to sprawdzić!


LEGACY OF THE BEAST (ATARI 2600)

Zapowiadany przez nas kiedyś demake Shadow of the Beast na Atari 2600 właśnie ujrzał światło dzienne w pełnej wersji. Autor dokonał niemożliwego i przeniósł wielki hit z Amigi na tę stareńką konsolkę. Całość zajmuje  tylko 4 KB pamięci i trzeba przyznać, że w pewnym stopniu naśladuje i nawiązuje do pamiętnych przygód Bestyjki. Jest las, jest studnia, jest nasz brzydki diabełek w roli głównej, jest cios pięścią i schylanie, są nawet bardzo rozpikselowani wrogowie. Dla Sikora pewnie będzie to sam miód (może w komentarzach coś więcej skrobnie na ten temat), dla mnie jednak pozostaje tylko w sferze ciekawostek…


retro rozmaitości rng


FILM O GRZE TONY HAWK

Tony Jastrząb nie zwalnia tempa w śmiganiu na desce pomimo podstarzałego wieku i w związku z faktem wydania remastera dwóch pierwszych części gier o sobie (i deskorolce) – bierze udział w filmie o tworzeniu serii Tony Hawk. Miłośnicy jego dokonań oraz wielbiciele Tony Hawk Pro Skater już kupują bilety w kinach (mówicie, że nieczynne jeszcze?), a raczej odpalają jakieś Youtuby, czy inne streamy i oglądają! Repip zakupił wagon popcornu oraz trzydzieści wiader oranżady Hellena w proszku i wyciąga swoją deskorolkę z szafy. Będzie się działo! Miłego oglądania, a poniżej trailer.


HICIORY CAPCOMU UWALAŁ SAM CAPCOM!

Normalnie i genialnie Capcom Vancouver (odpowiedzialni głównie za gry z serii Dead Rising) byli chętni na tworzenie remaków, rebootów, spin offów, remasterów, kontynuacji, czegokolwiek – z takich popularnych serii gier jak: Dino Crisis, Onimusha, Mega Man, Ghosts’n Goblins, Lost Planet! Wow. Niestety sam Capcom kasował te pomysły w zarodku. Widocznie nie były one zbytnio dochodowe dla pieprzonej korporacyji. Szkoda, a nawet rzekłbym, że ciulowo! Biedne Capcom Vancouver się rozwiązało (a raczej ich zamknięto) i dopiero teraz może puścić parę z gęby, co czyni na poniższym filmiku (dotyczy głównie Dead Rising, ale info o wspomnianych grach pojawia się również). Ależ bym pograł w nowe GnG, a tak to dupa zbita…


3D SEN PC WYLĄDOWAŁ NA STEAMIE

Niesamowicie prezentujący się w akcji emulator Nintendo / Famicoma / Pegazusa zwany 3D Sen wylądował na Steamie w wersji wczesnego dostępu. Dlaczego o nim wspominamy? Ponieważ dodaje on świetny efekt trójwymiaru do dwuwymiarowych gier na konsolę Ninny. Tak przerobione stare gierki wyglądają po prostu jak jakieś odpicowane remastery! Wreszcie coś nowego w skostniałym świecie emulatorów, ciekawe jak będzie z kompatybilnością tego projektu? Ponoć każda gra musi być specjalnie przerabiana / dostosowywana pod ten emulator. Zaciekawionym.


retro rozmaitości rng


GAME GEAR MICRO

Kolejny ponury żart, a raczej żerowanie na nostalgii starszych graczy – stało się faktem. Że niby co, że niby ten Game Gear Micro od Segi to taki fajny? Taaa, jako brelok do kluczy to się nada, ale nie za 50 papiera! 3,15 cala długości! 1,7 cala wysokości! Wielka, wręcz gargantuiczna przekątna ekranu 1,15 cala. Przepraszam bardzo, ale czy to są jakieś jaja, oni dodają do tego lupę? Dostępne są cztery modele w różnych kolorach, każda z czterema innymi grami, dla przykładu na czarnej konsolce znajdziecie: Sonic, Outrun, Puyo Puyo 2, Royal Stone. Zadzieram kiecę i do sklepu lecę… Popierdółka tylko dla kolekcjonerów i nic więcej.


TURBOGRAFX-16 / PC ENGINE MINI

Dla poprawy humoru poniżej macie mini wersję dosyć mało popularnej w naszym kraju, ale naprawdę fajnej konsoli, czyli TurboGrafx-16 aka PC Engine Mini. Moim skromnym zdaniem to chyba jedyna minikonsolka spośród zalewu ostatnio wydanych, którą z ręką na sercu mogę polecić wszelkim miłośnikom retro giercowania. Dlaczego? Ze względu na trudną dostępność i wygórowane ceny oryginalnego sprzętu sprzed lat i naprawdę bardzo dobrą jakość gier na ten system. Świetne konwersje z salonów gier, dużo kapitalnych shmupów i gier akcji, fajowe Bombermany, czy serie platformerów: Adventure Island albo Bonk. W konsolkę wbudowano aż 57 gier i każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Straszny i świetnie skonwertowany Splatter House jest tu obecny, znany z wersji CD Lords of Thunder także, zajebiste adaptacje R-Type, cz Ninja Spirit, fajowe New Adventure Island. Kurdelebele, całkiem porządne tytuły dało Konami w tej swojej konsolce! Polecam.


EVERCADE

Premiera tej nowej przenośnej konsolki na kartridże ze stareńkimi grami miała miejsce w maju, ale chyba przegapiliśmy ten fakt, to teraz nadrabiamy! Evercade na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie: przyjemna retro stylistyka urządzenia, całkiem duży ekran z ładnymi kolorami (jednak z kiepskimi kątami patrzenia), możliwość podłączenia do telewizorów i grania w stare hity w HD. Mnie jednak najbardziej rajcują wymienne nośniki z grami, czyli popularne kiedyś kartridże – to może być albo wielka zaleta tej konsolki, albo gwóźdź do jej trumny. Czy to się przyjmie? Chyba niekoniecznie, gdyż teraz każdy chce trzymać w łapach kieszonkonsolkę do emulacji wszystkiego, a Evercade tego nie umożliwia… W sumie dużo zależy od gier jakie będą wychodzić na to „cudo”. Na razie jest nieźle, gdyż swoje składanki zapowiedzieli lub zdążyli już wydać: Atari, Data East, Technos, Namco, Olivier Twins i inni. Na chwile obecną Evercade należy traktować jako przyjemną ciekawostkę z przeznaczeniem tylko dla kolekcjonerów, ale może coś się z tego urodzi. Pewnie zbierający kurz „pułkownik”…


retro rozmaitości


O RetroBorsuk 204 artykuły
Zastępca Naczelnego, czyli prawie Nacz.Os. (właściciel Nory). Ulubione gatunki: wszystkie dobre gry! Z naciskiem na: akcja-przygoda, platformery, rpg, shmupy, run’n gun, salonówki. Posiadane platformy: Atari 800xl, C64, Amiga CD32, SNES, SMD, Jaguar, PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, XboX, X360, WiiU, GC, DC, GBA, Game Gear.