Sprzęt | Wirtualne „latanie” w domowych warunkach (współczesne symulatory)

Mając osiem lat otrzymałem od rodziców wymarzone Atari 130XE.  Kiedy zobaczyłem 15 Strike Eagle, Silent Service czy Tomahawk – inne gry przestały dla mnie istnieć. Dzięki temu sprzętowi pokochałem symulatory w wersji 8bitowej. Potem była Amiga która tą pasję rozwinęła na 16/32 bitach.  Miłość ta trwa do dnia dzisiejszego i dobrze pamiętam że właśnie ten sprzęt rozbudził we mnie pasję do lotnictwa. Dzisiaj na współczesnym komputerze właściwie nie gram w żadne gry, jedynie użytkuje profesjonalne symulatory wojskowego sprzętu. Często ze względu na ograniczenia w dostępie do nowych technologii wojskowych, udostępnione symulatory przedstawiają maszyny i systemy ich obsługi z przed kilku dekad. Lubię również realistyczne symulatory maszyn z I czy II Wojny Światowej.

Do napisania artykułu i nakręcenia krótkiego materiału video namówił mnie Borsuk. Jemu dedykuje przygotowane wideo. Zasługuje na to ze względu na pasję do starych sprzętów czy tytułów gier. Robi to naprawdę z wielkim zaangażowaniem. Wracając do tematu, mimo że nie jest to typowe retro, myślę że będzie to ciekawa lektura dla wielu z Was. Postaram się w dużym skrócie opisać tytuły którymi jestem zainteresowany, sprzęt typowo lotniczy który użytkuje. Nie będę opisywał samego  komputera czy zagłębiał się w szczegóły instrukcji do danej maszyny wojskowej, która często liczy od kilkuset do nawet tysiąca stron materiału przez który warto przebrnąć. Wspomnę również o symulatorach nie lotniczych ale bardzo profesjonalnych na które warto zwrócić uwagę.

Moje stanowisko zgłasza gotowość do lotów :)

Symulatory lotnicze które najbardziej lubię to cały czas rozwijany przez społeczność Falcon BMS. Jeśli ktoś kojarzy Falcona 4.0 czy wcześniejsze wersje dostępne na Amidze czy Atari ST to nie może przejść obojętnie koło tego tytułu. Przez dekady symulator ten rozwinął się do poziomu realistycznego odwzorowania pola walki. Świadczą o tym liczne grupy miłośników składające się również z prawdziwych pilotów. Organizowane są międzynarodowe zawody na których Polacy odnotowują spore sukcesy. Wymagana jest licencjonowana podstawa najbardziej rozbudowanego symulatora MicroProse, czyli Falcon 4.0 do użytkowania współczesnych wersji. Do programu jest dołączona instrukcja wzorowana na podręczniku udostępnianym dla prawdziwych pilotów tej wielozadaniowej maszyny.

Zawartość pudełka Falcon 4.0 Podstawowa instrukcja to ponad 400 stron nauki pilotażu

Kolejnym tytułem jest DCS World, praktycznie cała platforma na której dostępne są i rozwijane kolejne modele maszyn przygotowywanych przez różne zewnętrzne firmy zajmujące się oprogramowaniem do szkolenia wojskowego pilotów. Kupuje się każdy myśliwiec, helikopter oddzielnie jak i przygotowane scenariusze.  Wszystkie kokpity są w pełni klikane i funkcjonalne, nauka obsługi zajmuje często wiele miesięcy ale daje niesamowitą satysfakcję. Miło mi było słyszeć na jednym z radomskich AirShow, gdzie pilot A-10 Warthog w wywiadzie oznajmił że zdarza mu się ćwiczyć na tym symulatorze. Każda dostępna maszyna posiada udostępnioną szczegółową dokumentacje oraz szczegółowy manual. Jest to przygoda w którą można wsiąknąć na długie miesiące.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje tytuł „Steel Beast Pro PE”. Jest to symulator kilku modeli czołgów wydanych przez firmę zbrojeniową współpracującą z rządem Stanów Zjednoczonych. Wydają oni profesjonalny symulator szkoleniowy dla czołgistów. Udostępniają go w starszej wersji dla entuzjastów symulatorów. Każda pojedyncza sztuka zabezpieczona jest dodatkowo „pendrive” łączącym się z serwerami firmy. Symulator sprzedawany jest imiennie na daną konkretną osobę. Dołączona dokumentacja wraz z materiałami pomocniczymi to ponad tysiąc dwieście stron opisujących szczegółowo symulowany sprzęt oraz wirtualne pole walki.

Wielomonitorowy system to idealne rozwiązanie do symulatorów lotniczych

Czas przejść do samego sprzętu wspierającego domową awiację. Dysponuje lotniczym fotelem oraz pasami firmy PlayMax. Posiada on specjalne regulowane podpórki umożliwiające montaż systemu HOTAS (joystick, przepustnica). Pasy są przydatne przy użyciu systemu wstrząsów ButtKicker BKA-130C. Odczucia wibracji na fotelu odwzorowują dość realnie pracę silników czy inne efekty na które narażony jest kabina pilota. Do sterowania użytkuje metalową replikę kontrolera czy przepustnicy z A-10 Warthog. Do tego sterów kierunku, metalowej repliki z F-16 zbudowanej przez Slaw Device z użyciem amortyzatora hydraulicznego. Bardzo przydatny jest również system Trackir w wersji 6 do kontroli ruchów głowy w kabinie. System został stworzony do użytku komputera dla osób nie posiadających kończyn rąk. Bardzo dobrze się sprawdza w współczesnych symulatorach. Do tego użytkuje wielomonitorowy zestaw, który idealnie się sprawdza do zastosowań opisywanych w tym artykule.

Przepustnica wraz z panelem, idealna metalowa kopia z A-10 Warthog

Dysponując tym sprzętem mogę użytkować komputer do innych zadań co jest niewątpliwie jego wielką zaletą. Myślę jednak że w przyszłości jak będę dysponował większą ilością miejsca, zbuduję kabinę dedykowaną tylko symulatorom. Podsumowując wariacja którą opisuje narodziła się wraz z 8/16 bitowymi komputerami. Bez nich być może nigdy nie odkryłbym tej pasji. Jeśli będzie większe zainteresowanie tym tematem, mogę zrealizować bardziej szczegółowy materiał dotyczący konkretnej maszyny, opisując przykładowo procedurę startu, odbywając lot itp. Wszystko zależy od Was, czy będą chętni na taką symulacyjną”przygodę”. To wszystko co przygotowałem w tym artykule. Zapraszam do obejrzenia materiału wideo.

Pozdrawiam Paweł „nowy80Retro” Nowak

materiał video

Angielska wersja językowa

O nowy80Retro 40 artykułów
Redaktor filmowiec (dużo nagrywa, mało pisze) Ulubione gatunki: symulatory, strategie, trochę RPG Posiadane platformy: Atari 7800, Atari 130XE, Atari 800XL, Atari MegaSTE, Atari TT, Atari Jaguar, Atari Lynx, Amiga 4000D, Amiga 2000, Amiga CD32, Amstrad CPC 6128, Commodore64.