Wyzwanie Retro Bingo na RnG: 4 edycja (update #3)

wlepa bingo 4

Musimy w przyszłości zrobić trudniejsze bingo, uczestnicy powoli specjalnie hamują by w połowie calaka nie dziabnąć, ludzie ale golicie te kafle! Ja sam mam jeszcze sporo do odhaczenia, ale też tłukę co się da jak szalony. W tym miesiącu Czarny Ivo wyznacza kafel D4, czyli zadanie miesiąca i wskazuje kto będzie następny.

Tradycyjnie zaczynamy od tabelki i zasad, a potem przechodzimy do indywidualnych partyjek.


Wyzwanie Retro Bingo 4

Bingo rng 4 update


ZASADY

  • zaczynamy grę od 1 stycznia 2021, zakończymy 1 czerwca 2021 (gry zaliczone wcześniej odpadają, napoczęte przed 01.01, a skończone po mogą być)
  • jedno pole = jedna gra, jedną grę liczysz raz. Wyjątek stanowią pola D1, A2, A3, A4, C5, i E4 tutaj można wykorzystać gry użyte również do innych pól
  • trzeba mieć 5 pól w jednym rzędzie (pion, poziom, ukos) by uzyskać bingo
  • w przypadku zakreślenia już jednego pola, podobnie jak w krzyżówce zostaje ono „pełne” i możesz je wykorzystać przy robieniu innego bingo
  • twoje ostateczne ułożenie bingo zatwierdzasz wraz z końcem zabawy, do tej pory możesz dowolnie kombinować z umieszczaniem skończonych przez ciebie gier
  • w razie ogrywania kompilacji gier w której znajduje się więcej niż jeden szpil (np. Contra Anniversary Collection), każdy traktowany jest jako osobna gra
  • D4 – JA NIE DAM RADY!? To pole czasowe, jaki okres? Od jednego podsumowania do drugiego. Wszyscy którzy chcą je zakreślić, muszą to zadanie wykonać do następnego podsumowania. Co miesiąc można ten kafel zaliczyć, ale wystarczy że uda się to Wam choć raz. Co miesiąc warunki będzie też wyznaczać inna osoba
  • uczestnictwo kompletnie „for fun”, nie będziemy nikomu zaglądać do łóżka i żądać udowodnienia skończonych gier, sami też bierzemy w grze udział
  • mimo iż to strona retro, to nie ma nic złego w tym że przechodzisz jakąś nowość i ją dasz do bingo jeśli spełnia kryteria pola
  • gdyby zasady wymagały doprecyzowania to rezerwujemy sobie prawo do ich modyfikacji

repip

Kolejny miesiąc z PSX za mną, poważnie myślę nad zrobieniem bingo tylko szarakiem. Jakaś wkrętka niesamowita mnie dopadła, czarne płyty działają na mnie kojąco, te ostre jak brzytwa bryły na ekranie… cudo. Do tego odpaliłem sobie demo disc i przypomniał mi się kolejny kultowy element tej ery, demówki dawały namiastkę zachodu i grania na oryginałach 20+ lat temu. Dla mnie były pierwszym kontaktem z Porsche Challenge, które teraz przeszedłem w oryginale, malutkie marzenie z dzieciństwa spełnione. Jakby tego było mało Borsuk wyprzedawał kolekcję, razem z ślepym wpadłem by coś dla siebie wyhaczyć i wróciłem z pełnym plecakiem gier… w tym również na PSX tak oto nabyłem m.in. Rollcage!

Do tej pory wpadło: A2 – MOCARZ – Ridge Racer; A3 – 666 – NFSU, T’ai Fu, Wipeout 2097; A4 – MATRIOSZKA – Ridge Racer (Galaxian); B1 – SERIAL KILLER – Wipeout 2097; B3 – 07 ZGŁOŚ SIĘ – Officer Dick; B5 – BACK TO THE 90’s – Cool Boarders; C3 – MAGIA Yoomp!64; C4 – WÓZ DRZYMAŁY – Ridge Racer; D3 – BÓL GŁOWY – Mille & Molly; D4 – JA NIE DAM RADY!? – NFS: Underground; E2 – JEST POTENCJAŁ – T’ai Fu; E5 – COMBO BREAKER – Amped 2

 

C1WALNIĘTY WALENTY – przeglądając sobie demo disc dołączony do Cool Boarders 3 zobaczyłem tam niezły lineup – dema Gran Turismo, MediEvil, Spyro i … Tekken 3! Ludzie już prawie zapomniałem jaki to cudowny szpil z klimatycznym interkiem. W demo do wyboru byli tylko dwaj zawodnicy: Xiaoyu i Eddy. Zgadnijcie kto komu nakopał do tyłka ;).

tekken3bingo

Eddy wyrolowany 2:0

C2RÓBTA CO CHCETA – gram w tyle snowboardów że powoli nie mam ich gdzie wciskać w tym bingo, więc upcham tutaj skończony ostatnio Cool Boarders 4. To ostatnia część z jaką się zmagam, skończyłem już wszystkie europejskie wydania, czwórka chyba najlepsza z nich wszystkich, ale nadal daleko do ideału.

Wszystkie wydane u nas CB na szaraku zaliczone!

D4JA NIE DAM RADY!? – KSH w zeszłym miesiącu wymyślił by ubić w grze jakiegoś umrzyka, a dla mnie to oznaczało jednoznacznie, że czeka mnie powrót na jeden z najbardziej znanych cmentarzy PSX’a, tego z kryptą Sir Daniela Fortesque! Umrzyków do skoszenia pałęta się tam mnóstwo toteż chwyciłem miecz i pociąłem kilku na plasterki!

medievilbingo

trzech umrzyków opala się nocą

D5 – BOMBER – Pod wieloma względami Rollcage dał graczom to, czego wipeouty nie zaoferowały, zniszczenie otoczenia, jazda po ścianach i sufitach, splitscreen, mocne nastawienie na zadymę – tego Rollcage ma pod dostatkiem! Wybucha tu coś co chwila, budynki się zwalają na jezdnię, istne piekło! Bomber jak nic!

rollcage

tempo gry jest zbyt duże bym zrobił fotkę w odpowiednim momencie, łapcie to ;)

E3 – HEAVEN OR HELL – kolejna gra z PSX’a w tym zestawieniu, Porsche Challenge zaliczyłem sobie na luzie, czyli na easy. To bardzo fajna gierka, jak dla mnie Ridge Racer killer, ale bezlitosny turniej (tylko 1 miejsce przechodzi dalej, możesz 5 razy oblać), wyścigi „interaktywne” pod koniec (co okrążenie zmiana trasy) oraz czarny Stig dołączający pod koniec do stawki który na każdym kroku ciebie gnębi to trochę za dużo by grać na hard. Dlatego an luzie w swoim porszaku z wiatrem we włosach rywalizowałem na easy ;).

porsche challenge

może nie tak jak okładka sugeruje 9/10 ale dobry szajs!

Borsuk

Podpinam się pod Naczelnego Karka, bo ja dzisiaj walę krótko i prosto w ryj. Pole mi wpadło tylko jedno, ale to czasowe, które wymyślił KSH, że niby mam demona zaciukać, czy innego diabła, albo maszkarona. No to pociąłem tych ścierwosynów piekielnych pincet, a może i wincyj w przyjemnym slasherze platformowym zwanym SLAIN! BACK FROM HELL! Fajne to to, z kapitalną grafiką wzorowaną na 16-bitowych maszynach (SNES albo jakaś AMIGA), tylko, że wrogowie płynniej się poruszają. Klimat najgrubszy z grubych, rzekłbym piekielno – demoniczno – dekadencki, a grafika naprawdę urzeka. Muzyka? Arcykurwadzieło! Stworzona przez członka kapeli Celtic Frost i dawno nie słyszałem lepszej ścieżki dźwiękowej. Niestety system walki i poziom trudności trochę są przegięte, ale nie na tyle by nie podołać. Brakuje kombosów, tylko w starciach opieramy się bardziej na blokach i kontrowaniu plus rytmicznym naparzaniu odpowiednim orężem (zwykły miecz, ognisty, topór lodowy). Pojedynki z bossami są naprawdę przeepickie i niekiedy mocno dają nam w kość te wielkie skurczybyki, ale najbardziej upierdliwe są pułapki, którą zabijają nas od razu po aktywacji… Welcome to 16-bit gameplay motherfuckers! Gdyby Slain miał lepszy system walki i był bardziej przystępny – to byłby killerem, a tak jest tylko dobrym szpilem. Mimo to polecam, bo dzisiaj takich gier się już nie robi… Odhaczam więc pole D4 – JA NIE  DAM RADY! Czy przeszedłem jeszcze jakieś gry? W cholerę, tylko mi do kafelków nie pasowały, zresztą zerknijcie tutaj: KANAŁ RETRO BORSUK.

Druga część wyprawy Bathoryna aka Borsuka do piekła i z powrotem! 


Czarny Ivo

Witam w kolejnym Bingo! W tym miesiącu również skromnie, ale przecież nigdzie się nie śpieszę. Jakbym za szybko wszystko wbił nie byłoby o czym pisać w kolejnych publikacjach. Małymi kroczkami dojdę może do calaka, ale z niektórymi polami mogę mieć problem. Zobaczymy.

A! No i w tym miesiącu zostałem wyznaczony do zadania miesiąca. Myślałem o czymś prostym np. przejść wszystkie części klasycznej Contry na jednym życiu:D ale potem przyszło do głowy mi coś jeszcze prostszego i przyjemnego. Zadanie na ten miesiąc to chociaż raz wpaść do Borsuka na strima i do końca mu kibicować ;-), a do następnego bingo wybieram Ciebie Prezesowa! Ziuut! (rzut pokeballem)

[Róbta co chceta] Super pole, bo mogłem ukończyć cokolwiek :D Podczepiam tu Mega Turricana. Gra oryginalnie wyszła na Segę Mega Drive i na Amidze pod nazwą Turrican 3. Ja ograłem ją na niedawno wydanej składance Turrican Flashback, na której jest jeszcze jedynka, dwójka i Super Turrican ze SNESa. Zdecydowanie wersja „Mega” podoba mi się najbardziej z całej kolekcji. Pierwsze co przyciąga to niesamowita muzyka, która jest znakiem rozpoznawczym serii. Jest bardziej liniowa niż poprzedniczki, ale wciąż jest sporo pola do eksploracji. Bardzo fajnie się tu strzela mimo, że nie można celować na skosy, ale to sprawia, że każda z trzech pukawek ma swoje zadanie zależnie od planszy i okoliczności. Bardzo dobra gra. Mam nadzieję, że wkrótce Borsuk zaprezentuje Wam wszystkie części na swoich strimach.

Czarny Ivo bingo 3

[666] Sześciu bossów to ubiłem chyba niemalże w każdej grze, którą w tym roku odpaliłem więc szybko poszło. Grałem też trochę w Mario Kart 8 i klasyczny Super Mario Kart, więc wygrane wyścigi również odhaczone. Problem miałem trochę z pojazdami, ale przypomniałem sobie, że w Dead Nation wysadziłem w powietrze sporo samochodów więc „CYK!” zdobyte.

[Heaven or Hell] Kolega poprosił mnie, żebym pomógł mu przejść Resoguna na PS3. Chciał wbić platynkę, ale nie radził sobie z poziomem hard :P. A może po prostu chciał pograć we dwóch, bo potem pisał że gra go tak wciągnęła, że nawet po wbiciu platyny jeszcze nie raz sobie na owym hardzie grę ukończył. W każdym razie powrót do tego tytułu to była przyjemna, bo to bardzo fajna, dynamiczna arkejdowa strzelanka. Niszczymy tu kolejne fale obcych statków kosmicznych, ratujemy ludzi i dbamy o licznik punktów. Wszystko to w bardzo charakterystycznej i miłej dla oka oprawie graficznej.

[Matrioszka] Myślałem, że będę miał tu problem i jeśli w ostateczności nic nie znajdę to zagram w Gradiusa jako mini gra w Blades of Steel. Ale tak się złożyło, że w ukończonych niedawno Animkach (recenzja niedługo na RnG) między planszami były mini-gierki dla zdobycia dodatkowych żyć, więc niespodziewanie samo wskoczyło bez planowania. O samej grze nie będę się rozpisywał, wyczekujcie recenzji ;-)

Czarny Ivo bingo 3

[Ja nie dam rady?!] W tym miesiącu mieliśmy ukończyć grę gdzie ubijamy demony itp. Wobec tego dotarłem do napisów końcowych nieco przereklamowanego Demons Crest. W kręgach kolekcjonerów SNESowych gra okryta jest legendą, a jej cena sięga dobrze około 700-800 zł. Ale czy jest taka genialna. Nie powiem, to jest dobra gra z potencjałem na wybitność lecz niestety z potencjałem zmarnowanym. Można ją na dobrą sprawę ukończyć w jakieś 30min-60min i tylko zbieractwo wydłuża zabawę. Dostępne są cztery plansze i odnalezienie szczególnych przedmiotów odblokowuje chyba kolejne dwie. Zaleta jest taka, że plansze są nieliniowe i w każdej z nich można odblokować ukryte przejścia. Trochę jak Metroid ale nie na taką skalę. Całość moim zdaniem przede wszystkim klimatem stoi, który jest mroczny, ponury i naprawdę robi wrażenie. Wcielamy się w Firebranda (ten czerwony demon z serii Ghost n Goblins) chcącego zawładnąć światem demonów. Na drodze do sukcesu stoi mu dużo potworów do ubicia, a wszystko okraszone jest elementami RPG (nowe zdolności, artefakty, miksturki). Niestety założenia były ambitne, a wszystko kończy się jakoś za szybko.

Czarny Ivo bingo 3

[Back to the 90’s] Ukończyłem grę konkretnie z 1995 r. pod tytułem Donald in Maui Mallard. Całkiem mroczna jak na standardy Disneya platformówka ze świetną animacją dorównującą dżdżownicy Jimowi. Jednak tu również nie będę się rozpisywał, bo recenzja w drodze więc tam wszystko będzie ładnie opisane. Zapraszam ;-)

Czarny Ivo bingo 3

No i kolejne sześć pól za mną. Jakoś to leci. Coraz mniej kwadracików do odhaczenia, a wpadła tylko jedna linia :D, ale co się odwlecze to nie uciecze i niedługo zapewne posypią się binga. Do następnego!!


KSH

A3666 – W grze Lucky & Wild od Namco można zaliczyć cały kafelek: 6 wyścigów/pościgów z bossami (jeśli jesteś zbyt wolny, potrafią uciec), 6 ubitych bossów (tyle ich jest w grze) oraz 6, a raczej całe multum wysadzonych pojazdów. Szpil ma oryginalne sterowanie. Z jednej strony jest to rail gun, a z drugiej samochodówka, w której mamy pełną kontrolę nad pojazdem. Maszyna arcade wygląda tak, że z lewej strony znajduje się kierownica oraz pistolet świetlny, a z prawej drugi pistolet przeznaczony dla drugiego gracza. Player pierwszy sterujący po lewej ma zatem trudniejsze zadanie. Na emulatorze MAME musiałem pokombinować trochę ze sterowaniem; po lewej stronie trzymałem arcade sticka, a po prawej celowałem i strzelałem myszką. Eksperyment wyszedł całkiem ciekawie. A jak sama gra? Mnie się podobało. Wygląda jak najlepsze ujęcia filmów akcji z lat ’80.

B307 ZGŁOŚ SIĘ – Przeskrobałeś coś? Masz kogoś na sumieniu? A może jesteś piratem i za nic masz fotoradary? Jeśli tak, to właśnie dosięgnie cię ręka sprawiedliwości! Przed państwem policjanci z Chase H.Q. Jak opisać w skrócie gameplay? Skrzyżuj OutRuna z wydanym grubo później Burnoutem i dorzuć do tego kryminalny motyw przewodni. Fuchę policjanta rozpoczynamy od przyjęcia zlecenia wydanego przez niejaką Nancy. Po odsłuchaniu komunikatu przez odbiornik radiowy ruszamy w pogoń za bandziorem. Zarówno na wstępie, jak i na końcu etapu mamy informację za co przestępca został zapięty w kajdanki. Niemal przez cały pościg słyszymy jak nasz policjant rozmawia, lub zachwyca się ultraszybką jazdą po włączeniu specjalnego turbo.

D4 – JA NIE DAM RADY!? – W tym miesiącu trzeba było zgładzić demona. Problem w tym, że całkowicie przez przypadek usunąłem ich całą hordę w znakomitym FPSie o buntowniczym tytule Heretic. Jak większość pamięta jest to stara strzelanka stworzona na silniku pierwotnego Dooma. Mam do tej gry pewnego rodzaju sentyment. To dowód na to, że da się ujednolicić upadły fantastyczny świat mrocznego wieku ze zwykłym FPSem, który nie ma nic wspólnego z gatunkiem RPG. Dopiero kolejny szpil Hexen tych samych twórców z Raven Software zawarł elementy przygodowe oraz tworzenie postaci z początkową klasą. Była to świadoma kontynuacja Heretica z postępową mechaniką. Do Heretyka wracam od czasu do czasu, ale zawsze tylko na chwilę, bo ileż może trwać eksterminacja potępionych istnień?


Prezesowa

Pokój i dobro!

Teoretycznie po dwóch miesiącach powinna być tutaj moc kafli, ale sami wiecie, luty był dość krótki :p Mimo to udało się jakoś uzbierać kilka pól.

E4 – Duplikat – Heavy Rain

David Cage jest twórcą, który obiecuje złote góry, a jak przychodzi co do czego, efekt nie zadowala odbiorców. Jak już wspominałam przy Beyond, jestem całkowicie oczarowana jego produkcjami, zatem chętnie do nich wracam sama lub oglądając wszelkiej maści materiały na YT. Historia Ethana, jego zaginiętego syna i tajemniczego Zabójcy z Origami pierwotnie była exclusivem na PS3, ograłam tę grę właśnie na konsoli Sony oraz na PC. Nie udało mi się uzyskać zakończenia idealnego dla wszystkich postaci, ale dla głównych bohaterów już tak, więc jestem zadowolona. Mimo wszystko nie jest to taki samograj, nasze grywalne postaci w kilku sytuacjach mogą zginąć (historia toczy się dalej), również wiele niepozornych decyzji ma wpływ na zakończenie. W grze nie sięgnięto po uproszczenia, nic nie jest czarno-białe, zaś siedząc przed padem czy klawiaturą czujemy się, jakbyśmy sami byli w środku śledztwa i walki o odnalezienie chłopca.

Ethan otrzymuje wiadomości od mordercy

D5 – Bomber –  Heroes from the Past Joan of Arc

Poznałam tę grę przez zupełny przypadek. Rozmawiałam z koleżanką z pracy o osobie Joanny d’Arc i obie doszłyśmy do wniosku, że to jedna z najbardziej intrygujących i tragicznych postaci w dziejach Kościoła. Pamiętałam, że wyszły o niej dwie gry, jedna dość popularna na PC, drugą wyrwałam kiedyś na PSP – oczywiście tam to lecieli po całości i wojna angielsko-francuska zmieniła się w walkę opętanego Henryka wraz z demonami przeciwko Francuzom, wszystko w mangowej stylistyce. Sprawdziłam na Steamie, czy jeszcze jakieś gry poświęcono tej odważnej kobiecie. W ten sposób wyhaczyłam powyższy tytuł. Naszym zadaniem jest odbudowanie wioski przez rozgrywanie gierek a la Puzzle Quest. Zdobywamy klucze, pieniądze, inne preciosa. Co ciekawe, możemy korzystać z power upów, w tym bomb, które potrafią rozdupcyć pół planszy, zatem spektakularne wybuchy tez tutaj znajdziemy ;)

C1 – Walnięty Walenty –  Tekken 3

Stary, dobry Tekken! Nigdy nie wymasterowałam żadnej bijatyki, ale czasem na odstresowanie lubiłam sobie popykać. Nie będę Was oszukiwać, raczej na niższych poziomach trudności. Przejęłam stery nad drobną Chinką Xiaoyu i załatwiłam Paula. Potem jeszcze chwilę powalczyłam z innymi, z różnym skutkiem, ale kafel mogę odhaczyć.

B3 – 07 zgłoś się – L.A. Noire

Poważnie się ostatnio wzięłam za ogrywanie gier na PS3, gdyż mocno mnie kusiły w natłoku obowiązków. Obecnie dłużej wsiąkłam w Simsy, więc mogę mieć problem z powrotem do rzeczywistości. Nie tak dawno jednak udało mi się ukończyć świetny tytuł ze stajni Rockstara, L.A. Noire. Tym razem w odróżnieniu od ich sztandarowej serii, nie wcielamy się w złodziei czy innych gagatków, ale Cole’a Phelpsa, kombatanta wojennego, który pragnie przywrócić sprawiedliwość na ulice LA. Najpierw oczywiście zaczynamy od małych spraw, z czasem otrzymujemy coraz poważniejsze zlecenia. Gra zasłynęła doskonałym odwzorowaniem emocji, jakie rysują się na ludzkich twarzach. Było to konieczne, ponieważ ma nam pomagać w prowadzeniu śledztw – słuchając tego, co mówią świadkowie i podejrzani oraz obserwując ich mimikę, oceniamy czy mówią prawdę, okłamują nas lub coś kręcą. Jak to u Rockstara, przy okazji jest dużo znajdziek – możemy zbierać gazety, jeździć różnymi samochodami, w tym specjalnymi, czy podziwiać zabytki.

Kolejna poszlaka, coraz bliżej calaka wyjaśnienia śledztwa

E1 – Asior – Boss Monster

W poprzednim wpisie opowiadałam Wam, że kupiłam mistery boxa. Znowu to zrobiłam :p Tym razem sięgnęłam po PIXEL Box. Już wcześniej nabywałam te paczki, ale tylko wtedy, gdy temat przewodni dotyczył retro. W boksie znalazła się gra karciana Monster Boss, okładka stylizowana na produkcję NES-a, więc wizualnie momentalnie zaiskrzyło między nami. Zasady wydały mi się dość skomplikowane, podobnie osobie, która ze mną grała i chyba tylko dlatego udało mi się wygrać, co nie zmienia faktu, że przy jakiejś większej ekipie warto byłoby ją na nowo rozegrać ;)

B5 – Back to the 90’s – Super Adventure Island

Odpaliłam sobie listę z grami na SNES-a, które mam na kompie i odkryłam, że Higgins ma problemy ze znikającymi kobietami również na tej konsolce. Zmiany względem poprzedniczek nie przypadły mi do gustu, ale jestem straszną konserwą ;). Mimo to dało się zagrać i przejść, nie do końca mi wychodziło wykonywanie dużych skoków na padzie za jakieś 15 zł, niemniej po kilku próbach poszło. Bossowie fajnie się prezentują, a resztę przeczytacie w recenzji, bo mam przecieki, że takowa powstaje ;)

Screeny z MobyGames

Ślepy

Przez te zadania miesiąca muszę co miesiąc się meldować hehe, a calak tuż tuż! KSH grał w Dark Souls na Switcha i zaproponował rozpruwanie nieumarłych. Ja gram we wszystkie gry na wszystkim, więc przeszedłem Dark Souls na Switcha ;)


Przypominam że to nie jest impreza zamknięta i liczymy również na Wasze typy w komentarzach! Jak zwykle uruchomiłem po prawej stronie banner „Retro Bingo” którym na skróty dostaniecie się do najnowszego podsumowania (na mobilkach trzeba posmyrać na sam dół)

Naczelna Osoba na stronie, czyli Nacz.Os. (zajmuje się wszystkim i niczym). Hedonistyczny megaloman o sercu z pikseli. Ulubione gatunki: platformery, sporty extreme w sosie arcade, carcade, logiczne, klasyki z C64. Posiadane platformy: C64, PSX, PS2, GC, Wii, PSP, PC, A500, DC, ZX, Xbox