Wyzwanie Retro Bingo na RnG (update 08.2019)

nagłówek bingoTo już ostatni taki wpis dot. wyzwania retro bingo, w kolejnym zamykamy już zabawę i podsumujemy wszystko. A potem? Kto wie, może II edycja.

Gramy w bingo od 1 kwietnia i wyzwanie trwa do października, co miesiąc meldujemy co i jak się dzieje u nas i u was. Jako się żekło, w przyszłym miesiącu my podsumujemy swoje bingo, a Wy macie okazję zgarnąć GBA jeśli zrobicie ładnie swoje własne podsumowanie. Pamiętajcie, że aktualny wpis mamy wyróżniony zawsze w menu bocznym (na mobilce na dole). Do bingo można dołaczyć w każdej chwili! Wciąż możecie doskoczyć, nie ma problemu.

Większość z Was wie po co się tutaj zebraliśmy, by było wszystko jasne zapodam naszą tabelką i zasadami, a potem lecimy do wniosków własnych. Aha, gdyby ktoś potrzebował „starych” komentarzy bo czegoś zapomniał to znajdzie je w tym [BINGO] tagu.

 

Bing RnG 1

 

Zasady są proste:

  • zaczynamy grę od 1 kwietnia 2019, zakończymy 1 października 2019 (gry zaliczone wcześniej odpadają, napoczęte przed 01.04, a skończone po mogą być)
  • jedno pole = jedna gra (nie można np. przechodząc Boulder Dash na Atari zdobyć jednocześnie Kombinatora, Fana Atari i Dinozaura)
  • jedną grę liczysz raz (nie przechodź w nieskończoność Super Mario Bros. bo się nie liczy)
  • w razie ogrywania kompilacji gier w której znajduje się więcej niż jeden szpil (np. Contra Anniversary Collection), każdy traktowany jest jako osobna gra
  • trzeba mieć 5 pól w jednym rzędzie (pion, poziom, ukos) by uzyskać bingo
  • jeśli ktoś miał jedno „bingo” drugie musi robić inną ścieżką (np. zrobiłeś A1 do A5, to już tej konkretnej nie możesz dublować)
  • w przypadku zakreślenia już jednego pola, podobnie jak w krzyżówce zostaje ono „pełne” i możesz je wykorzystać przy robieniu innego bingo
  • twoje ostateczne ułożenie bingo zatwierdzasz wraz z końcem zabawy, do tej pory możesz dowolnie kombinować z umieszczaniem skończonych przez ciebie gier
  • co jakiś czas (wstępnie co miesiąc) będziemy publikować update tego wpisu z informacją jak nam idzie, liczymy również na update z waszej strony
  • uczestnictwo kompletnie „for fun”, nie będziemy nikomu zaglądać do łóżka i żądać udowodnienia skończonych gier, sami też bierzemy w grze udział
  • gdyby zasady wymagały doprecyzowania to rezerwujemy sobie prawo do ich modyfikacji

Mimo charakteru „for fun” Borsuk dla najbardziej aktywnego i kreatywnego gracza pewnie znajdzie coś ciekawego w swej norze. Na koniec wyzwania jak ktoś nam ładnie podsumuje swoją zabawę z bingo i grami zgarnie konsolkę GBA


Repip: W tym miesiącu posklejałem nieco do kupy mocno rozczłonkowane do tej pory moje bingo, które w końcu łączy się w całość. Odbył się też u mnie na chacie turniej trójmagiczny (wystąpili magicy Jim Beam, Kapitan Morgan i Ballantines) z udziałem kilku osób, widok Borsuka grającego w WarioWare na Wii był świetny eheh po pierwszym WTF!? Się szybko wkręcił ;). A bingo wygląda u mnie tak:

Pierwsze bingo E1-A5; Drugie bingo A4-E4, te już miałem, a teraz dołączyły

Trzecie Bingo A1-E1:

A1 – FAN ATARILaura na Atari XE/XL – w końcu ograłem tego majstersztyka od larka, rewelacyjny jest! Już wcześniej na prapremierze większość przeszedłem/liśmy, ale teraz w końcu ograłem jak należy od A do Z. Gra w wersji fizyczniej dumnie stoi w kolekcji z autografem prezesa!

B1 – FAN C&ARiver Raid na C64 – eheh, psikus! Dużo ostatnio grałem na C64, ale te gry to „niejebajka”. Bruce Lee, który jest wręcz prostacki ma jedną taką posraną komnatę z zabijającymi podłogami, która mi wiecznie nie wychodzi. Mimo iż pykam sobie na C64 w to i owo to nie przechodzę większości z tych gier, Borsuczego skilla nie posiadam, więc w SWIV to pykam tylko dla rozrywki. Nie gram na emulatorach, tylko prawdziwej komodzie i nie ma opcji save/load. Znalazłem więc furtkę, pograłem w River Raida którego nie da się przejść więc zaliczam sobie po prostu pogranie w niego :]

C1 – ATLETACool Boarders 2 na PSX – w końcu nadrabiam zaległosci w klasyce sportów extreme. UEP Systems mnie nie zawiodło, choć głównie dlatego że po Snow Surfers na DC wiedziałem czego się po nich spodziewać. Było ostro i typowo „arcade”

cool barders 2 UEP systems

D1 – OCZYTANY – Colin McRae Autobiografia legendy WRC – Czasem nasze hobby wyprowadza nas poza jego ramy w zupełnie nieoczekiwane rewiry. Ja przez Colina 2.0 przeczytałem autobiografię legendy WRC i dzięki tej lekturze gra mi się teraz jeszcze lepiej w moją ulubioną rajdówkę

E1 – FAN SEGI – Top Hunter na DC, ok 1h, gatunek: beat ’em up

Czwarte Bingo A1-E5:

A1 – FAN ATARILaura na Atari XE/XL

B2 – FANTASTA – Drako – planszówka… taaa naciągam znowu, ale gram w tego szpila od dłuższego czasu a ostatnio była okazja znów kilka partyjek rozegrać. Ta gra to w skrócie szybki pojedynek 1vs1 z zacięciem taktycznym. Partia trwa ok 20min, jeden gracz jest drużyną krasnoludów, drugi ma smoka, chyba pora opisać Drako na RnG

C3 – KOMBINATOR – Old Towers na SMD, 1,5h, gatunek: logiczna

D4 – SZCZAWIKPrince of Persia: Sands of Time na GC, ok 8h, gatunek: platformer/action-adventure

PoP: Sands of Time recenzja

E5 – RAJDOWIEC – TrackMania na Wii – śliczny carcade z natychmiastowym progiem wejścia, który mnie wciągnął na całego i nie straszne mi były nawet wyścigi an poziomie expert

Piąte Bingo B1-B5:

B1 – FAN C&ARiver Raid na C64

B2 – FANTASTA – Draco

B3 – POMPA MUSI BYĆ – The Kore Gang na Wii – dorwał mnie zupełnie z zaskoczenia, szpil o którym nikt nie słyszał, a który mną pozamiatał. Świetne wykonanie, masa humoru, dobre zaimplementowanie wiilota, ładne animacje, tak się wkręciłem że w dwa dni przeszedłem

the Kore Gang Wii

B4 – DINOZAUR – Crownland na Atari XE/XL

B5 – MĘDRZEC – Tajemniczy Zamek 2 na Atari XE/XL – Sikor i jego zespół dostarczyli bardzo fajną tekstówkę, zabawa trwa tylko max 20 minut, ale bawiłem się świetnie. Chętnie zobaczyłbym więcej komnat lub kolejną część

Poszło ostro, już 5 bingo, a do końca września mam perspektywy na kolejne dwa, nawet nie wiedziałem że dam radę coś takiego zrobić ;). Pozostała mi do rozdysponowania Kya: Dark Lineage [PS2] i TwinBee [NES/Switch]


Borsuk: Ode mnie na szybko, bo czasu na pierdoły nie mam… Przypomnijmy co już zrobione: BINGO KOLUMNA A: A1Fan Atari (Crownland,Atari), A2 – Bombardier (Scramble, Atari), A3 – Mecenas – kupiłem Micro Mages na NESa (już dotarł, yeah!). A4 – Android (Inversion, PS3), A5Partyboy (Grawitacja). Oprócz powyższych zaprzyjaźniłem się także z takimi polami: D5 – Maratończyk (Victor Vran, PS4)B2 – Fantasta (Moon Patrol Arcade Archives, PS4). Trochę, kurdelebele, malizną mi to śmierdzi! Miałem kończyć Agony na Amigę (B1 – Fan C & A), oraz Horizon Turbo Chase na PS4 (E5 – Rajdowiec), lecz niestety nie mam ostatnio czasu.

Spowodowane to jest po pierwsze chorobą, a po drugie mastodontycznym wpisem, który aktualnie piszę. Dotyczy on moich ulubionych gier wszech czasów (z podziałem na systemy) i wiecie co? Już dawno temu pobiłem w nim rekord Retro na Gazie pod względem ilości słów! Buhahaha, szykuje się prawdziwy kolos! Spokojnie, podzielę wam to na odcinki, bo nikt nie przeczytałby całości… Mam zamiar skończyć to na dniach. Będzie na bogato, smacznie i grubo podane! Przepraszam tutaj Larka i Marechcka, gdyż czekają na puszczenie wpisów z ich filmami, no ale chłopaki – ja nie lubię mieć zaległość i musicie jeszcze ten tydzień poczekać…

Przelazłem! Poniżej info, a tutaj trailer. Super!

Jednak byście nie myśleli, że żadnej gry nie skończyłem w tym miesiącu, to jednak na początku sierpnia udało mi się pokonać kapitalnego Bioshock Infinite Remaster na PS4. Czyli zaznaczam sobie B3 – Pompa Musi Być! A co sądzę o trzeciej części Bioshocka? Genialna! Latające miasto Columbia poraża wyglądem, artyzmem i projektem całości, zaś fabuła urwała mi głowę i naszczała do szyi. Mindfuck as hell, ale z tych dobrych w ciul! Wrzucę wam trailer to sobie chociaż smaków narobicie. Remaster na PS4 jest wyborny, 60 klatek na sekundę, piękna grafika, tylko w menusach bardzo małe literki. Jak będziecie grać to włączcie sobie poziom trudności hard, bo na normalu to miałem zbyt łatwo… Kiedyś przejdę sobie jeszcze raz, gdyż grając z wiedzą zdobytą na końcu gry, inaczej będę spoglądał na moją przygodę i niektóre jej aspekty…

WarioWare Smooth Moves Wii recenzja

Udało mi się także wpaść do Repipa na mały retro party (ja, Naczelny Kark, jego brat Roland, i komisarz Ślepy) i rżnęliśmy na Wii, PS2 oraz Gacku i Xboxie. Powiem tak: WarioWare Smooth Moves (Wii) to przekozak gierca na party! Ubaw po pachy, jaja jak balony i śmichy chichy wieczorową porą! Dodaje ją do mojej topki najlepszych gier wszech czasów, bo pomysł, wykonanie i poczucie humoru zwalają z nóg! Soul Calibur 2 – to chyba najlepsza część serii, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę całokształt czyli zarówno tryb singlowy jak i kanapowy multi player. Ależ ta bijatyka jest dobra i ładna po dziś dzień! Podmieniam w mojej topce Soul Calibura 3 (multi mi się podobało) na dwójeczkę, która jest jakby bardziej kompletnym produktem. Repcio zauroczył mnie także kapitalnym snowboardem 1080 Avalanche na GameCube, który po prostu jest Burnoutem na śniegu! Masakracja jakby powiedział Szpakowski (szkoda, że on tu nie komentuje…) zaś etapy, w których uciekamy przed lawinami to poezja grania arcade! Chyba zaraz kupię na allegro, bo swój egzemplarz dawno temu sprzedałem jak głupi… Ogólnie fajna impreza z chłopakami była i zaprawdę powiadam wam – powtórzymy coś podobnego tylko, że 8-bitowego. Już niedługo, na początku września Turniej Live Gramy na Gazie! Będziecie mogli z nami zagrać, pobijać rekordy i wygrać nagrody! Na razie myślimy, jak mamy to wszystko ogarnąć. Żegnaj Gienia, Pozdrowienia!

1080 Avalanche recenzja GC


Gomlin: Witam RetroBingowców! W tym miesiącu ładnie ruszyłem i przeszedłem 3 gierki! Oto jak się przedstawia obecny stan :

C4 – niedawno wyszła odświeżona wersja CTR’a, ja w tej sytuacji postanowiłem odświeżyć sobie klasyka by zmierzyć się z tym wielkim poziomem trudności na jaki narzekają w nowej wesji, bo ponoć jest jak w starym klasyku. Zagrałem, przeszedłem… było spoko, więc albo mam jeszcze jakiegoś skilla albo dzisiejsi gracze płaczą jak coś się nie przechodzi samo .

A1 – po przeczytaniu przeglądu gier na Atari ST na RnG nie mogłem sobie darować by nie zobaczyć jak się sprawdza Wolf! I tak się wciągnąłem, że łyknąłem Blazkowicza i zgodzę się z Borsukiem – gra się naprawdę świetnie na tym Atari prezentuje ;)

przegląd gier Atari ST

D3 – W końcu udało mi się dokończyć drugiego Luidżasa. Jeżeli brać pod uwagę gry na 3DS’a to śmiało mogę powiedzieć, że brat wąsacza w czerwonej czapencji plasuje się w ścisłej czołówce najlepszych gierek na tej platformie!

Ruszyłem FF9 [niewiarygodne! – Nacz.Os.Rep]! Ale jeszcze nie przeszedłem… ale bez bicia przyznam się… ruszyłem na dniach, także teraz to już pewniak, że w następnym Bingo fantazja będzie wymieniona w sekcji complited! Co dalej? Niestety mój X-klocek One został zabrany do naprawy gdyż okazało się, że napęd nie czyta płyt DVD (sic!) czyli wsteczna poszła się je*@#@*… Ale mam tam już napoczętego Conkera (utknąłem na przeklętym wyścigu…) – czyli D4 oraz Broken Sword 5 czyli B5 – jak klocek wróci to myślę że ukończę


Bukovsky: Moja przygoda z bingo dość topornie rozkręcała się do sierpnia. Wszystko związane z obroną dyplomu, który niemiłosiernie mnie pochłonął. Realizacja,  krótkiej bo nieco ponad dwuminutowej animacji mojej ulubionej książki Lema, Niezwyciężony sprawiła mi wiele radości choć przyznam szczerze że nie raz większę ochotę miałem pograć. Termin palił a rozpoczętą robotę należało skończyć. Do końca lipca wszystko miałem już za sobą a od sierpnia brałem się za tytuły dawno rozpoczęte.

D1 OCZYTANY – jakiś czas temu odkryłem coś takiego jak Independent Zin. Cyfrowy magazyn traktujący o grach, ukazujący się chyba nie regularnie. Do tej pory ukazało się pięć numerów.

D2 SKOCZEK – miał być grany Scooby doo na GC ale płytka ma jakiś error i chyba nic z tego nie będzie, a szkoda bo się zjarałem :). Jest Tiny Hawk na PS3 gra z serii minis. Szybka i fajna platformówka ze skejterem w tle który zbiera… baterie?!

D3 FAN NINTENDOHouse of Dead Overkill na Wii. Coś pięknego, dla dwóch i w pojedynkę. Zacząłem drugi raz i chyba będzie z tego dłuższy wpis.

D4 SZCZAWIK – 

D5 MARATOŃCZYK – 17.08.19 udało mi się ukończyć Wiedźmina 3 podstawkę. O samej grze nie będę się rozpisywał, pyknęło więcej jak 20 godzin. dla tych co grali dodam że cały Novigrad wyczyszczony, wszystkie miejsca odkryte. W kolejce czekają jeszcze oba dodatki. Jednak najpierw zrobię przerwę i w ramach SZCZAWIKA dokończę MGS 3 na PS2, a właściwie na PS3 z legacy collection.

Magiel nasze niedokończone gry

A5 PARTYBOY – to wpadło zaraz po rozpoczęciu zabawy na Pyrkonie :)

Cały rząd D wkrótce się wypełni w planach jest jeszcze zaliczenie wszystkich piątek, tylko proszę podajcie jakąś grę tekstową na pc. Bo point and click nie znoszę:/ no chyba że jako gra tekstowa zaliczycie komiks paragrafowy? Taki inny wymiar gry :) [ja nie widzę problemów, nie takie wały tu robię – Nacz.Os.Rep]


WojT: Ajć… ten miesiąc nie był dla mnie dobry. Mało miałem czasu na granie. Albo może i miałem, ale go wykorzystywałem na inne rzeczy. Niestety z nowych krateczek nic mi nie wpadło :/ Chociaż mocno się zawziąłem i poluję na jedną… rozpocząłem ją na AmiParty, na którym byłem, a przez które (a raczej przez to co na nie przygotowywałem) nie miałem czasu na ogrywanie gierek. Zatem na AmiParty rozpocząłem 

A2 BOMBARDIER – W czeluściach mego Amigowego dysku znalazłem ciekawą gierkę – Watch Tower (tylko wersja AGA jest). Bardzo fajna – przeszedłem dwa etapy i zginąłem w trzecim. Nigdy wcześniej nie widziałem tej gry, zabierałem się za nią dwa razy – spędziłem prawie 2,5h i nie udało się. Ale jeszcze podejdę do niej. Na tej samej kratce próbowałem też zrobić Chaos Engine w wersji na MegaDrive – ale tu również, doszedłem do drugiego etapu 3 razy i mnie rozwalili – chyba lepiej spróbować to zrobić na joyu

Powtórki:

D1 OCZYTANY – W końcu dokończyłem „Wielką Księgę Gier” Piotra Mańkowskiego – ogromna cegła (ponad 600 stron) encyklopedyczna. Fajnie się czytało, bo dużo ciekawych informacji można było zdobyć, ale… momentami się gubiłem. Szacun dla Piotra, za taki duży tytuł i tyle wiedzy – dla maniaków historii gier – obowiązkowe – ale mogą poczuć niedosyt. Być może skrobnę reckę :)

A5 PARTYBOY – Mimo, że impreza nie do końca gamingowa, to jednak retro. AmiParty w Chełmie. Oj było fajnie – 2,5 dnia super imprezki. Dużo ludzi, więcej sceny i integracji niż giercowania, ale warto było jechać pół Polski, by przybić piątkę z tymi szaleńcami. Dzięki dla orgów i dla uczestników. I trochę prywaty – przez to nie byłem w stanie więcej grać, bo mnóstwo czasu zajęło mi kodowanie tej małej (pierwszej w moim życiu) produkcji, którą wystawiłem w EXE Compo. Zajęła piąte miejsce – dobre na początek: 

Widzę, że repip tutaj szaleje. No cóż, trzeba się zabrać, spiąć w sobie i jeszcze na finiszu pocisnąć, aby do 3-4 bingo dojechać. Na więcej raczej nie ma szans. Ale trochę jeszcze bym podgonił!

Naczelna Osoba na stronie, czyli Nacz.Os. (zajmuje się wszystkim i niczym). Hedonistyczny megaloman o sercu z pikseli. Ulubione gatunki: platformery, sporty extreme w sosie arcade, carcade, RPG, klasyki z C64. Posiadane platformy: C64, PSX, PS2, GC, Wii, PSP, PC, A500, DC, ZX, Xbox