Wyzwanie Retro Bingo V edycja (update #3)

Retro bingo V edycja

Piździernik w pełni, a my sumujemy wrzesień, było grane!

Przypominam o mega calaku – czyli comiesięcznym wyzwaniu dla HC bingowiczów. W zeszłym miesiącu kafelek wymyślił na Ślepy i wskazał Borsuka jako kolejnego chętnego do wyzwania, więc odsyłam do jego wpisu by zobaczyć jakie jest następne zadanie i kto za miesiąc będzie na świeczniku!

Korzystając z okazji przekazuję pozdrowienia od stałego bingowicza Gomlina, niestety nie może w chwili obecnej bingować, ale bądźmy dobrej myśli, trzymaj się chłopie!


Wyzwanie Retro Bingo 5

ZASADY

  • zaczynamy grę od 1 lipca 2021, zakończymy 1 grudnia 2021 (gry zaliczone wcześniej odpadają, napoczęte przed 01.07, a skończone po mogą być)
  • jedno pole = jedna gra, jedną grę liczysz raz. Wyjątek stanowią pola A2, B1, B2, B3, B4, C4, D1, D2 i E1 tutaj można wykorzystać gry użyte również do innych pól
  • trzeba mieć 5 pól w jednym rzędzie (pion, poziom, ukos) by uzyskać bingo
  • w przypadku zakreślenia już jednego pola, podobnie jak w krzyżówce zostaje ono „pełne” i możesz je wykorzystać przy robieniu innego bingo
  • twoje ostateczne ułożenie bingo zatwierdzasz wraz z końcem zabawy, do tej pory możesz dowolnie kombinować z umieszczaniem skończonych przez ciebie gier
  • w razie ogrywania kompilacji gier w której znajduje się więcej niż jeden szpil (np. Contra Anniversary Collection), każdy traktowany jest jako osobna gra
  • uczestnictwo kompletnie „for fun”, nie będziemy nikomu zaglądać do łóżka i żądać udowodnienia skończonych gier, sami też bierzemy w grze udział
  • mimo iż to strona retro, to nie ma nic złego w tym że przechodzisz jakąś nowość i ją dasz do bingo jeśli spełnia kryteria pola
  • D4 – JA NIE DAM RADY!? To pole czasowe, jaki okres? Od jednego podsumowania do drugiego. Wszyscy którzy chcą je zakreślić, muszą to zadanie wykonać do następnego podsumowania. Co miesiąc można ten kafel zaliczyć, ale wystarczy że uda się to Wam choć raz. Co miesiąc warunki będzie też wyznaczać inna osoba
  • MEGA CALAK – dodatkowe wyzwanie, zrób calaka + wykonaj wszystkie zadania miesiąca
  • gdyby zasady wymagały doprecyzowania to rezerwujemy sobie prawo do ich modyfikacji

repip

Dziki miesiąc, w sierpniu nic nie grałem, we wrześniu miało być lepiej i niby trochę było, udało mi się dokończyć dwie gry które wcześniej nieco rozgrzebałem, w wielkim stylu wraca EA BiG!

B5METRO – przeszedłem Ratchet & Clank: Size Matters na PSP. Pierwsza część serii na ten sprzęt i też pierwsza zrobiona przez High Impact Games. Mimo tego iż to całkiem udany szpil, czuć że był robiony na ograniczonym sprzętowo PSP. Porównując do tuzów z PS2 nie ma zbyt wiele lokacji i przeważają zamknięte struktury, czyli pasi do kafelka.

D4JA NIE DAM RADY!? – Ślepy wymyślił kafelek z opisem gry która mnie rozczarowała. W sumie nie przyszło mi nic do głowy z początku, po dłuższym ekranie loading… wpadłem na serię Project Gotham Racing. Dla wielu święty graal, idealna ścigałka na sprzęty MS, ale dla mnie nudna przejażdżka po wirtualnym mieście. Jadąc wozami w PGR miałem ochotę wsiąść do własnego samochodu i pojechać, chyba realizm wszedł zbyt mocno? To nie była gra, jaka to frajda robić coś co robię na co dzień? Wolę jednak arcade.

niby wszystko super, ale co w tym emocjonującego?

E5TYLE STYKNIE – wymęczył mnie niemiłosiernie NBA Street V3, giera kozak, ale kampania ulicznych grajków zajęła mi jakieś 20 godzin. Po takim maratonie nie miałem ochoty już na dodatkowe tryby. Tyle styknie synek, więcej w kosza na ulicy nie gram, pora na FIFA Street.


Borsuk

Hejka retro boys and girls! Sprawdźmy najpierw co miałem ostatnio już zrobione? A3 – POGROMCA NOSTALGII (Operation Thunderbolt ARCADE), C2 – NA PLASTERKI (Kung Fu Master ARCADE), D2 – MOCARZ – (Kung Fu Master NES), B3 – DUMNA REPRA – (The Last Squadron ATARI), D3 – JEZDEM PICASSO – (HOB PS4), E1 – PROFESOR LAREK – FLOB (ATARI XL/XE). C4 – 666 – pojazdy, wybuchy i inne to zrobiłem w: Przegląd Shmupów na PS4 (4 lipiec) oraz Przegląd Shmupów na SNES (9 sierpień), a 6 postaci w bijatykach to zmłóciłem w Krakow Arcade Muzeum (Vendetta, Golden Axe i Kung Fu Master oraz Tekken 3).

W poprzednim miesiącu mnie nie było, bo miałem wakacje. To co wpadło jeszcze do kolekcji? Zobaczmy.

WEJSZŁO!

A1 – EX JEST THE BEST – przeszedłem exa na ARCADE zwanego SHOCK TROOPERS 2ND SQUAD z kumplem Czajką w kooperacji. Fajowy run and gun! Polecam,

A2 – NUREK – etapów podwodnych przeszedłem w cholerę w Przeglądzie Gier Podwodnych na Atari X/XE. Na przykład Sea Dragon, czy Ocean Detox, albo Neptune’s Daughters. Całość na filmie poniżej.

Przegląd Podwodnych Zręcznościówek na Atari XL/XE w Borsuk Retro Gry TV!

A4 – FAN RNG – przejdź grę opisaną na RnG. Przeszedłem MR. ROBOT (ATARI XL/XE) na 1CC – co uznaje za świetny wyczyn. Męczyłem się, ale satysfakcja jest. A grę opisałem na start RNG! Pincet lat temu.

A5 – PRZEJDŹ GRE NA LICENCJI (filmu lub sportu) – może nie do końca przejście, ale wygranie turnieju w piłce nożnej w Sensible World of Soccer to dopiero wyczyn! Prawdziwe kluby piłkarskie, prawdziwi piłkarze, a że wtedy licencji nikomu nie trzeba było płacić (oryginał z 1996 roku) to była ona darmowa. Jeżeli ktoś twierdzi, że za łatwo to mi wpadło – niech ogra w Sensibla – Rentona, czy Marechcka…

B4 – HALLOWEEN NIE BĘDZIE – skoś hordę nieumarłych. Zombiaki pojawiały się w egipskich planszach w VALFARIS na PS4 i kosiłem je tam mieczem niczym żyto! Zaliczone. A Valfaris to po prostu przejuch szpil! Miazga grafika i muzyka, wszystko na medal. Contra na heavy metalowych sterydach ubabrana we krwi i flakach!

Przejście na 1 kredycie Henry’s House i Betty’s Issues na Małym Atari! Się działo!

C1 – ŚWIEŻYNKA – przejdź nowość lub retro nowość minimum z 2020 roku. Wpada tu BETTY’S ISSUES na ATARI XL/XE. przyjemna choć krótka gra komnatowo zręcznościowa autorstwa Mike’a Jaskuły. Włączyłem, zobaczyłem, przeszedłem w 30 minut. Filmik gdzieś powyżej razem z następną grą, czyli…

E3 – HEAVEN OR HELL – przejdź grę na easy lub hard, wrzucam tu HENRY’S HOUSE na ATARI XL/XE. Tam nie ma wyboru poziomu trudności, a sama gra to jest curwa PRZEHARD, albo HELL JAK JUCH! Przeszedłem na 1 kredycie, a wszystko udokumentował powyższy live. Piknie!

D4 – JA NIE DAM RADY? – Wyzwanie Ślepego, żeby opisał grę lub serię, która mnie rozczarowała. Proste jak drut i mogę opisać parę takowych tytułów. Po pierwsze seria Mega Man – wszyscy się podniecają, ale ani ten ludek w niebieskim kombinezonie sterowny, ani elementy platformowe fajne, strzelanie też toporne, zarządzanie ekwipunkiem także upierdliwe. Niby gra dla dzieci, a poziom trudności przeokrutny. Nie rozumiem wcale tego fenomenu, możliwe iż przez fakt, że się na nim nie wychowałem… Run and gun z tego żaden, platformer też niezbyt rozbudowany… Spróbuję jeszcze tylko te Mega Many z elementami metroidvanii, ale jak one mi także nie podejdą to ta seria może dla mnie przestać istnieć… O czym mógłbym tu jeszcze napisać? O Final Fantasy, chociaż niektóre z części serii bardzo doceniam, jednakże to nie mój typ rozgrywki… A może o wielu badziewiarskich automatach od SEGI? Altered Beast, Alien Storm, naprawdę ktoś w to grał i na dodatek jeszcze inni wariaci konwertowali ten szajs na konsole i mikrokomputery? Ja ciebie! Jak już jesteśmy prze SEDZE to Yakuza, która niby łączy beat’em upa z grą fabularną, a tu kuźwa oglądamy filmy przez pół godziny, by później bawić się w kuriera, przynieś, podaj, pozamiataj, nakarm psa… A może opisałbym fenomen wielu polskich komnatówek na Atari z lat 90-tych? Sraczko buraczkowe lub zielone barwy, kopiuj wklej i łazimy powolnym chłopkiem po pięciuset komnatach wielkiego zamczyska… Dajta spokój szkoda czasu…

D5 – BACK TO 80s – przejdź grę z lat 80-tych. Przetrudny PIFALL II na Atari XL/XE pękł na 1 kredycie na LIVE! Normalnie 120 osób mi non stop kibicowało, było blisko odniesienia przeze mnie porażki, ale na szczęście się udało. Emocje niesamowite! Najlepszy LIVE na Borsuk Retro Gry TV! Powiem wam coś w tajemnicy – jedynka Pitfalla jest jeszcze trudniejsza! Niemożliwe, ale jednak…

Pitfall II pękł na 1 kredycie! Co się tu odpiwerniczało z tymi ptakami i nietoperzami, a także żabami….

PLANOGRAM aka GRORYS!

Zaplanuję sobie, żebym na przyszłość tylko robił tutaj kopiuj i wklej. LUCKY 7 – samo wpadnie z czasem, a może już wpadło? PROMOTOR – albo Heroes of Hammerwatch, albo Torchlight II na PS4. Gobliniada – jak powyżej, albo samo wpadnie. Malarz – proste, dam okładkę i napiszę trzy słowa, dzisiaj mi się nie chce. KARATE MISTRZ – się pyknie Vendettę, czy Kung Fu Master po raz pięćdziesiąty czwarty, trza w końcu pobić rekord Cera! CEBULAK – w promocji to dużo kupuję, więc samo wpadnie. Jakiś Blasphemous, czy inna metroidvania na PS4 zostanie zaliczona. METRO – gra z podziemiami? Spelunker i Cavernia w końcu pękną na Atarynie! Kurdelebele, Spelunker to mega szpil, będę musiał zaktualizować ocenę z recenzji MONTY & FRIENDS – tu będzie najtrudniej, jakby co to się uruchomi SNOOPY’ego na C64 bo to była prościzna na 20 minut grania… TYLE STYKNIE – hmm, może Until Dawn w ten weekend, czyli horror na PS4, nie musze ratować wszystkich nastolatków, niech morderca ich rżnie! A widzowie będą decydować o moich wyborach w trakcie rozgrywki. Na pohybel bohaterom, a ubaw po pachy! Aha, Ślepy mnie wytypował do zarzucenia nowego kafelka dla wszystkich to daję wam proste zadanie, które jednocześnie sobie zaliczam, gdyż na moim nowym nabytku, czyli PI 400 ograłem prześwietny zestaw gier automatowych!

SYNTETYK – ZAGRAJ SE SYNEK (CURUŚ) NA EMULATORZE

(SPRZĘTOWYM LUB SOFTWAROWYM) W COKOLWIEK!

Najlepszy obraz (zestaw) z grami Arcade na Malinę jaki widziałem. Piękne filmiki z lat 80-tych, wspaniała muzyka, 2701 gier, He-Man, przecudne artworki boczne w trakcie rozgrywki, brak input lagów. Miód malina! 

AHA – NASTĘPNE ZADANIE NIECH TYPUJE PREZESOWA JEŚLI JUŻ  NIE TYPOWAŁA! DAJESZ TYPIARO!


Wojt

Oj słabo, słabo to widzę. Jak w tym tempie pojedziemy, to kurczaki trzeba będzie przedłużyć bingo o kilka miesięcy. Inaczej będzie „po chłopie”. Jedno jest pocieszające, że za oknem się robi już jesiennie oraz mój projekt budowlany zbliża się do finału, więc nie będzie mi zajmował za dużo czasu. Do tego jeszcze zaopatrzyłem się w Pi 4 i kilka obrazów z różnymi retrozabawkami – po tym jak Borsuk zapodał taką zajawkę na swoim kanale, znowu się wkręciłem i zapragnąłem mieć taki multi-konsole-arcade-gaming-station pod swoim TV :) Co my tu mamy w tym krótki miesiącu ograne?

A2 – NUREK – Nastała bezsenna noc. Nie mogłem się wybrać do łóżka, bo ciągle mi coś chodziło po głowie. Więc dla odmóżdżenia i odciągnięcia myśli włączyłem swojego famicoma, który stoi pod TV. Na cartcie znalazłem gierkę Wacky Racers – lubiłem tą kreskówkę swego czasu, więc postanowiłem zobaczyć co to za gra. Wciągnęło mnie. Okazało się, że jeden z poziomów odbywa się pod wodą – przeszedłem i ten. Przeszedłem wszystkie. Ukończyłem grę. Dobra to gra była. po ok 2-2,5h grania zmęczyła mnie na tyle, by zasnąć snem niemowlaka :)

Dużo czarnego tła… ale to zdjęcie mojego TV w nocy, kiedy przechodziłem ten tytuł :) Cieszcie się czernią!

A3 – POGROMCA NOSTALGII – Pamiętacie jak na salony wpadł Final Fight? To było coś. Rozgramiałem go wiele razy, niedawno również w Aracde Museum w Krakowie. Jednak to nie ta gra zalicza mi ten kafel. Później nadszedł Punisher, który rozwalił system. Bardzo mi się podobał, ale też miał duży poziom trudności i go nigdy nie przeszedłem. A może był za krótko u nas, by go wymasterować. Teraz po latach, włączyłem na PSP-owym emulatorze CPS-a i sobie ograłem. Pokonałem ostatniego bossa i zobaczyłem literki końcowe. Dalej jest to świetny szpil!

To natomiast jest zdjęcie mojego PSP, na którym są końcowe napisy z logiem Punishera. Też się cieszcie!

B2 – GOBLINIADA – trochę naciągnę tutaj, ale może kiedyś podmienię. Po prostu gry z tymi potworami raczej zawsze są w świecie fantasy, z stylu RPG czy innym RTS. A to nie moje klimaty. Dlatego przyjrzałem się przeciwnikom w fajnej platformówce z C64, którą sobie ogrywam (by zrobić longplay) i… dopatrzyłem się, że jako żywo przypominają one Orki, Ogry, czy inne Gobliny. Zatem natłukłem ich co nie miara – i wpada mi ten kafel.

Patrzcie na tego kulfona po prawej stronie (ten taki różowawo-brązowy gostek) – jako żywo postać wyjęta z Tolkiena (wiem, że tam były Orki, ale hobbity mówiły na nie gobliny.)

D4 – JA NIE DAM RADY? – kontynuuję ten kafelek, bo zbieram na MEGA CALAKA. Jakież to serie mnie rozczarowały? Ja z założenia w serie nie grywam :) Aczkolwiek jeśli już miałbym coś wybrać, to może Adventure Island bym dał. Powiecie, żem głupi, bo przecież Prezesowa napisała peany na temat tej gry? Ano, tak. A rozczarowała mnie nie dlatego, że jest kiepska, ale dlatego, że jest taka wymagająca. I że poległem przy próbie pokonania którejkolwiek z części. Mimo, że gra się świetnie, to jednak brak zapału, by masterować te gry i pokonać je wszystkie. Dlatego rozczarowany jestem… sobą. Że mi się nie chce :)

No i jedno bingo bongo wpadło… czekamy na kolejne :)

No i w sumie… jak tak patrzę, to mam już jedno bingo nawet :) i potencjał na dwa kolejne. Także jest moc i jest motywacja. No to lecimy dalej!


KSH

W tym miesiącu wpadły kolejne kafelki oraz… dwa następne bingo! Całość już jest bardzo blisko.

Bingo

E4 CEBULAK – Pewnego razu, jako polski obywatel, poczułem się zobowiązany do kupna gry w sposób dobrze znany naszemu narodowi — czyli w skrócie „na promocji”. Poprzez serwis GOG kupiłem na PC: Wiedźmińskie Opowieści: Wojna Krwi. Obecnie gra jest dostępna również na urządzenia mobilne, wówczas jeszcze nie była. Przeszedłem ją dopiero we wrześniu, zajęła mi prawie 20 godzin. Kiedy miałem trochę wolnego, postanowiłem przeczytać jakąś książkę. Niestety przez omawianą grę nie wziąłem się za nią dlaczego? Wiedźmińskie Opowieści w polskiej wersji językowej, to interaktywny audiobook ze starannie dopracowaną narracją oraz dubbingiem. Głównym trzonem rozgrywki są karciane pojedynki w systemie Gwintowym z elementami taktycznymi czy strategicznymi rodem z Heroes Might & MagicMultiplayerowa wersja Gwinta wygląda niemal identycznie wizualnie do Wojny Krwi, jednak karty, choć wykorzystywane również w multi, bardzo różnią się od siebie statystykami i atutami. Podczas zdarzeniowych przerywników niezwykle często przyjdzie nam dokonać wyboru moralnego, wręcz utylitarnego bowiem ów wybór może okazać się tym, między jednym złem a drugim. Klimat gry jest podobny do tego z gier o Wiedźminie, z tym że tutaj fabuła głównie tyczy spraw politycznych i działań wojennych. Mimo wszystko mogę rzec, że nie żałuję wydanych pieniędzy na tę rozbudowaną karciankę. Panowie z CD Projekt Red raz jeszcze się postarali o dobrego szpila.

KSH Bingo

C5 MONTY & FRIENDS – Tak się właśnie złożyło, że psim bohaterem został czworonóg z Wii Sport Resort. Psina pojawia się w konkurencji rzutem Frisbee. Przy okazji ogrywania trybu wieloosobowego z narzeczoną zaliczyłem ten kafelek. Swoją drogą Wii Sport Resort jest świetnym tytułem multiplayer, który wykorzystuje w pełni możliwości kontrolera Wii Remote Motion Plus.

bingo

D3 JEZDEM PICASSO – Moim wyborem do gry zdominowanej przez artyzm był Dragon’s Liar mistrza Don Blutha. Jeśli kojarzycie animowane filmy Disneya: Śpiącą Królewnę, Robin Hooda, starego Kubusia Puchatka, Psa i Lisa, to z pewnością rozpoznacie styl Blutha w grze Dragon’s Liar. W 1983 roku nie było piękniejszej gry wizualnie na rynku, takie jest moje zdanie. Zastosowanie laserdiscu pozwoliło na wyświetlanie krótkich animacji, tworząc spektakularną, interaktywną bajkę. Antagonistą został rycerz, niejaki Dirk The Daring który, nie uwierzycie, ma za zadanie odbić uroczą księżniczkę Daphne z łap smoka Singe. Jak zatem wygląda rozgrywka? To nic innego, jak zbiór zadań QTE nagradzane, bądź karane animacją, w zależności od poprawnej lub też schrzanionej kombinacji. Genialne w swojej prostocie. Sterowanie jest takie proste, że tak naprawdę każdy może spróbować swoich sił w tym małym dziele sztuki. Legowisko Smoka znałem tylko z widzenia, ale po raz pierwszy zagrałem w niego dopiero w tym roku na Wii. Pozycja obowiązkowa dla fanów staro-szkolnej animacji oraz gier z użyciem techniki Quick-Time Events (jest prawdziwym prekursorem tego gatunku).

KSH Bingo

E5 TYLE STYKNIE – W poprzednim roku ukończyłem remake Resident Evil 2, natomiast w tym chciałem sobie przypomnieć, jak wyglądał pierwowzór na porcie GameCubowym. Tym razem jednak przeszedłem ten tytuł w towarzystwie mojej dziewczyny, której bardzo spodobał się remake tej części. Ukończyliśmy tylko pierwszy scenariusz (A) Leonem S. Kennedym, czyli „tyle styknie”. Ten survival horror wciąż daje mi wiele frajdy i po raz kolejny mnie gdzieniegdzie przestraszył – zresztą nie tylko mnie!

bingo


Ślepy

Do calaka w bingo brakuje mi już tylko 3 kafle, więc na bank wpadnie kolejna tabelka! Ale to za mało, HC gracze grają o mega calaka, więc wyzwanie miesiąca czas zapodać:

Contra – najwspanialsza pierwsza część, a potem coraz gorzej aż do mobilniaka od Konami oraz Rogue Corps, czyli syf. Jak to ma iść w tym kierunku to ja wysiadam. Idą dalej z tym Konami, Castelvanii normalnej też wydać nie potrafią, znowu jakiś mobilniak w planach. Konami dalej – Pro Evo Soccer, marka zarżnięta, zamiast PES jest jakiś eFootball społecznościowy, mogliby już tego nie wydawać, seria umarła dla mnie i pozostał gnój.

Prezesowa

Ech, czas leci szybko, ja jak zwykle dopisuję Bingo na wślizgu. Październik jest o dzień dłużej, więc może się uda trochę więcej ugrać ;)

C1 – Life is Strange: True Colors

Od pierwszego LiSa pokochałam DontNod, a że jestem typem „wiernej rzeki”, trzymam się studia mimo różnych wpadek. Akurat najnowsza część bardzo mi się podobała. Pozwoliła na wcielenie się w Alex, której zdolnością było wczytywanie się w cudze emocje i przejmowanie ich. Ciekawy mechanizm, fajnie wpisywał się w wartą poznania historię. Dla fanów retro dodam, że w grze możemy korzystać z automatów arcade, o czym za chwilę w kolejnym kafelku.

D2 – Arkanoid w LiS: True Colors

Uwielbiałam na składance 168 in 1 pykać w Arkanoid przy ustawieniu 99 żyć. Jedynie dzięki tej opcji udało mi się przejść całość. Tymczasem w omawianej grze nasza bohaterka ma możliwość ustanowienia rekordu, co też uczyniła. Nie jest to spektakularny wynik, ale znacząco odbiega od pozostałych.

C2 – Sonic Generations

Jakiś czas temu trochę pościgałam się Sonicem w wozach, teraz stanął w szranki z innymi jeżami i im podobnymi stworami. Całkiem fajna pozycja, oprócz serii mini gier traktowanych jako wyzwania, pozwalała nam także na ubicie bossów. Bez straty życia ukończyłam pierwszy pojedynek z Eggmanem.

Na razie tyle, do następnego!

 

Naczelna Osoba na stronie, czyli Nacz.Os. (zajmuje się wszystkim i niczym). Hedonistyczny megaloman o sercu z pikseli. Ulubione gatunki: platformery, sporty extreme w sosie arcade, carcade, logiczne, klasyki z C64. Posiadane platformy: C64, PSX, PS2, GC, Wii, PSP, PC, A500, DC, ZX, Xbox