Sprzęt | Test emulatora dysku twardego SCSI2SD dla Atari MegaSTE

Witam wszystkich bardzo serdecznie. Pierwszy raz spróbuje się zmierzyć z tematem osprzętu dla  16/32 bitowego Atari, którego tak naprawdę w przeszłości nigdy nie posiadałem. Jedyny sentyment który mam do tego sprzętu to przełom lat 80tych oraz 90tych gdzie jako posiadacz 8bitowego Atari czytałem w prasie komputerowej sporo informacji o tej platformie. Potem nastały dla mnie czasy Amigi którą wszyscy moi znajomi posiadali w tamtym okresie. Nie miałem pojęcia że sprzęt ten zaprojektowali inżynierowie wcześniej związani z Atari, a tak naprawdę linię Atari ST przygotowali inżynierowie z Commodore którzy przeszli razem z Panem Jackiem Trzmielem do Atari. Bardzo ciekawe losy ludzi którzy tak naprawę krążyli po „Dolinie Krzemowej” i odciskali swoje piętno w różnych projektach. Lecz nie do końca o tym będzie ten materiał.

Bardzo lubię desktopowe wersje sprzętów 16/32 bitowych, które raczej sprzedawane były na rynek profesjonalny. Zdecydowałem się na zakup Atari Mega STE, którego kupiłem w dość zaawansowanej „żółtaczce”. Komputer nie był do końca sprawny, jednak udało się doprowadzić go do stanu jaki możecie zobaczyć na zdjęciach czy przygotowanych materiałach wideo. Pierwsza kwestia która rzuciła mi się w oczy to przepiękna sylwetka Atari MegaSTE, która bardzo mi się podoba wizualnie. Bardzo oryginalnie zaprojektowany sprzęt, nie da się go pomylić z innym komputerem.  Kolejna kwestia to bardzo proste i praktyczne rozwiązania systemowe, szybko nauczyłem się jak dostosować oprogramowanie do swoich potrzeb. Na pewno spróbuje pracy na Calamusie czy Cubase którego znam z dużo nowszych edycji.

     Odnowione Atari w całej okazałości

Grafika systemowa w dość wysokiej rozdzielczości nie jest bez znaczenia, widać że sprzęt dedykowany był do biur nie tylko poprzez sporo dobrego oprogramowania. Pierwszy problem który napotkałem to stary dysk 40 MB z bardzo dobrym kontrolerem SCSI już zamontowanym jako dostawka do płyty głównej Atari. Sam kontroler mógłbym wyjąć i zamontować w jego miejsce wewnętrznego Ultra Satana, blokując jednocześnie zewnętrzne złącze dysku.  Nie zdecydowałem się na takie rozwiązanie, skoro mam już kontroler SCSI w komputerze. Ściągnąłem ze Stanów Zjednoczonych emulator SCSI2SD v5.1 który nabyłem za kwotę około 390 zł wliczając w to koszty wysyłki. Urządzenie obsługuje karty SD co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem biorąc pod uwagę możliwość przygotowania partycji czytanej również przez PC. Nabyłem również najnowszą wersję HDDrivera, który spisuje się idealnie. Sam twórca to bardzo miły i kontaktowy człowiek. Oprogramowanie pozwala na używanie 1GB przestrzeni dyskowej widzianej w systemie TOS 2.06. Dla porównania Atari TT z TOSem 3.06 widzi już w pełni dostępną całą powierzchnie 16 GB karty SD.

 

Wcześniej żółta obudowa wróciła do stanu oryginalności :)

Kolejnym powodem decyzji zakupu emulatora był fakt bardzo drogich dysków HDD SCSI z opcją zewnętrznej diody którą można wyprowadzić na obudowę komputera. Ich wiek i funkcjonalność w dzisiejszych czasach pozostawia wiele do życzenia. Przypominam że sam standard SCSI był używany w rozwiązaniach profesjonalnych jak choćby serwerach. W porównaniu do wczesnego  IDE to właśnie SCSI był sporo szybszym standardem nie obciążającym tak znacznie głównego procesora o dodatkowe liczenie związane z obsługą dysków czy dodatkowych napędów.

Emulator dysku wraz z 3,5 calową ramką instalacyjną

Sam emulator dla łatwiejszej instalacji zainstalowałem na ramce 3,5 calowej wydrukowanej na drukarce 3D. Taka instalacja umożliwiła mi przymocowanie SCSI2SD w zatoce dysku jak regularny HDD. Dodatkowo na płytce dolutowałem w miejscu wyprowadzenia styków piny do podłączenia zewnętrznej diody. Samą diodę przymocowałem na przewodach zakończonych odpowiednimi wtykami, tak aby łatwo można było wypiąć diodę z płytki. Dioda wyprowadzona została po instalacji emulatora na obudowę Atari. Zewnętrznie stan pracy urządzenia sygnalizowany jest jak w przypadku oryginalnego dysku z małą różnicą – braku hałasu oraz wibracji klasycznego talerzowca. Samo urządzenie posiada wyprowadzenie zasilania jak standardowa stacja dyskietek 3,5 cala. Za pomocą przejściówki do złącza molex podłączamy je jak klasyczny dysk twardy.

Sprzęt gotowy do podłączenia zasilania    

Komputer oraz oprogramowanie nie miało żadnego problemu w rozpoznaniu czy skonfigurowaniu emulatora SCSI2SD v5.1. Sprzęt pracuje bezproblemowo ze 100% kompatybilnością. Prędkość na Atari MegaSTE dochodzi do 670 kb/s. Nie jest to demon prędkości, ale wystarczy do wszystkich zastosowań z których aktualnie korzystam. Dla porównania w Atari TT z procesorem 030 uzyskujemy prędkość na tym emulatorze około 1040 kb/s.

Ze sprzętu jestem bardzo zadowolony, jest niezawodny i kompatybilny w 100% z prawdziwym dyskiem SCSI. Jest to sprzęt bardzo łatwy w obsłudze, przy dobrym podejściu łatwym również w instalacji i bardzo praktycznym przy wymianie danych z PC. Jego wadą jest nieznacznie wolniejszy transfer danych niż na Ultra Satanie przy tej samej konfiguracji i ustawieniach sterownika. Jednak posiadając kontroler SCSI w Mega STE nie blokujemy możliwości podłączenia zewnętrznego dysku co w przypadku Ultra Satana zamontowanego wewnętrznie nie było by możliwe. Dość problematyczny jest również dostęp do urządzenia w Europie. Jeśli już jest w sprzedaży cena jego jest wyższa nawet o 100% względem tego dostępnego „za wielką wodą”. Czy sprzęt jest warty swojej ceny, tu każdy powinien odpowiedzieć sobie sam na to pytanie. Do podjęcia bardziej świadomej i łatwiejszej decyzji zapraszam do zapoznania się z przygotowanym materiałem wideo.

materiał video

angielska wersja video

Retrometr

Emulator SCSI2SD v5.1 to ciekawa propozycja dla osób chcących skorzystać ze złącz SCSI.    

O nowy80Retro 40 artykułów
Redaktor filmowiec (dużo nagrywa, mało pisze) Ulubione gatunki: symulatory, strategie, trochę RPG Posiadane platformy: Atari 7800, Atari 130XE, Atari 800XL, Atari MegaSTE, Atari TT, Atari Jaguar, Atari Lynx, Amiga 4000D, Amiga 2000, Amiga CD32, Amstrad CPC 6128, Commodore64.