Recenzja | Treasure Planet
Disney w swoim fachu przez dziesiątki lat nie miał sobie równych. O dziwo świecił jasno nawet w szambie jakim były na ogół gry na licencji.
Disney w swoim fachu przez dziesiątki lat nie miał sobie równych. O dziwo świecił jasno nawet w szambie jakim były na ogół gry na licencji.
Dawno, dawno temu za siedmioma blokowiskami i siedmioma garażami gracze na tapczanie razem siedzieli dupami i zajmowali się wspólnie grami.
Najnowsze badania Tadżyckich naukowców donoszą, że żaby to już przeżytek, nadeszła pora na świerszcze.
Gdy słyszysz, że EA dogadało się z Steven’em Spielbergiem i mają zamiar tworzyć wspólnie grę to co przychodzi Ci do głowy? Pewnie jakaś gra na kultowej licencji filmowej?
Gdyby ktoś 15 lat temu powiedział, że planuje zrobić grę opartą o trylogię Władcy Pierścieni w świecie klocków LEGO zostałby najprawdopodobniej zabity śmiechem. Gdy w 2005 roku Traveller’s Tales wydało Lego Star Wars: The Video | więcej >>
Poszukiwanie ukrytej perełki część kolejna, tym razem drodzy Państwo wędrujemy do zimowych krain na terytorium Dreamcasta.
Zimno za oknem, to pora się nieco rozgrzać… dobry na to ponoć jest bimber – sprawdzimy!
Nie jestem jakimś omnibusem i chodzącą encyklopedią, ale wg. mojej wiedzy Kangurek Kao był pierwszą polską grą wydaną komercyjnie na konsole. Co jest nieco dziwne to fakt, że wyszedł na mało znaną u nas platformę
Po książkowym niewypale jakim były części Wrót Baldura w ostatnim „odcinku”, postanowiłem iść na detoks i poczytać coś co przywróci mi wiarę w tego typu opowiadania.
Australia – kraj pięknych widoków, niezależności, izolacji od świata i … zwierząt jak z największego koszmaru lub chorej wizji fana mutacji. Mówi Wam coś hasło wilkowór tasmański?
Copyright © 2026 | by retronagazie.eu