Recenzje gier
Recenzja + Solucja | Great Green Adventure (Atari XL/XE)
Przygoda z zielonym stworkiem zwanym Gary’m na Atari Małym…
Recenzje gier
Przygoda z zielonym stworkiem zwanym Gary’m na Atari Małym…
Towarzysze, trudno jest wyrazić mi wdzięczność, którą czuję, pisząc te słowa. Wasze rady, by z początkiem roku wybrać się do krainy Nosgoth, okazały się warte wszystkich skarbów ukrytych w podziemiach Kremla!
Dzisiejsza recenzje są pewnego rodzaju ostrzeżeniem. Tak, ostrzeżeniem – zazwyczaj chwalę gry na Atari, ale dzisiaj nie będzie tak różowo
Toki. Ta gra, prześladowała mnie przez ponad 25 lat. Pierwszą styczność z tym tytułem miałem na moim pierwszym Commodore 64 a kilka lat później na Amidze 500.
Witamy w standardowym odcinku Gramy na Gazie! Dzisiaj pokażemy wam dwie podobne do siebie produkcje na Małe Atari. Klasycznego Mr. Do! o rodowodzie z salonów gier oraz jego popularną podróbę zwaną Henri.
Robaki, choć to szeroko pojęte określenie, nie kojarzą się z reguły zbyt pozytywnie. Owszem, fanatycy wędkarstwa z pewnością je cenią, jednak najczęściej traktuje się je jako oślizgłe i niezbyt przyjemne byty.
Dzisiaj stRing zaprasza was do Opactwa Umarłych – świetnej gry na Komodę!
W 2000 roku powitaliśmy nową erę w dziejach świata, nowe milenium przyniosło obawy o rosyjskie elektrownie, mleczność krów, a także nowy rozdział w historii EA.
Dziś będzie trochę o mocy, o bimbałach i o klepaniu maski większym niż w dziupli mechanika Mietka!
Lubię wracać do wpisów rozpoczętych przed wiekami! Czas więc odkopać przegląd gier na Atari ST, którego dokonałem z Larkiem na pewnym Silesian Amiga Classic Party ponad rok temu. Długo bidulka czekał na kontynuację tego cyklu, | więcej >>
Copyright © 2026 | by retronagazie.eu