Recenzja | The Kore Gang (Wii)
Ahoj kamraci! Gotowi na kolejny połów zaginionych kaszalotów i ukrytych pereł gejmingu? Chwytajcie wiiloty, dziś wpływamy na wody Wii!
Ahoj kamraci! Gotowi na kolejny połów zaginionych kaszalotów i ukrytych pereł gejmingu? Chwytajcie wiiloty, dziś wpływamy na wody Wii!
Serwer pęka w szwach od wstukanych przez nas literek, dziś znów chcemy się chwalić bo to właśnie 500 wpis na RnG! A myśleliście, że pięćsetny wpis Borsuka? Buhahaha, bez jaj! Taki twardy to nie jest…
Wakacje chylą się ku końcowi, a wraz z nimi sezon ogórkowy, mimo to jak zwykle jest o czym donosić.
To już ostatni taki wpis dot. wyzwania retro bingo, w kolejnym zamykamy już zabawę i podsumujemy wszystko. A potem? Kto wie, może II edycja.
W poprzednim odcinku Konsolidacji pisałem o kłopotach platformerów 3D na konsolach 6 generacji, dziś ciągniemy dalej wątek, ale w pełni poświęcamy go pierwszemu Xboxowi.
Czas płynie nieubłaganie, pędząc tylko sobie wiadomym nurtem, ale gdybyśmy mogli jakoś na niego wpłynąć? Znam pewien sztylet z zaklętymi Piaskami Czasu, którego korci mnie by użyć…
Czasem nasze hobby wyprowadza nas poza jego ramy w zupełnie nieoczekiwane rewiry. Ja przez Colina 2.0 właśnie przeczytałem autobiografię legendy WRC, dziwne? Niekoniecznie, wskakuj do auta, jedziemy!
Bingo rozkręciło już się konkretnie, jak tam wasze łupy?
Niby sezon ogórkowy, a u nas się cały czas coś dzieje, kolejne Rozmaitości w Twoim kiosku!
Witamy! Kolejny raz postanowiłem rozesłać wici po gazowej centrali by zebrać mniejszych i większych członków na naradę. Pora przedyskutować te całe miniretro!
Copyright © 2026 | by retronagazie.eu