Recenzja + Solucja | Great Green Adventure (Atari XL/XE)
Przygoda z zielonym stworkiem zwanym Gary’m na Atari Małym…
Przygoda z zielonym stworkiem zwanym Gary’m na Atari Małym…
W planach z okazji 5 lat RnG mieliśmy wielką imprezę, miała być Monica Bellucci, zamówiliśmy tira wybornego szampana, chleb ze smalcem dla każdego, a tu dupa… koronawirus i wszystko jasne, imprezy nie będzie…
Towarzysze, trudno jest wyrazić mi wdzięczność, którą czuję, pisząc te słowa. Wasze rady, by z początkiem roku wybrać się do krainy Nosgoth, okazały się warte wszystkich skarbów ukrytych w podziemiach Kremla!
Dzisiejsza recenzje są pewnego rodzaju ostrzeżeniem. Tak, ostrzeżeniem – zazwyczaj chwalę gry na Atari, ale dzisiaj nie będzie tak różowo
Pewnie każdy z nas na przestrzeni wielu lat oglądał dema które odbiły na nim swoje piętno. Chętnie wracamy do takich produkcji, które mocno inspirują nas do wielowymiarowych przemyśleń. Chciałbym się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat | więcej >>
Toki. Ta gra, prześladowała mnie przez ponad 25 lat. Pierwszą styczność z tym tytułem miałem na moim pierwszym Commodore 64 a kilka lat później na Amidze 500.
Witamy w standardowym odcinku Gramy na Gazie! Dzisiaj pokażemy wam dwie podobne do siebie produkcje na Małe Atari. Klasycznego Mr. Do! o rodowodzie z salonów gier oraz jego popularną podróbę zwaną Henri.
Robaki, choć to szeroko pojęte określenie, nie kojarzą się z reguły zbyt pozytywnie. Owszem, fanatycy wędkarstwa z pewnością je cenią, jednak najczęściej traktuje się je jako oślizgłe i niezbyt przyjemne byty.
Witajcie moi drodzy, chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami na temat „Ultimate Cart” dla 8bitowego Atarii serii XL/XE.
Dzisiaj stRing zaprasza was do Opactwa Umarłych – świetnej gry na Komodę!
Copyright © 2026 | by retronagazie.eu