Recenzja Konkursowa | Pipe Mania 3D / Pipe Dreams 3D (PSX)

Pipe Mania 3D psxDługo zastanawiałem się jaką grę i na jaką platformę brać na warsztat. W końcu zdecydowałem się na kultowego PSX’a. Początkowo chciałem pójść na łatwiznę, biorąc do ręki klasykę w postaci Kula World. Jednak nie… Gdzieś w pamięci utkwił mi inny tytuł, który to zdecydowanie bardziej mnie wciągnął swoją całą otoczką i potrafił dawać w kość. Wiedziałem, że to było coś z rurami kanalizacyjnymi… i eureka! Zatem Panie i Panowie, przedstawiam wam: Pipe Mania 3D! W wersji NTSC wydana pod nazwą Pipe Dreams 3D.


PIPE MANIA 3D / PIPE DREAMS 3D

EMPIRE INTERACTIVE ENTERTAINMENT/ SICK PUPPIES STUDIO (2000)

LOGICZNA

PLATFORMA: PLAYSTATION

Personifikacja rur kanałowych na okładce gry! Tego jeszcze nie było…

Pipe Mania wyszła pierwotnie na Amigę, Atari ST i DOS’a, wersja 3D to rimejk, który nie narusza głównego pomysłu na rozgrywkę, a odświeża oprawę graficzną, muzykę i ogólne doznania podczas rozgrywki. Co do mechaniki i zasad rozgrywki, to: wszystko ma w grze swoją fachową nazwę, ale zapewne tak jak ja poprzestaniecie na fakcie, że gra opiera się na układaniu rur i laniu w nie jakieś cieczy, o której pochodzeniu chyba wolę nie wiedzieć. Ja krótko mówię na tą grę rurowy Tetris. Naszym zadaniem jest tylko i aż układanie rur i łączenie ich ze sobą tak, by finalnie ułożyć piękny kanał, którym bez problemu przedostanie się wspomniana wyżej już ciecz. Powiem szczerze – genialne w swej prostocie. Największym wyzwaniem jest to, że nie mamy wpływu na element, który w danym momencie musimy ułożyć na planszy, mamy jednak podgląd jakie będą kolejne elementy w kolejce – stąd moje skojarzenie z Tetrisem.

Hmm, jaka to ciecz tam płynie? Hmm, wydaję mi się, że… absynt!

Zasady są bardzo proste – jak wspomniałem w lewym górnym rogu pokazują nam się kolejno kształty rur, jakie będzie nam dane ułożyć na planszy. Wszystko należy zbudować tak, by pięknie współgrało i by owa ciecz mogła swobodnie przepłynąć bez wylania. W rundach mamy 2 typy zadań:

– ułożenie odpowiedniej długości rury

– ułożenie rur w taki sposób by dojść do wyznaczonego miejsca, gdzie należy spuścić ciecz

Jak nie trudno się domyślić cały myk logiczny i trudność gry polega na losowych elementach, które nie zawsze ułożą się po naszej myśli. Możemy w czasie rozgrywki zastąpić jeden element rury drugim lub jeżeli któryś z nich nam wybitnie nie pasuje – można go rzucić gdzieś daleko od naszej głównej budowy. Należy jednak mieć na uwadze to, by w chwili kończącego się czasu – dany element nie zaczął nam przeszkadzać – co może zepsuć cały trud. Podczas niszczenia / zastępowania jednego elementu drugim mamy też do czynienia z lekkim opóźnieniem czasu, co również utrudnia rozgrywkę.

Nie należy również zbyt długo się zastanawiać, co zrobić i gdzie umieścić dany kawałek, gdyż po krótkim okresie czasu ciecz rusza w bój, a potem już nie ma przebacz.  Za poprawne układanie rurek podczas rundy naliczane są nam punkty, które się kumulują w ostatecznym rozrachunku jako nasz wynik (jeśli uda nam się doprowadzić zielonego gluta do mety). Na każdej z plansz znajdują się również różne gwiazdki do zebrania jako dodatkowe bonusy.

Ups, awaria! Tyle absyntu się zmarnuje…

Gra oferuje nam 18 kontynentów z czego każdy posiada swoje 3 poziomy do przetoczenia cieczy. Każdy kontynent uraczy nas innymi postaciami, które w tle towarzyszą nam podczas rozgrywki oraz odmiennymi krajobrazami, co wprowadza miłe urozmaicenie do tej prostej w założeniach gry. Oprawa graficzna produkcji jako rimejka – nie wypada może fenomenalnie na tle gier jakie wówczas wychodziły na PSX’a, ale według mnie – jak na grę logiczną jest ładnie, schludnie i kolorowo – świetna na odstresowanie. Bardzo podoba mi się również muzyczka, która leci w tle (taka radosna, wprawiająca w dobry humor), ale najlepszy spośród dźwięków jest dla mnie cykający zegar i odgłos bulgotania cieczy, która przelewa się w rurach. Nie wiem jak to nazwać, ale ma to w sobie taki element poganiania naszych poczynań – dosłownie czujemy, że już za chwilę skończy nam się czas. Oczywiście jak w każdej grze logicznej tak i tutaj, im dalej w las tym więcej drzew, więc poziom trudności stale rośnie. Nowe kontynenty to nowe wyzwania opierające się zarówno na samej budowie poziomów jak i wymagań co do rozgrywki (jak choćby dostępność jednokierunkowych rur lub maksymalna ilość wykorzystania elementów do budowy rurociągu).

Mapa świata gry. Zbudujemy rurociągi w różnych sceneriach.

PODSUMOWANIE

Jeżeli pominiemy fakt, że sam oryginał został stworzony lata temu, to rimejk na PSX’a jest istną perełką gier logicznych na szaraka, która według mnie pobija mało klimatyczne, choć ciekawe Kula World. Niestety logiczne gierki na tle wszystkiego co wypuszcza na świat branża gier wideo to tylko malutki odsetek całości, dlatego uważam, że należy wyszukiwać i doceniać takie tytuły. Pipe Mania 3D to świetna tetrisowo-puzzlowa gierka, która nie pozwoli nam się nudzić, zmusi nasze szare komórki do myślenia i poprawi refleks. Jednocześnie też pomoże nam się rozluźnić i odstresować. Polecam serdecznie każdemu jako odskocznię od naszych typowych ulubionych gierek!

PIPE MANIA 3D / PIPE DREAMS 3D (PSX)

Retrometr


CIEKAWOSTKI

  • Oryginalna Pipe Mania to gra logiczna opracowana przez The Assembly Line i opublikowana przez Empire Software. Gra pierwotnie została wydana w 1989 roku dla Amigi, Atari ST i DOS (wersja amerykańska, dystrybuowana przez Lucasfilm Games pod tytułem PipeDream ).
  • Rok później wydano wersję dla DOS (wersja EU), Acorn 32-bit, Amstrad CPC, Apple II i IIgs, Arcade (tylko Japonia), BBC Micro, Commodore 64, Electron, Game Boy, NES, Sam Coupé i ZX Spectrum.
  • W 1991 roku została przeniesiona na PC-88, PC-98 i Windows 3.x (jako część Windows Entertainment Pack).
  • W 1992 roku została przeniesiona do Sharp X68000 i Super Famicom.
  • W 2008 roku na komputery Macintosh, Nintendo DS, Playstation 2, Windows, PSP i iOS

Autor: GOMLIN

RECENZJA NADESŁANA NA:

KONKURS NA NAJLEPSZĄ RECENZJĘ GRY LOGICZNEJ,

TERMIN NADSYŁANIA PRAC UPŁYNĄŁ 1 GRUDNIA 2018

Inne artykuły:

Recenzja | Kororinpa: Ball-Rolling Maze Game Przyszła pora by kolejny raz poszukać ukrytych perełek, a może nie? Swego czasu Borsuk opisywał już kilka gier tego typu, a że Borsuk stary to i ku...
RetroKieszeń #11 | Konami GB Collection Vol. 2 Witam ponownie w kolejnej odsłonie naszego kieszonkowego cyklu! Poprzednim razem przyjrzeliśmy się jednej z rzadko na handheldach występujących składa...
Akta retronagazie.eu | Płaskie koksy, czyli podróż... Dziś zawitamy na wirtualną pakerhalę i podpatrzymy jak najlepsi zawodnicy płaskiego świata 2D postanowili wejść na salony trzeciego wymiaru. Podcza...