Gramy na Gazie | Bajtkowa Lista Przebojów #1

Witamy, witamy i na nowy cykl odcinków Gramy na Gazie zapraszamy! W sobotę zaatakujemy wszystkich widzów Bajtkową Listą Przebojów! Pomysł na tego rodzaju odcinek wpadł do głowy jednemu z naszych widzów (w komentarzach pod którymś naszym filmem) i został od razu podchwycony przez Profesora Larka! I bardzo dobrze, gdyż idea to wyśmienita – zaprezentować gry z list przebojów kultowego miesięcznika o komputerach Bajtek i to od razu na trzech najbardziej popularnych mikrokomputerach w Polsce. Nostalgicznym wehikułem czasu wrócimy do wspaniałych lat 80-tych i powspominamy hity z tamtych lat, a wy dostaniecie wgląd wgląd w gusta growe ówczesnych Polaków (oraz redaktorów Bajtka), plus będziecie mogli sobie porównać wygląd tytułów multiplatformowych na Atari XL/XE, Commodore 64 i ZX Spectrum. Czyli, że co? Będziemy nadawać jednocześnie na trzech retro maszynkach? Może jednocześnie to nie, ale gameplay z danego bestsellera pokażemy wam na tych trzech 8-bitowych komputerach. Larek ponoć już sobie wszystko to ładnie zaplanował, nie wiem jak ma zamiar podłączyć te maszynki (Hydra pomoże?), ale skoro on coś sobie w głowie ułoży to nie ma zmiłuj – wszystko będzie chodzić jak w szwajcarskim zegarku! Kto wie – może oprócz List Przebojów przyjrzymy się także recenzjom z Bajtków, albo mapom tam zawartym? Pamiętacie jeszcze to najlepsze polskie pismo, które ukształtowało wszystkich graczy w latach 80-tych zeszłego stulecia? Jeżeli nie – to przypominamy.


BAJTEK

Bajtek Pierwszy Numer w 4 inkarnacjach. Nr 1/85  (zeszytowy), Nr 1/86 (duży format – późniejszy standard Bajtka), Reduks Numeru 1/86, Nr 135 – najnowszy, reaktywowany jednorazowo na Pixel Heaven.

Pierwszy numer Bajtka wydało we wrześniu 1985 roku Krajowe Wydawnictwo Czasopism kierowane przez Macieja Hoffmana, jako comiesięczny dodatek do Sztandaru Młodych i Odrodzenia. Tytuł wymyślił i redagował Władysław Majewski, wówczas redaktor wkładki Przegląd – Komputer w tygodniku Przegląd Techniczny. Do końca roku ukazały się cztery numery drukowane na papierze gazetowym odstąpionym przez Sztandar Młodych – papier był wówczas reglamentowany! Bajtek był wielkim sukcesem handlowym – mimo relatywnie wysokiej ceny – ponad 200 tysięcy nakładu sprzedawano bez żadnych zwrotów. Jesienią 1985 ówczesny redaktor naczelny Sztandaru Aleksander Kwaśniewski mianowany został ministrem do spraw młodzieży. Jego pierwszą decyzją było przekształcenie Bajtka w dodatek do Sztandaru Młodych, z którym był on związany do 1989 roku. Następnie – do 1996 roku był niezależnym miesięcznikiem wydawanym przez spółdzielnię wydawniczą Bajtek, którą założyli jego redaktorzy. Pismo poza sekcją nowości i gier, podzielone było na tzw. klany, czyli strony dotyczące danego rodzaju komputera (Atari – szef klanu: Wojciech Zientara, Commodore – szef: Klaudiusz Dybowski, ZX Spectrum – szef: Marcin Przasnyski i Amstrad – szef: Jarosław Młodzki). Tym samym Bajtek starał się obejmować wszystkie rodzaje komputerów domowych w Polsce. Dopiero po 1988 w piśmie pojawił się „klan IBM”, wcześniej koszty i zastosowanie komputerów PC nie skłaniały do uznawania ich za komputery domowe.

Pamiętny wywiad z Aleksandrem Kwaśniewskim.

Jedna z organizowanych w Warszawie giełd komputerowych Emmet przy ul. Grzybowskiej nosiła nazwę Giełdy Bajtka – redakcja czasopisma zgłaszała również projekt utworzenia giełdy. W numerze 10/1989 Bajtek opublikował Ultimatum dla Giełdy Bajtka, w którym sprzeciwił się m.in. rezerwacjom stoisk na giełdzie, nieopodatkowanej wymianie walut i przede wszystkim szeroko praktykowanemu na giełdzie Emmet piractwu komputerowemu. Z uwagi na przedstawienie przez organizatora giełdy listu zawierającego tylko częściowe usprawiedliwienie i stwierdzenie, jakoby Bajtek nie był w sytuacji umożliwiającej stawianie warunków, pismo wycofało swoje poparcie dla giełdy Emmet.

Przez cały okres istnienia czasopisma ukazało się około 130 numerów, w tym kilka łączonych (dwumiesięcznych), a także kilka numerów specjalnych (Tylko o Atari, Tylko o Commodore, Tylko dla początkujących). Spółdzielnia Bajtek wydawała też pisma Moje Atari (1990–1991)Atari Magazyn (1993–1994) oraz Commodore & Amiga (1992–1995), przeznaczone dla użytkowników tylko tych rodzajów komputerów, jak też Top Secret – czasopismo poświęcone grom komputerowym. W 1986 roku pierwszy zespół Bajtka stworzył wraz z Krajowym Wydawnictwem Czasopism – drugi najpopularniejszy w Polsce miesięcznik o ówczesnych komputerach – pod nazwą Komputer. W 1991 roku magazyn Komputer został kupiony przez wydawnictwo IDG i wydaje je jako miesięcznik PC World (do listopada 2008 roku włącznie czasopismo nosiło nazwę PC World Komputer).

Przykładowe okładki Bajtka. A w nich: Jack Tramiel, Aliens, Ghosts’n Goblins, Dan Dare, Antiriad! (Źródło grafiki: Programisty Dzień Powszedni).

Tyle z Wikipedii, a teraz ode mnie – coś gwoli uzupełnienia, z naciskiem na gry. Bajtek to było zdecydowanie pismo numer jeden dla wszystkich miłośników mikorkomputerów w Polsce i dla wszystkich ówczesnych graczy, chociaż stron dedykowanym stricte grom było w nim zawarte – maksymalnie może ze sześć… Zobaczmy. Dwie środkowe na gargantuiczną mapę i opis jakiejś większej komnatowej produkcji (na przykład Draconus, Knight Lore, czy Nodes of Yesod) i uczciwie trzeba było przyznać, że mapy te – nie dość, że przyciągały oko, to były przeważnie ładnie narysowane (niektóre amatorsko, ale ze smakiem!) oraz znacząco pomagały w przechodzeniu danych tytułów. Pamiętam jak za pomocą bajtkowej mapy przechodziłem trudnego i mocno niedorobionego izometryka na Atari o przygodach robota – zwanego Chimera. Po latach niestety okazało się, że wiele z tych map to były przedruki z zachodnich pism (głównie ze spektrumowego Crasha i commodorowego Zzapa64!), ale ja bym za to zbytnio nie piętnował twórców Bajtka. Po pierwsze – skąd mieli początkowo brać takie mapy, przecież startowali zupełnie od zera, będąc pionierami na rynku pism o grach video, plus w późniejszych numerach pisma dawali także mapy własnej „produkcji” lub te narysowane przez czytelników.

Dwie górne mapy: Fairlight i Tir na Nog zachwycały! Przedruki z zachodnich pism… Dwie kolejne: Three Weeks in Paradise oraz Enigma Force już o rodowodzie bajtkowym.

Dwie kolejne growe strony były przeznaczone przeważnie dla dwóch / trzech minirecenzji gier (rubryka Co Jest Grane), które nieraz zawierały też klawiszologię danej produkcji oraz po jednym dużym ekranie z rozgrywki. Dobrze się te recki wówczas czytało, ale wiecie, rozumiecie towarzysze – miałem wtedy naście lat, kręcone włosy i pstro w głowie… Mam nadzieję, że w trakcie programu Larka – sprawdzimy także jakość niektórych recenzji z perspektywy bardziej doświadczonych graczy i recenzentów. Na tych stronach, całkowicie z boku znajdowała się także legendarna lista przebojów, zawierająca 10 pozycji wraz z zaznaczeniem na jaki mikrokomputer zostały one wydane. Trzeba uczciwie przyznać, że lista ta wydatnie kształtowała gusta growe PRL-owskich graczy. To stąd czerpało się informacje – jakich gier poszukiwać i o jakie tytuły pytać się na ówczesnych giełdach komputerowych. Dochodziło nieraz do śmiesznych sytuacji, gdy ktoś w Bajtku mocno się pomylił, a później pół Polski poszukiwało gry The Train na Małe Atari, która niestety nigdy nie została wydana na ten system.

Lista Przebojów i Co Jest Grane z Bajtka w dwóch wersjach: po lewej Reduks, po prawej oryginał. Źródło Bajtek Reduks.

Przez pierwsze lata wydawania Bajtka – nasza kochana Ataryna dziarsko trzymała się na listach przebojów (a raczej gry z niej), niestety później z zazdrością spoglądała jak pierwsze miejsca okupują tam hity z C64, czy Spectrum… Operation Wolf, Uridium, Cabal, Cybernoid… No cóż, wówczas na zachodzie już nie wydawano przebojów na Małe Atari i trzeba było poczekać dopiero aż Polacy zaczną tworzyć gry na Malucha…Można też było zakupić C64, jak i ja niewierny uczyniłem… Wróćmy jednak do listy przebojów – głosowali na nią listownie czytelnicy, zaś redakcja na podstawie comiesięcznych rankingów wybierała później grę roku i całą dziesiątkę największych rocznych hitów. Fajnie było, nie powiem, śledziło się zestawienia i chłonęło z wypiekami na twarzy informacje o najlepszych ówczesnych szpilach! Spośród zgłoszeń czytelników (ze zdjęciem) wybierano także nastoletnich króla i królową gier oraz przedstawiano ich sylwetki, nieraz z króciutkim mini wywiadem. I znowu fajowe to było, swojskie i pocieszne zarazem, pozwoliło takiemu młodemu człowiekowi (królowi gier!) nawiązać jakąś więź z pismem, zaś innym młodym graczom identyfikować się z zaprezentowanymi w Bajtku dzieciakami.

Złota Dziesiątka Gier z 1986 roku! Knight Lore na czele, za nim Bomb Jack! Po lewej reduks, po prawej oryginał. Źródło Bajtek Reduks.

Dobra – cztery strony o grach w Bajtku wam pokrótce opisałem, to gdzie kolejne dwie? Myślę, że jeszcze ze dwie (mało co?) może by się uzbierało wędrując po całym numerze pisma! Po pierwsze pojawiały się tam kody na nieśmiertelność (co z tego, że w formie POKE’ów i głównie na Spectrum i C64, ale też to czytałem!), po drugie w listach od czytelników (żelazna lektura!) – często pojawiały się podpowiedzi do gier, a także w Bajtku można było znaleźć listingi gier (przeważnie w Basicu, ale trafiały się też programy w Pascalu, czy języku maszynowym) do ręcznego wpisania w domowym zaciszu na swoim mikrokomputerze. Stary Dom, czy Nessie na Atari XL/XE to tylko przykłady. Oczywiście w listingach przeważały programy użytkowe, jednakże dało się trafić nieraz i na malutką gierkę. Te niedoceniane przeze mnie wówczas listingi to była jednak cholernie ważna sprawa, gdyż to właśnie na nich – wielu domorosłych twórców stawiało pierwsze kroki w programowaniu i pewnikiem Profesor Larek także…

Recenzje The Last V8 i Chimera oraz nastoletni król gier czytający Bajtka i Karola Maya plus listing gry Stary Dom, którą ostatnio usprawnił Bocianu.

Musze przyznać, że pomimo tak skromnej ilości stron o komputerowych szpilach – nawet ja jako zapalony gracz – czytałem Bajtka od dechy do dechy! Co z tego, że nie miałem C64, czy Spectrum – trzeba było przecież przeczytać ich KLANY, żeby dowiedzieć się – co tam w trawie piszczy, znaczy się mruga na ekranie. A klan nietypowych? To dopiero była jazda, jazdunia, jazdeczka! – Mam Commodore VIC-20 i nie mam z kim wymieniać gier… – żalił się jakiś czytelnik, a mi serce rosło, że tak źle jak on to nie trafiłem z tą Ataryną… Z tej rubryki pisma – dowiedziałem się o istnieniu wielu egzotycznych wówczas komputerów na przykład o: C16, C116, C+4, MSX, Sharp MZ-700 i tym podobnych mniej popularnych u nas wtedy sprzętach. Wielokrotnie trafiało się w Bajtku na ciekawe wywiady z programistami, znanymi postaciami z dziedziny komputeryzacji, przedstawiano także sylwetki legend branży pokroju Jacka Tramiela i innych tuzów. Trafiały się także wywiady mniej ciekawe (przynajmniej dla mnie nastolatka), lub nawet takowe mocno śmierdzące ówczesną propagandą (ale miało to swój urok), jak ten sławetny z Aleksandrem Kwaśniewskim. – Bajtek może stworzyć firmę na miarę Apple’a! – Weź już odstaw to szkło chłopie… Za dzieciaka jednak łykało się takie farmazony bez popitki… Dla ludzi chcących wymienić się oprogramowaniem, sprzedać czy kupić  komputer przydatna była zaś rubryka Sprzedam, Kupię, Zamienię.

SHARP w klanie nietypowych w reduksie po lewej i w oryginale po prawej. Źródło Bajtek Reduks.

Podsumowując – trzeba jeszcze raz to mocno podkreślić – Bajtek to prawdziwa legenda tamtych czasów, która ukształtowała praktycznie wszystkich ówczesnych miłośników mikrokomputerów (czyli dzisiejszych retro maniaków po czterdziestce). Pismo z jednej strony poruszające poważne tematy, z drugiej bardziej przystępne od konkurencyjnego Komputera – a dla mnie przede wszystkim – poświęcające więcej miejsca na omawianie gier komputerowych niźli konkurencja. To właśnie z Bajtka wyewoluował później magazyn Top Secret (a z niego Secret Service), czyli dwa wówczas największe pisma całkowicie poświęcone grom i pionierzy tego rodzaju magazynów w Polsce. Jednakże zanim słowo stało się pismem, na początku był on – BAJTEK – obowiązkowa pozycja w każdej teczce u kioskarki, tuż obok Miesięcznika Fantastyka, Komputera i Świata Młodych. zasiądźcie z nami przed telewizorami, postaramy się wraz z profesorem Larkie przenieść was w tamte  beztroskie, najlepsze lata waszego dzieciństwa z Bajtkiem w ręku i na ekranie…


Gramy na Gazie slider

PREMIERA W GRAMY NA GAZIE!

SOBOTA 21 SIERPIEŃ GODZ. 12:00

GRAMY NA GAZIE LIVE – Bajtkowa Lista Przebojów #1 (ATARI XL/XE, COMMODORE 64, ZX SPECTRUM)


PS2. W dzisiejszych czasach możecie odświeżyć sobie wspomnienia związane z Bajtkiem za pomocą Reduksów, czyli wznowień tego kultowego magazynu, często poprawionych i gdzieniegdzie nawet podkolorowanych. Większość grafik a tym wpisie pochodzi właśnie z ich strony. Znajdziecie ją TUTAJ.

PS2. W czerwcu 2016 roku został wydany nowy numer specjalny Bajtka (oznaczony jako 135), który można było okazjonalnie kupić podczas warszawskiej imprezy Pixel Heaven. Jego okładkę znajdziecie we wpisie.

PS3. Większość skanów można kliknąć celem ich powiększenia.

O RetroBorsuk 203 artykuły
Zastępca Naczelnego, czyli prawie Nacz.Os. (właściciel Nory). Ulubione gatunki: wszystkie dobre gry! Z naciskiem na: akcja-przygoda, platformery, rpg, shmupy, run’n gun, salonówki. Posiadane platformy: Atari 800xl, C64, Amiga CD32, SNES, SMD, Jaguar, PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, XboX, X360, WiiU, GC, DC, GBA, Game Gear.