Akta retronagazie.eu | Gibkie umrzyki

Witajcie krwawniki! Dziś w aktach dosłownie wyciągamy trupy z szafy, przed Wami specjalny odcinek na Halloween!

Nie wiem jak Wy, ale zauważyłem że nas jako ludzi niebezpiecznie pociągają trupy. Mamy całe gałęzie przemysłu rozrywkowego poświęcone umarlakom wszelakim, ile to horrorów się produkuje, kino klasy Y z zombie w roli głównej, kultowe postacie takie jak Dracula no i ten jeden popkulturowy dzień w roku nazywany szumnie świętem – Halloween. Wczoraj Daaku uderzył w klasyka gatunku od mistrza tej dziedziny Tima Burtona, ale przemienionego w grę, recenzując Tim Burton’s The Nightmare Before Christmas – Oogie’s Renevge, teraz jako redakcja dokładamy coś od siebie wspólnie.

W grach również mamy wręcz zalew nieumarłych bohaterów, dziś prezentujemy cały przekrój, będą wampiry, szkielety, lisze, duchy, zombie, a nawet lalka voodoo! Bohaterów jest tak dużo, że z opisu kilku zrezygnowałem bo nie wyrobiłbym się z grafiką na dziś. Zatem nie biadolę i nie zawodzę tylko zapraszam do akt.

 

Pod względem wymiarów są to największe akta do tej pory, więc dajcie znać czy Wasz internet mobilny toleruje takie pliki, bo możliwe że w przyszłości z równie wielkimi aktami wyskoczymy i jest to dla mnie cenna informacja. Na dokładkę serwujemy dania tekstowe opisujące naszych tytułowych umrzyków w bardziej szczegółowy sposób. Oto relacje prosto z prosektorium:

Już po samej ilości tekstów o tej tematyce widać, że mamy jakieś dziwne ciągoty w kierunku umrzyków… może lepiej już nic nie piszę…

Inne artykuły:

Publicystyka | Jak odkryłem na nowo Final Fantasy ... Jakiś czas temu Gomlin zadebiutował u nas swoimi rozkminami o Final Fantasy IX. Nasz czytelnik powraca kolejny raz z odkurzonym Finalem, tym razem cof...
Recenzja | Boom Blox Gdy słyszysz, że EA dogadało się z Steven’em Spielbergiem i mają zamiar tworzyć wspólnie grę to co przychodzi Ci do głowy? Pewnie jakaś gra na kultowe...
Recenzja | Luigi’s Mansion Nintendowskie przygody rodzinnej firmy włoskich hydraulików osiągnęły już status definiujących kierunek obrany przez całą branżę w przyszłości. Popula...
Naczelna Osoba na stronie, czyli Nacz.Os. (zajmuje się wszystkim i niczym). Hedonistyczny megaloman o sercu z pikseli. Ulubione gatunki: platformery, sporty extreme w sosie arcade, carcade, RPG, klasyki z C64. Posiadane platformy: C64, PSX, PS2, GC, Wii, PSP, PC, A500, DC, ZX, Xbox

12 Comments

  1. O, widzę jednego znajomego kościotrupa. I w dodatku sensownie mówi ;)

    Z wielkością danych nie mam żadnych problemów.

    Temat na czasie. Szkoda, że na 8bit Atari nie było żadnej rasowej gry w tym klimacie. Coś tam o wampirach i innych zdechlakach było, ale generalnie nic ciekawego.

    • Do głowy przychodzi mi jedynie GHASTLY NIGHT, ale tak samo jak Ghosts n Goblins i jego klony na C64/NES główny bohater to człowiek.

      Na C64 były dwie części Cauldron, stylisyka jak najbardziej halloweenowa, ale po graniu w pierwszą część stwierdziłem że raczej kiepska to gra, możliwe że druga część, która całkowicie wszystko zmieniła prezentuje się lepiej.

  2. No, no. Trochę tych umrzyków się nazbierało, ale tak patrzę na te zestawienie i się zastanawiam gdzie są nieumarłe kobitki? Princess Kiya ktoś, coś? ;)

    PS. Internet mówi, że toleruje.

    • Hehe sam się pod nosem uśmiałem gdy to wymyśliłem, choć dla mnie numer jeden tekst tych akt to ten o maczaniu palców w Splatterhouse autorstwa Iva ;)

  3. Akta bardzo olbrzymie i bardzo fajnie rozpisane. Szczerze, poprzedni styl nie za bardzo mi odpowiadał i był trochę mało czytelny. Jak kolejne akta będą wyglądać tak jak te (na pewno nie będą takie długie, ale mogę się mylić :P), to wtedy na pewno będę je czytać :D

    Co do samych akt, to zawarliście w nich sporo dobrego mięska….tzn umarlaków oczywiście hehe. Teksty jak zwykle ciekawie napisane i oczywiście z jajem, bo przecież sztywnym będzie się dopiero po śmierci, wiec nie ma co już teraz tak pisać co nie? ;D

    Pozdro dla wariatów z RnG, bo robicie kawał świetnej roboty :)

  4. Cool!
    Ale uważaj – ostatnio wspomniałem na szołcie magiczne słowo Halloween i jednemu gościowi momentalnie ulało się z dupska, po czym wpadł w furię, zaczął bredzić o Jezusie, a na końcu stwierdził, że w Szwecji palą ludźmi w piecu. Dynie ewidentnie mają zabójczy wpływ na szare komórki -uważajcie!

  5. No no – poziom tekstów stale wysoki a tutaj mamy publikację za publikacją. Kto tam w redakcji tak batem popędza ?
    Tekst przyjemny, niestety same zdechlaki to nie jest moja najmocniejsza i ulubiona część growego tortu. Chociaż oczywiście wstydem byłoby nie kojarzyć Raziela, Scorpiona czy ukochanego Repipowego Sir Daniela
    Być może się teraz zbłaźnię ale muszę spytać (na poważnie)….
    Czy „plotki” o King Boo – to na serio, że był hydraulikiem czy redakcja ma dobrego skilla dowcipowego a głupi Gom gubi się w sprawach oczywistych ? :D

    • Niestety Nintendo rzadko kiedy daje nam możliwość poznania pełnej historii swoich bohaterów, a co dopiero pojedynczych bossów, toteż musiałem się opierać na plotkach, które podobno zostały zmyślone ;)

      Akta pisze na totalnym luzie czasem idąc w niezłą abstrakcję, a w przyszłym odcinku (którego jeszcze nie widzicie) trochę pojechałem po bandzie hehe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*