Retro Rozmaitości | Listopad + Grudzień 2021

retro rozmaitościŚwięta, święta i po świętach! Fajnie było, choć trochę źle wypadły, tylko weekend wolnego było, nie bawię się tak! Jednakże nie ma co narzekać, spotkanie rodzinne plus pyszne kaczki, ryby i inne smakołyki to zrekompensowały. No i najważniejsze – cudne prezenty! Dostaliście jakieś? Jeżeli tak to pochwalcie się w komentarzach. Monty dostał kilogram suszonych płucek (wielgachne torby bo to lekkie jest), królicze uszy, oraz dwie reklamówki smakołyków, zaś ja otrzymałem retro zegarek Timexa z Pacmanem, a także sweterek Stranger Things. Bardzo fajne! Ten wpis chyba zostanie opublikowany już po Nowym Roku (a może nie), ale chcę Wam wszystkim (i nam też) życzyć szczęścia i zdrowia oraz wszystkiego najlepszego w 2022 kalendarzowym. Najlepszego chłopy i baby! No i psy i koty też się trzymajcie zdrowo!


retro rozmaitości rng


MACHINE GUN FURY (PC)

Jasna morda i kurde balans, a co do cholery się tutaj wyprawia? Najwyraźniej ktoś postanowił spełnić marzenia wszystkich graczy wychowanych na filmowych akcyjniakach z lat 80-tych, którzy dodatkowo spędzali wagary w salonie gier, czy ciupali w gry akcji w domowym zaciszu. Machine Gun Fury to po prostu: Commando, które spotyka Ikari Warriors i Contrę jednocześnie (są etapy platformowe 2D!) oraz River Raid i Jackala, a na dodatek w wielu etapach znajdziemy odniesienia do klasyków pokroju Green Beret, czy Metal Gear Solid! W jednej z głównych ról występuje zaś sam John Rambo! Grafika troszku jest tu dziecinna, ale czekam na wersję na PS4 i łykam to bez popity. Gulp!


HALLOWED KNIGHT (ZX SPECTRUM)

Hollow Knight – czyli jedna z najlepszych metroidvanii i jednocześnie jeden z najlepszych indyków w ich historii – zmierza na ZX Spectrum. Wiem, bo spędziłem w nim ponad 60 godzin, przechodząc go wszerz i wzdłuż (mówię tu o wersji na PS4), zaś ta na ZX Spectrum jest mocno uproszczona i raczej to tylko hołd dla oryginału, niźli pełnoprawne przygody naszego robaka wojaka. Hallowed Knight posiada jednak klimat oryginału i chętnie bym go sprawdził.


LOST ASYLUM (AMIGA)

Dla takich hitów warto mieć Amigę! No, na filmiku to Lost Asylum wygląda naprawdę na debeściaka. Fajowy run and gun plus platformer z bardzo ładną grafika oraz całkiem mrocznym klimatem. Czyżby Ruff’N Tumble plus Ghosts’n Goblins? Oj, chciałbym żeby tak było!


RICK DANGEROUS (AMIGA)

Przeca już dawno temu wyszedł Rick na Przyjaciółkę i całkiem dobrze się w niego gra! Wiem, wiem, ale teraz będzie bardziej kolorowy i jeszcze ładniejszy. Ubrano go po prostu w 32 barwne szaty i ulepszono trochę grafikę. Prace nad nim trwają, ale już wygląda smakowicie, a grywalny i trudny był zawsze. Jak większość nowych amigowych gier jest on tworzony w sławnym Earok’s Scorpion Engine. Czekamy.


TURRICAN (MSX)

Turrican był już chyba wszędzie, na każdej platformie, tylko nie na MSXie! Hmm, jednakże jak dokonać jego konwersji na ten sprzęcik, który nie posiada sprzętowego scrolla? Trochę to karkołomne zadanie, ale może się udać. Chociaż z drugiej strony wcale nie musi patrząc na filmik poniżej…


DOUBLE DRAGON ARCADE (AMIGA)

Po pojawieniu się Scorpion Engine wielu twórców amigowych gier konwertuje znane klasyki z automatów arcade, które wcześniej były na przyjaciółce spartaczone lub nie było ich wcale. Teraz pora na perfekcyjną co do piksela konwersję Podwójnego Smoka, czyli klasyki chodzonych mordobić. O dziwo – gra chodzi płynniej niźli na automatach. Great news!


RIVAL GANGS (ZX SPECTRUM)

Grand Theft Auto to jedna z najpopularniejszych gier w historii elektronicznej rozrywki, a nie wszyscy przecież wiedzą (te młokosy paskudne!), że ten trójwymiarowy symulator gangusa w wielkim mieście był kiedyś prezentowany w widoku z lotu ptaka. Tak było na początku tej serii i tak jest na ZX Spectrum, gdyż Rival Gangs to po prostu demake GTA! Gra wymaga 128K i prezentuje się fantastycznie!


AMIDAR (AMIGA)

Jedna z najbardziej ulubionych gier WojTa, czyli zamolowywanka Amidar (Konami / Stern  – 1981 Arcade) zmierza na Amigę jako perfekcyjna konwersja z automatów. No i super, WojT skacze do góry jak kangur, a kto lubi Amidara ten też pewnie będzie zadowolony. W niektórych kręgach to klasyka przez duże K!


GOBLIN (ZX SPECTRUM)

Kolejna bardzo przyjemna w wyglądzie jednoekranowa platformówka (i mam nadzieje, że nie taka trudna jak Dan Terrifik) zmierza na ZX Spectrum. Kilka miesięcy temu grałem w tak samo nazwaną i też w miarę nową platformówkę na C64, ale po rozgrywce wnioskuję, że są to dwie odmienne produkcje. I obydwie wyglądają naprawdę przyjemnie. Sprawdzimy to ocenimy.


NINJA GAIDEN (COMMODORE 64)

Komoda po raz kolejny pokazuje, że nie widać po niej upływu lat. Kolejny rok i kolejne hity są na nią konwertowane lub powstają nowe gry na ten system. Na co teraz padło? Na kultowe Ninja Gaiden z NES’a, które patrząc na filmiki zaczyna już wyglądać rewelacyjnie i jeżeli będzie wierne oryginałowi to mamy kolejnego hiciora! Grałbym.


SPACE RACING (ZX SPECTRUM)

– Ha, C64 będzie miało Ninja Gaiden? To potrzymajcie mi piwo! – mówi ZX Spectrum i odpala na sobie F-ZERO! Do tego z udawanym trybem MODE 7 niczym żywcem wyjętym ze SNESa. I to wszystko bez żadnych dopałek, na zwykłym procesorze Z80. Ogłupieli ci programiści, czy co? A Space Racing może być zarówno hitem, jak i niegrywalną ciekawostką, jednakże ambicji autorom odmówić nie można. Masakra jakaś!


CAVES & CARGO (AMIGA)

Cieszę się, ze wreszcie tworzenie gier na Amigę ruszyło z kopyta i mamy kolejnego kandydata na cichy przebój. Grawitacyjne latanie małym statkiem po jaskiniach i transportowanie skrzyń z dobrodziejstwami wszelakimi (wysokoprocentowe trunki?)  może nie brzmi zbyt rajcownie, ale kto grał w wybitne Gravity Force pewnie zachwyci się Jaskiniami i Ładunkami. Podoba mi się fest!


NOTHING (ZX SPECTRUM)

Bardzo ładnie wyglądająca i klimatyczna gra zręcznościowa Nothing naprawdę mnie zauroczyła! Może to przez super czytelną, artystyczną, czarno białą grafikę w hiresie? Hmm, pewnie tak. A może przez hardkorowy poziom trudności jaki będzie w niej obecny? To także! W każdym bądź razie czekam na tego szpila robionego na 128K i wam polecam zapisać go w kajetach.


DUCKSTROMA (MSX / NES)

Kolejna platformówka ze zwierzaczkiem w roli głównej, tym razem kaczuszką, czyli Duckstroma zmierza na następne platformy (po ZX Spectrum i Amidze), a będą to: MSX i NESik. Plansze są tutaj pełne kolców i innych przeszkód, więc przygody kaczuszki mogą być naprawdę wymagającym tytułem, jeżeli chodzi o stopień trudności. Poniżej filmik z wersji na NES – jest całkiem kolorowo, więc może być dobrze!


 

retro rozmaitości rng


JUMP! (AMIGA AGA)

Premiera tego hitu będzie miała miejsce co prawda w przyszłym roku, lecz już na stronie wydawcy można zamawiać preordery – stąd amigowy Jump! ląduje w dzisiejszych premierach. Musimy się pochwalić, że autor gry przesłał nam demo tej prześwietnej adaptacji Yoompa! z Atari XL/XE i C64 i nie jest to zwyczajny port hitu z 8-bitowców, lecz bardziej highendowa edycja, bardzo nowoczesna, z kapitalną oprawą graficzną (wow!) i muzyczną (ponowne wow!). Na szczególne brawa zasługuje wygląd tunelu, przez który pędzimy (te metaliczne płyty!), świetna animacja piłki i idealne połączenie skoków naszej sfery z soundtrackiem. To naprawdę hipnotyzuje! Na czym my w to zagramy? Hmm, docelowe wymagania tej bestii to A1200 020/14MHz + 6 MB RAM Fast. Poniżej ogrywamy tę grę wraz z WojTem, Profesorem Larkiem oraz Montym w Gramy na Gazie! Za konwersją stoi znany na amigowej scenie Kefir_Union aka Marek „Marecki”. Ty to masz łeb chłopie, przecież ta gra to arcydzieło! Po prostu MUST HAVE dla każdego posiadacza Amigi. Ja zakupiłem już preorder na amigajump.com, a Ty? Cena za wydanie w boxie 179 zł. Brać i grać!


WITCH’N WIZ (NES)

I kolejna wspaniała giereczka, na dodatek prześlicznie wydana pojawiła się na poczciwym NESie! Brawa dla twórców. Witch’n Wiz to bajecznie kolorowy, logiczny platformer zawierający ponad 100 zagadek do rozwiązania. Takie jakby platformowe Pengo w bajecznej oprawie graficznej! Cholera nęci mnie, żeby kupić wersję fizyczną tej gry, takie to dobre.


SONIC THE HEDGEHOG (COMMODORE 64)

Się dzieje! Całkiem niedawno Super Marian pojawił się na C64 w bardzo grywalnej wersji, a teraz kolejna konsolowa maskotka zameldowała się na Commodore! Jeż Sonic, bo o nim mowa, znienacka i wtem oraz z impetem pierdyknął do groteki wielu Komodziarzy! Pomimo faktu, że gra nie jest tak szybka jak na kosnolach SEGI (Megadrive, czy Master System albo Game Gear) to i tak jest to cholernie dobra platformówka z ładną grafiką i może troszkę zbyt stonowaną kolporystyką. Bossowie included! Gra wymaga rozszerzenia pamięci, czyli kartridża REU. W filmiku poniżej mocno ogrywaliśmy Sonica (bo mnie zaskoczył!) i wystarczy nacisnąć play i Was przeniesie do rozgrywki z niego, a później Steel Ranger (super metroidvania run and gun – gra na medal!).


THE SHADOWS OF SERGOTH (AMIGA)

Wreszcie, nareszcie, doczekaliśmy się premiery tego wielkiego projektu! Duchowy następca Eye of the Beholder w końcu wylądował na Amidze i zachwyca! Dla fanów tego gatunku jest to pewnikiem pozycja obowiązkowa. Kapitalny soundtrack nadaje mroczny klimat całości, pomimo kolorowej i naprawdę czytelnej oprawy graficznej. Wszystko przygotowano ze smakiem i dbałością o szczegóły. Przejrzysta mapa, rozbudowany ekwipunek oraz atrybuty postaci. To naprawdę jest wielka gra, chyba pod każdym względem. A na dodatek prześlicznie wydana w big boxie. Gdyby to był mój ulubiony gatunek gier to zakupiłbym w ciemno!


TOKIMAL (ZX SPECTRUM)

Lubicie małpoluda Tokiego znanego między innymi z Salonów Gier, Amigi i nowego remaku na PS4? Nasze zgredy WojT i Borsuk uwielbiają tego odważniaka i ciągle im go mało, a przecież ostatnio wyskakuje ten małpiszon nawet z konserw i lodówek! Pieprzony człekokształtny sierściuch rozpanoszył się praktycznie po wszystkich retro platformach, a teraz atakuje ZX Spectrum w nieoficjalnej wersji, inspirowanej oryginałem. Gra wygląda naprawdę fajnie, jednakże pozbawiona jest scrollingu i ma charakter komnatowy. Za całością stoi grupa retro koderów zwana Pat Morita Team. Premiera była w grudniu.


BAGMAN COMES BACK / SANTA’S WORKOUT

oraz SNOWDOWN (COMMODORE 64)

Bardzo dobra wariacja na temat klasyka z automatów, czyli Bagman Comes Back – zawitała na Komcia. Kolorowa, jednoekranowa gra platformowo zręcznościowa, w której złodziejem kradniemy złoto z kopalni i innych miejsc. Kto wychował się na Donkey Kongu, czy Popeye’u powinien od razu wziąć się z Bagmanem za bary. Grałem i podoba mi się fest, filmik z mojej rozgrywki w tego szpila znajdziecie poniżej. Znajdziecie tam także dwie inne fajowe nowości na C64. Santa’s Workout to bardzo dobra gra logiczno platformowa, z mechaniką podobną do Baba’s Palace, a Snowdown to pojedynek na śnieżki pomiędzy dwoma Mikołajami. Ta druga produkcja zdecydowanie lepiej sprawdza się dla dwóch graczy niźli dla jednego, ale jest naprawdę ładna! Polecam te trzy gry, a co! No i mój kanał RetroBorsuk też polecam, bo jakżeby inaczej…


L’AABAYE DES MORTS (NES)

Jedna z najlepszych komnatówek ostatnich lat, czyli Opactwo Umarłych doczekało się kolejnej fajowej konwersji. Gra oryginalnie wyszła na ZX Spectrum (autorstwa geniusza Locomalito z grafiką jego przyjaciela Gryzora), później została przeniesiona między innymi na takie sprzęty jak C64, MSX, Megadrive, czy Atari Falcon. Teraz Parisoft Games dostarczyło ją też na NESa. No i jak się tam prezentuje? Wybornie, nic tylko zwiedzać to opactwo i unikać niebezpieczeństw, w tym wielkiego smoka na końcu. Strach się bać!


MOON RANGER 2021 (ZX SPECRTRUM)

Cudna, piękna, kolorowa wariacja Księżycowego Patrolu wylądowała na ZX Spectrum i to od razu zrobiono ją na 128K! Świetne kolorki bez color clashu, uroczy księżycowy krajobraz z paralaksą, tylko do cholery – to niej jest wierna adaptacja Moon Patrol i scrolling trochę w tej grze szarpie. Nie żebym skreślał ten tytuł, gdyż i tak wygląda on świetnie, ale jak już wspomniałem na początku – dla hardkorowych wyznawców kultowej gry od Irem – Moon Ranger to tylko adaptacja.


MONSTER BASH HD (PC)

Kultowy w niektórych kręgach platformer od Apogee Software (Duke Nukem), doczekał się remaku w HD. Chłopaczek z procy napiernicza zombiaki, ghule i inne potwory. Znacie to? Jak znacie to kupujcie remake na GOGu, czy Steamie.


OLD TOWERS (ATARI ST)

Fajowa, grywalna, dynamiczna gra logiczna Old Tower od Retrosoulsa, czyli Denisa Grachewa doczekała się kolejnej konwersji po C64 i Megadrive. Tym razem na Atari ST przeniósł ją niejaki Andy Noble. No i świetnie, niech w końcu Duzi Atarowcy pograją sobie w coś dobrego, a nie żyją tylko czekaniem na mesjasza Metal Sluga ;-). Old Towers (liczba mnoga) to konwersja edycji z Megadrive zawierającej zarówno etapy z oryginału (pierwsze 12), jak i te nastawione na kooperację naszych bohaterów (kolejne 13). Uwielbiam ten tytuł i mam nadzieję, że Duzi Atarowcy także go docenią! Nasi miłośnicy tej gry, czyli Repip i WojT zgodnie orzekli, że wersja na ST ma chyba najgorszą ścieżkę dźwiękową ze wszystkich edycji. Szkoda, ale to i tak fajna gra!


DOOM PIT (ZX SPECTRUM)

O kurla felek, jaka fajna komnatówka wyszła na Speccy! Grałbym jak jasna cholera! A co to? Doom Pit to sequel niewydanej kiedyś gry, wiem trochę to zamieszane, ale taka jest prawda. Clive Townsend (Saboteur) pracował kiedyś nad Death Pit, jednakże wydawca, czyli Durell, nigdy nie wydał tej produkcji. Czemuż to? Ponoć nie była zbyt dobra… Wersja deweloperska tejże gry została znaleziona w 2007 roku i na jej podstawie powstał ten fachowy sequel. Heh, sequel nieistniejącego tytułu, tego jeszcze chyba w świecie retro gier nie grali. Co następne? Proponuję prequel niewydanej gry!


SCRAMBLE INFINITY (COMMODORE 64)

Kolejna i chyba najlepsza z dotychczasowych edycja Scramble przyleciała na Komcia! I świetnie, gdyż uwielbiam tego pionierskiego shmupa od Konami znanego z salonów gier z 1981 roku (i wielu konwersji). Infinity wygląda bardzo ładnie pod względem graficznym i jednocześnie pozostaje wierne pod względem rozgrywki oryginałowi. Końcowe etapy, czyli miasto i tunele, wyglądają nawet jak jakieś średniowieczne zamki na obcej planecie i cholernie mi się to spodobało. Grę zdołałem już zapętlić (za drugą próbą – filmik poniżej) i jedyne co mi się w niej nie podoba to strzelanie naszego kosmicznego myśliwca. Wystrzeliwuje on dwa strzały jednocześnie i przez to nie da się strzelać seriami, co nie jest wierne pierwowzorowi. Przez ten fakt, tunele na końcu gry są bardzo trudne, gdyż nie można na pełnej prędkości zestrzelić wszystkich zbiorników z paliwem, trzeba przystanąć na chwilę by je zniszczyć. Ta mała upierdliwość powoduje, ze końcowe tunele przelatujemy dosłownie na styk! Jednakże to wciąż bardzo dobry tytuł!


 

SHOVEL ADVENTURE (AMSTRAD)

Bardzo przyjemna gra komnatowa, w widoku z lotu ptaka wylądowała na Amstradzie. To taki Indiana Jones uzbrojony w łopatę, przeczesujący grobowce pełne skarbów. Grałbym.


SHOVEL ADVENTURE (ZX SPECTRUM)

Ooo, nasz Indy z łopatą w ręku jest już także na Spectrum. Szybko go dostarczono! I jak z konwersją? Prezentuje się także bardzo grywalnie. Ciekawe kto tak szybko przepisał grę? Znany i lubiany Pat Morita Team!


KANGAROO (ATARI XL/XE)

Kolejne ulepszenie klasycznego starocia, czyli nowa wersja Kangaroo pojawiła się / lub pojawi się na dniach na Małe Atari. No i fajnie, bo ja bardzo lubiłem tego Kangura w salonie gier i dużo w niego grałem także na Atarynie. Chętnie sprawdzę!


SUPREMACY 30TH ANNIVERSARY (COMMODORE 64)

Słowo stało się ciałem i najlepsza strategia ekonomiczno wojenna w klimatach hard sci fi doczekała się wskrzeszenia na swoje 30 urodziny. Świetna to gra, piękna graficznie i muzycznie i do tego mocno rozbudowana. Polecam, bo grałem!


LUMASCII (ZX SPECTRUM)

Scrollowana strzelanka horyzontalna z grafiką w trybie znakowym ASCII? Tego chyba jeszcze nie grali. Uwaga, są w niej nawet bossowie! Warto sprawdzić ten tytuł, choćby z ciekawości.


PETSCII PORTAL (COMMODORE 64)

To teraz czas na grę w trybie znakowym PETSCII na C64! I na dodatek inspirowaną kultowym dziełem od Valve, czyli Portalem (był już ciekawy Portal na C64, ale miał niedorobione etapy, znaczy proste jak drut). Się dzieje na tym Komciu, jeńców twórcy gier nie biorą i ciągle zaskakują graczy czymś nowym. No i fajnie.


HYPER ECHELON (PC)

Patrzajta, toż to nowy Tyrian przemierza nieboskłon Steama! Kurde bele, zerknijcie na filmik i sami powiedzcie, czyż a gra nie wygląda jak nowe wcielenie kultowej strzelanki z PC? 10 godzin rozgrywki w story mode (że co?!), 10 bossów, 10 misji na przetrwanie, 5 grywalnych postaci (statków chyba). LukegaX testuj to i opisuj!


WRECKING BALL (AMSTRAD)

Już miałem pisać, że świetny klon Breakouta/ Arkanoida pojawił się na Amstradzie, ale zobaczyłem animację naszej kulki i trochę zwątpiłem… Wszystko gra w tym zbijaczu cegieł, ma on świetne kolorki, przyjemnie zaprojektowane plansze, tylko ta nieszczęsna balla, którą odbijamy porusza się mocno skokowo! Cholercia wrogowie także… Potencjał jednak jest…


POLAR BEAR IN SPACE

(COMMODORE 64)

Tak kiedyś pisałem o tej grze: o kurde, ja ciebie! Po tytule i przez udział pluszaka w roli głównej prawie skreśliłem tę produkcje a okazuje się, iż to bardzo dynamiczna platformówka połączona ze shmupem! Kurde bele, przebojowa gra się nam szykuje, tylko popatrzcie na filmik! Świetna grafika, duża dynamika skoków, fachowa nuta w tle, piękna woda, a etapy latane także bardzo miodne i szybkie. To chyba znowu jakaś super produkcja na C64? Czekam! Czekałem, czekałem i się doczekałem – w grudniu kosmiczny Niedźwiedź Polarny wylądował w końcu na C64 i co? Jajeczko, na miękko i z chlebem z masełkiem! Pychota gra! Świetne sterowanie, ładna grafika, platformówka plus shmup w jednym. Co najmniej pierwsza dziesiątka najlepszych gier na Komcia w tym roku, a może i miejsce medalowe? Pogramy dłużej to zobaczymy, są tu nawet zagadki! Największa niespodzianka roku!


BONE CRUNCHER (ATARI XL/XE)

Mocno udziwniona wariacja na temat Boulder Dasha, zwana Bone Cruncher (oryginał – 1987 rok) wylądowała na Atari XL/XE. Gra charakteryzuje się przyjemna grafiką i dużymi oraz ładnie narysowanymi obiektami (nasz heros to brzydki, lecz sympatyczny potwór), jednakże grając w nią z Profesorem Larkiem nie udało nam się rozgryźć jej zasad. No cóż, skoro wyszła wcześniej na BBC, Acorna Electrona, C64 i Amigę to musi być dobra.  Chociaż jakoś nie chce mi się do niej wcale wracać, ale kto lubi puzzlery powinien sprawdzić.


BATTLE CITY (ZX SPECTRUM)

Kultowa strzelanka kooperacyjna z czołgami w rolach głównych, czyli uwielbiane na Pegasusie i NESie Battle City zawitało na ZX Spectrum. No i jak? Elegancko wygląda, ale nasz Rudy 102 mógłby poruszać się płynniej. Fajne, mimo czkawki czołgu.


SNOW FORCE (COMMODORE 64)

Sarah Jane Avory to ma chyba zbyt dużo czasu, albo się nudzi, albo tak szybko pisze te wszystkie gry na C64! Chociaż tutaj mamy co prawda tylko do czynienia z hackiem prześwietnego Soul Force, ale tamta gra była wybitna, więc ten hack będzie także bardzo grywalny. Pozmieniano większość „duszków” i z naszego statku zrobiono walecznego Mikołaja na saniach, a wszystko utrzymano w klimacie Świąt Bożego Narodzenia. Kurcze w tej grze strzelamy się nawet z miśkami i reniferami, a ja jednak wolę z obcymi statkami, czy potworami. Dla mnie tylko ciekawostka, ale zawiera updatowaną wersję Soul Force, zwaną Soul Force X.


TETRIS 2K21 (COMMODORE 16 i +4)

Tetrisów nigdy dosyć, a ten jest naprawdę ładny i kolorowy jak na skromne możliwości maszynek, na które powstał. Moja matula Krystyna grałaby w niego dzień i noc!


GELATINO 2 (MSX)

Można już kupować Żelatynę 2, czyli kolorowiutkiego platformera z jakimś żelkiem w roli głównej. Gra przypomina troszkę Silly Putty znane z Amigi i konsol, przez co może być całkiem przyjemną skakaną komnatówką. Wiele etapów, 45 naszych pobratymców bąbli do uratowania, sekrety, przyjemna ścieżka dźwiękowa. Dałbym 6/10 po filmiku, ale w sumie może to być lepsze.


TENEBRA (COMMODORE 64)

Tenebra, czyli kolejny po Katabatii oraz Demons of Dex klimatyczny rogal (roguelike) zawitał na Commodore 64! Chwila, chwilunia, przez to gra logiczna, która tylko wygląda jak rogalik. I do tego cholernie dobra gra logiczna! A o co tu chodzi? Mrok otacza nas zewsząd, a my możemy poruszać się tylko po oświetlonych korytarzach, tam gdzie świecą krużganki lub płoną pochodnie. Te drugie możemy nosić, jednakże by przecisnąć się pomiędzy szczelinami w murze musimy je upuścić. Po drodze spotkamy też drzwi do otwarcia kluczami, misy olejowe zwiększające zasięg światła naszej pochodni, czy światłoczułe przełączniki otwierające bramy. Musimy się sporo nagłówkować, żeby zaplanować sobie drogę poprzez odpowiednie oświetlenie planszy. Powiem tak – Tenebra wcale na to nie wygląda, ale wciaga niczym HIT! Kapitalny pomysł na rozgrywkę w bardzo ascetycznej oprawie. Wiem, bo przeszedłem nawet 10 etapów! Polecam. Poniżej moja rozgrywka live.


WIREWARE (AMSTRAD)

Kolejna dobra produkcja na Amstradzika. Run and gun w klimatach science fiction, duża postać naszego bohatera, przyjemny jak na CPC scroll, ładne kolorki. Trzeba będzie kiedyś sprawdzić to Wireware, ale kiedy, przeca czasu brak?! W następnym wcieleniu, buhahaha!


PILLARS (COMMODORE 64)

Konwersja logicznej gry zręcznościowej, wielkiego klasyka od SEGI (Arcade, Megadrive) przywitała się z Commodore 64. Bardzo się z tego powodu cieszę, gdyż mam sentyment do tej gry, wersja na Komodę wygląda na mniej kolorową, ale jest schludna, estetyczna i czytelna. Liczę także, że muzyczki odgrywane z SID’a tutaj nie zawiodą! Cholera, przed publikacją zdążyłem zagrać już w Pillars. I wiecie co? Fajna ta konwersja Columns, tylko muzykę ma FATALNĄ! Bardzo nużącą i powodującą, że nie chce się dłużej grać w ten tytuł. Ogólnie jednak Filary to dobry szpil.


BUBBLE SHOOTER (ATARI XL/XE)

Bust A Move aka Puzzle Bobble w końcu zmierza na Małe Atari. No i dobrze, bo ten klasyk ciągle jest bardzo grywalny, a szczególnie kobiety uwielbiają pogrywać w Kulki. Widzę, że gra jest rozbudowana o jakąś mapę i posiada porządną oprawę graficzną. W internecie wylądował kolejny filmik z rozgrywki i ciągle jedna rzecz mnie tu dziwi – Atari ma świetne kolorki (co widać na stronie tytułowej tejże gry), a tu barwy kulek do strącania – są ciągle mocno nieczytelne… Może na realnym sprzęcie łatwiej będzie je rozróżnić niźli na filmiku poniżej, ale naprawdę nie rozumiem użycia takiej kolorystyki, w grze polegającej na łączeniu różnobarwnych kulek…. Trzymam jednak kciuki za ten tytuł, gdyż grę tworzą Polacy – Mad Team, Miker i Rocky. Powodzenia!


ERMENTRUD (AMIGA, PC)

Jajcarska oraz bardzo ładna gra przygodowa point’n click, osadzona bodajże w średniowieczu – zawitała na wypasione Amigi (OS3/4/Morph) oraz na komputery PC. Prace nad nią trwały w latach 2000 – 2004, jednakże nie została ona dokończona, ale pomimo tego faktu zapewnia do 3 godzin rozgrywki, około 40 lokacji i 20 postaci, z którymi można poszprechać po szwabsku. Że co? Niestety gra zawiera tylko język niemiecki. Kto zna i lubi takie gry niech spróbuje.


CENTIPEDE / ASTEROIDS / BLACK WIDOW RECHARGED

(ATARI VCS, PC, KONSOLE)

Atari właśnie wydało remaki / rebooty swoich flagowych klasyków znanych z lat 80-tych (głównie z automatów arcade, ale nie tylko, bo i z mikrokomputerów). Legendarne Asteroids, kultowe Centipede i mniej znane Black Widow. Podchodziłem do nich sceptycznie, ale jak zobaczyłem gameplay to w sumie przekonałem się do tych reinkarnacji i zamierzam je zakupić (jednakże tylko w bardzo dobrej promocji!) na PS4. Nie urywają one tyłka, ale zachowują jednocześnie klimat pierwowzoru połączony z nowoczesnością, wiecie, rozumiecie, wyglądają jakby były włączone na ulepszonym, kolorowym Vectrexie. Atari wydało te gry na wszystkie sprzęty obecne na rynku (PC, PS4, Switch) i na swoją nową konsolę Atari VCS. Pytam się ich więc – po cholerę mam kupować waszą nową konsolę, co Atari? Poniżej fajna, mała, ruda Erin gra w te wszystkie trzy neo klasyki.


STUNT CAR RACER SUPER CPU

(COMMODORE 64)

Jejciu, ile ja siew życiu nagrałem w te samochodowe wyścigi na rampach. Na C64 przeszedłem z kuzynem całe, na Amidze także, trochę na Atari XL/XE też pojeździłem (na premierę konwersji), a także przez chwilę na BBC Master i Atari ST. To po cholerę mam grać w kolejną edycję tej legendarnej gry?! Nie po cholerę tylko patrzaj Borsuk jak to śmiga! Materdyjo, ale zapierdala! Oczywiście tylko jeśli masz dołożone do Komody SUPER CPU. Normalnie i genialnie zasuwa wtedy w stałych 50 klatkach na sekundę. Miazga i masakra w jednym! Jeżeli ktoś z Was posiada tę dopałkę do Komody i lubi Stunt Car Racer to ta wersja będzie dla niego spełnieniem marzeń!


ATTACK OF THE PETSCII ROBOTS

(AMIGA oraz ATARI XL/XE)

The 8 Bit Guy stworzył ponoć fajową grę na C64, VIC-20 oraz Commodore Pet i Apple II, którą skonwertowano także na 8-bitowe Małe Atari. Widok z lotu ptaka, jakiś chłopek walczący z robotami w pomieszczeniach biurowca, symboliczna grafika (w trybie znakowym PETSCII, czarno biała, lub kolor) i ponoć fajowy pomysł. Dlaczego piszę ponoć – gdyż pograłem w nią trochę na Atari i sterowanie nie jest tu intuicyjne, a i sama grafika mocno nieczytelna (w każdym trybie) i w sumie zawiodłem się mocno na tej produkcji. Fakt, jest to bardzo ambitna i bardzo rozbudowana gra action-adventure w widoku z lotu ptaka, ale nie mam ochoty grać w nią nigdy więcej. Dlaczego o niej tyle piszę? Po wersji atarowskiej wydano ją także na Przyjaciółkę i wygląda tu ładniej. Ciekawe jak ze sterowaniem, gdyż w przypadku wersji na Małe Atari obsługujemy całość klawiaturą (a nie dało się dżoj plus klawisze?). Jak na razie największe rozczarowanie roku, ale kto się wciągnie to może znajdzie tu przyjemność. Ja odpadam. Update: Ponoć na Amidze da się grać kombinacją dżoja i klawiszy.


ALBERT /BIG BOX OD RETRONICS/

(ATARI XL/XE)

Nasze ulubione Retronics (pozdro dla Duddiego) wydaje Alberta w pięknym Big Boxie. Jest to bardzo kolorowa i ładna platformówka z płynniutkim scrollem, która ponoć wyciska wszystkie soki z Małego Atari. Przynajmniej pod względem oprawy, gdyż całość wygląda jakby była przeznaczona na kartę VBXE, a przecież działa na stockowej Małej Atarynie. Pięknie przedstawione niebo, ładnie namalowany nasz heros i do tego całkiem sterowny, ogromne robale czyhające na nasze życie plus bardzo ładne grafiki przerywnikowe (autorstwa KAZ’a) i fajowe muzyczki. Super hit jak twierdzą Atarowcy? Wersję premierową tej gry przeszedłem i oceniam ją maksymalnie na 7/10 (brakuje szlifów w projekcie poziomów i ukończyłem ją bardzo szybko – po prostu mało różnorodny tytuł, ale ładny), jednakże nie bierzcie mojej opinii pod uwagę gdyż… Fizyczne wydanie ALBERTA będzie poprawione i możliwe, że rozbudowane w stosunku do oryginału. No i fajnie. Poniżej Saberman rozpakowuje Alberta i trochę w niego gra. Jedna z najlepszych gier na Atari? Zdecydowanie nie. Jedna z najładniejszych – tak.


SAM’S JOURNEY SEASON SPECIAL

(COMMODORE 64)

Dla wszystkich fanów Sam’s Journey, czyli najlepszej gry w historii C64 (jak nie, jak tak!), jej autorzy przygotowali dodatkowy, darmowy i świąteczny poziom! Ponoć bardzo wymagający, gdyż potrzeba umiejętnie wykorzystywać wszystkie umiejętności (stroje) Sama by go przejść. Jest wyzwanie to i jest zabawa, a samego Sama nigdy nie za wiele! Kilka dni temu sprawdziłem ten dodatkowy etap i jest tu naprawdę trudno! Przynajmniej dla mnie było, gdyż nigdy nie masterowałem premierowego wydania Sama (mam to zamiar zrobić niedługo) i musiałem się mocno spocić by podołać. Plansza jest świetnie zaprojektowana, ale niech żółtodzioby zaczną znajomość z Sam’s Journey od podstawki, a to DLC zostawią sobie na koniec.


retro rozmaitości rng


20 ROCZNICA XBOXA!

Którego? Tego pierwszego zwanego dzisiaj Classic, gdyż Microsoft popierniczył nazewnictwo tak bardzo, że nikt nie wie, która konsola, to która… A na poważnie to gratulujemy, poniżej link do jakiegoś wydarzenia związanego z tą rocznicą i parę słów od repipa na temat tego pionierskiego pod paroma względami sprzętu (dysk twardy, emulatory, lepsze wykorzystanie internetu na konsolach). Repip: Pierwsze wrażenie robi się podobno tylko raz. Ja pierwsze zapowiedzi Xboxa kojarzę jako coś negatywnego wśród graczy w naszym kraju. Oto w miejsce ubóstwianej przez wielu Segi wchodzi na rynek konsolowy Microsoft. To ci od Windowsów? PC? Może jeszcze klawiaturą w bijatyki mamy grać? Zakamuflowana opcja PC! Oj tak, koń trojański z twardym dyskiem, jakimiś usługami sieciowymi, a won mnie z tym! Pamiętam w prasie i wśród kumpli te podśmichujki, że Xpudło, że Xszrot, że windows będzie się na tym wieszać, konsola wielka jak stodoła bo amerykanie jak zwykle leczą kompleksy, a widzieliście tego pada? Ja pierdziele co za syf… Taaaa pierwsze wrażenie… młody i głupi byłem ;). Z czasem nawet w PSX Extreme zaczęli przyznawać, że konsola zacna. Cały artykuł Naczelnego znajdziecie TUTAJ.


retro rozmaitości rng


EVERCADE VS

Chyba przenośne Evercade okazało się sukcesem, gdyż stworzono domową wersję tej konsolki. Evercade VS to nowa maszynka dla retro kolekcjonerów, z grami wydawanymi na kartridżach. Swoje składanki zdążyli już na nią wydać: Atari, Data East, Technos, Namco, Olivier Twins, a ostatnio pojawiają się także fachowe nowości pokroju prześwietnego Xeno Crisis. Na chwile obecną Evercade VS należy traktować jako przyjemną ciekawostkę z przeznaczeniem głównie dla kolekcjonerów. Sprzęt zbiera bardzo pochlebne opinie, na przykład ta recenzja z oceną 9/10, ale boję się, że jakbym kupił tę konsolkę, to za dwa lata byłoby na niej więcej kurzu niźli gier… Pożyjemy zobaczymy, nie skreślam, a nawet mi się trochę podoba. Kupować jednak nie zamierzam. Poniżej filmik z kanału ARHN prezentujący tę maszynkę.


Gramy na Gazie slider

TOP 10 GIER NA MAŁE ATARI Z ROKU 2021 WG GRAMY NA GAZIE!

Profesor Larek i Borsuk (czyli ja buhahaha!) przejrzeliśmy wszystkie wydane w 2021 roku gry na Atari XL/XE i wytypowaliśmy dwie odrębne dziesiątki debeściaków (które mocno się pokrywały). Poniżej możecie zobaczyć w co warto było zagrać w kończącym się roku na Atarynie. Larek bezproblemowo wybrał Najlepszą Grę Roku, ja nie mogłem się zdecydować komu z Wielkiej Trójcy przyznać laur. Wytłumaczyłem to dosadnie na poniższym filmiku i polecam obejrzeć go wszystkim Atarowcom! Na początku ostatniego odcinka Gramy na Gazie była prezentacja gry JUMP! na Amigę, więc przewinąłem go do momentu rozpoczęcia transmisji nowych gier z Ataryny. Na koniec Retro Rozmaitości życzymy wszystkim czytelnikom i widzom – miłego seansu i Wszystkiego Najlepszego w roku 2022!  A jakich gier sobie życzymy na Małe Atari w przyszłym roku? Laser Squad (będzie!), Ricka Dangerousa (ja Borsuk już nie czekam na to…), Flimbo’s Quest i Giana Sisters! A jakich na Commodore 64? Larek: – Laurę bym chciał na Komodę! Borsuk: – Ojtam, ojtam, dawać mi Pig’s Quest! LISTY TOP TEN LARKA I BURSUKA znajdziecie TUTAJ!


retro rozmaitości


O RetroBorsuk 215 artykułów
Zastępca Naczelnego, czyli prawie Nacz.Os. (właściciel Nory). Ulubione gatunki: wszystkie dobre gry! Z naciskiem na: akcja-przygoda, platformery, rpg, shmupy, run’n gun, salonówki. Posiadane platformy: Atari 800xl, C64, Amiga CD32, SNES, SMD, Jaguar, PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, XboX, X360, WiiU, GC, DC, GBA, Game Gear.