Retro Rozmaitości | Wrzesień + Październik 2021

retro rozmaitościChoroba, czasu nie ma ostatnio na nic, ale nie będziemy się żalić, tylko prezentujemy retro newsy za miesiąc wrzesień i październik 2021. Jestem mocno zajęty, gdyż nastał czas szkoły i Montek poszedł na pierwsze zajęcia. Patrzę w jego plan zajęć a tam: znaczenie terenu szybkie i sprawne, Moon Patrol trening dla najmłodszych, ekwilibrystyczne łapanie w locie patyków, ludzkie budziki – jak odczytywać godziny, tolerancja wobec mniejszych psów, jak dobrze wypaść w transmisjach telewizyjnych (prezencja, utrzymanie lśniącej sierści, dykcja szczeku, zakaz lizania jajek), skoki na klatę włamywacza, jak wytrzymać wyczesywanie bez zjedzenia szczotki… Gruby szajs myśle sobie, ale chyba Montek podoła! Teraz już wiecie dlaczego się nie wyrabiam… A na poważnie to dużo czasu zajmuje mi Borsuk Retro Gry TV i ledwo się wysypiam, ale nie odpuszczam! Dobiliśmy ostatnio nawet do 1000 subów, yeah! Dobra, do rzeczy: w tych retro newsach będziecie mieć więc podsumowanie dwóch miesięcy (combo wrzesień + październik), a może w przyszłych wszystko wróci do normy. Przepraszam i zachęcam do lektury!


retro rozmaitości rng


ASTERIX & OBELIX: SLAP THEM ALL

(PC, KONSOLE)

Jasny gwint! Microids po reaktywacji ostro szaleje, Wydane lub zapowiedziane: Toki, Flashback 1 i 2, Smerfy, Garfieldy, Beyond the Steel Sky – po prostu chłopaki wyrastają na czołowego wydawcę indyków zakorzenionych w starych hitach! A do swojego portfolio dołożą jeszcze najnowszego Asterixa i Obelixa, który jest dosłownie remakiem kultowej chodzonej bijatyki od Konami z 1992 roku, znanej wtedy z salonów gier. Dwaj dzielni Galowie walą po mordach całe legiony Rzymian, w pięknej rysunkowej grafice, żywcem wyjętej z komiksów, czy filmów animowanych. Grałbym!


MALASOMBRA (NES)

A cóż to za dziwna nazwa? Jakaś nowa hiszpańska wędlina? Ostra pewnikiem? Hmm, jadłbym! A nie, nie… to nie kiełbasa, ino fajowa, a raczej przefajowa giereczka na NESa! To nawet lepiej się składa… Kolorowa, ładnie narysowana platformówka, w której jakimś młodym magikiem strzelamy fireballami z różdżki w różne insekty, przemierzając leśne ostępy. Oprawa video robi tu strasznie dobrą robotę, gdyż dzięki niej ta gra wygląda niczym 16-bitowy platformer. Czekamy!


VICTORY HEAT RALLY (PC, KONSOLE)

A to co? Maluch Racer powrócił? Nie, to Victory Heat Rally, czyli kolejny retro racer, który próbuje podbić serca miłośników gier niezależnych. Po zobaczeniu trailera stwierdzam, że nie jest to tylko żerowanie na nostalgii graczy, lecz kandydat na potencjalny hitek, wiecie taki mały hit! Autorzy reklamują go jako Neo Super Scaler Racing! Mi się to podoba, no i ten nasz Maluch taki taki tu słodki i milutki, a i grafika słodziutka!


TOKI (AMSTRAD)

TOKImój ty ulubiony gorylu, strzelający z pyska kulami niczym z karabinu maszynowego! Jak ja cię lubię chłopaku! Żeśmy popluli razem na arcadach i na Przyjaciółce, że hej! Pamiętasz to małpiszonie?! Fajowo było i to fest! Teraz przechodzisz testy w nowym, amstradowym wcieleniu, na prawdziwym sprzęcie, czyli rozumiem, że Twoja premiera na CPC jest blisko? No i fajnie, niech amstradowcy poplują trochę wspólnie z Tobą! Fajnie wyglądasz na tym CRT-ku poniżej, korowyś małpo jedna i wcale nie paskudnyś. Rzekłbym, że zajebisty goryl z Ciebie!


CAVEMAN NINJA REMAKE (PC, KONSOLE)

Szaleństwa Microids ciąg dalszy! Tym razem francuski wydawca wziął na tapet kolejnego fajnego szpila z salonów gier i przygotowuje (wraz z Mr. Nutz Studio) remake Joe & Mac Caveman Ninja. Nigdy nie byłem wielkim fanem oryginału od Data East (1991), ale wiem, że miał on swoich fanów, także na konsoli SNES, na którą wyszła jego konwersja oraz sequele. Podoba mi się styl grafiki zastosowany w remaku, podobny do odświeżonego wcześniej Tokiego. Chętnie sprawdzę ten tytuł w jakiejś promocji.


METAL DRAGOON (MEGADRIVE)

Kolejny must have z gatunku biegania z bronią zmierza na Segę Megadrive. Pięknie i nawet palec na spuście ani na chwilę nie mięknie! Po takich tuzach jak: Xeno Crisis oraz UltraCore – teraz czas na Metal Dragoona! Cholewcia, przypomina on mi skrzyżowanie Shock Troopers (gameplay, rozpierducha) z Metal Gear Solid (przerywniki fabularne, rozmowy pomiędzy bohaterami). Pewnikiem będzie to hit!


STOKER (COMMODORE 64)

Pamiętacie Smusia na Małe Atari? To zapomnijcie o nim natychmiast! Jak pięknie można narysować małego smoczka w 8-bitowej grze – pokazują nam twórcy Stokera! Jasny gwint, ja ciebie nie pierniczę, jak ten Miluś się rusza, jak cudnie narysowany i animowany, paskudny z ryjka trochę i słodki zarazem. Miazga! Ciekawe tylko, czy wielkość naszego smoka nie wpłynie na rozgrywkę i gameplay? Żeby to tylko nie była ładna gra do oglądania, a kijowa do grania. Za tym ślicznym platformerem fantasy stoi Rhys Clatworthy.


IRENA GENESIS METAL FURY (MEGADRIVE)

Ach ta Irenka! Śliczna z niej laseczka, a jej bimbały, latają mi koło nosa, jak siedzi w myśliwcu i niszczy pół wszechświata… O czym ja gadam? O kapitalnym shmupie horyzontalnym, który niedługo zawita na 16-bitową konsolę Segi. Piękna grafika, bardzo szybka akcja i Irena w swoim najnowszym samolocie kosi wrogów krocie… Czadzik!


GALAGA (ATARI XL/XE, COMMODORE 64)

Kultowa strzelanina jednoekranowa od Namco wyląduje niedługo na Małym Atari. Konwersja jak na chwilę obecną zapowiada się całkiem przyjemnie i w sumie – nie dziwi to nic, gdyż ten ponadczasowy tytuł powinien udźwignąć każdy mikrokomputer. Poniżej filmik z wersji na Atari XL/XE, zaś całkiem niedawno była też premiera konwersji Galagi na popularnego Komcia 64. Grałem w nią na swoim kanale i cóż mogę powiedzieć – zacna edycja. Brać i grać. Aha, Komoda w zeszłym miesiącu otrzymała też konwersję Galaxiana. No i fajnie.


SOULS KEEPER (MSX / MSX2)

Japońskie komputerki MSX i MSX 2 to naprawdę fajne maszynki. Udowadnia to Strażnik Dusz, którego można już zamawiać w preorderze. Kolorowa, komnatowa, platformowa gra run and gun z przyjemnym klimatem science fiction wymieszanym ze zjawiskami paranormalnymi. Może Nekroskop zdobędzie jakieś demo tego szpila do czasu ogrywania przez nas groteki MSX’a 1 i 2 w Gramy na Gazie?


BOULDER DASH (VIC – 20)

Legendarny logiczny hit Boulder Dash (ktoś nie zna?) zmierza w końcu w bardzo dobrej wersji na Commodore VIC-20. No i super, gdyż każdy komputerek zasługuje na fachowe przygody Rockforda. Gra ponoć do działania będzie potrzebować rozszerzenia pamięci do 32 KB. Po tym co widzę, będzie to gra na medal!


DREAD (AMIGA 500, ATARI STE)

Wypłynęło pierwsze tech demo gry Dread, czyli klona Dooma na poczciwą Amigę 500 i prezentuje się ono wybornie, oczywiście jak na skromne możliwości klasycznej Przyjaciółki w temacie gier FPS. Dreada widziałem w akcji na ostatnich Retrospekcjach i muszę przyznać, że robi on bardzo dobre wrażenie. Poniżej na filmiku KK/Altair testuje tego szpila na Pięćsecie, a gra ponoć zmierza także na Atari STE.


BUBBLE QUEST (AMSTRAD+)

Co się wyprawia na tym Amstradzie, się pytam?! Takie piękne gry na 8-bitowym sprzęcie? Przeca ten tytuł wygląda niczym Limbo z bąblem zamiast chłopca! Dokładnie. Grafika i kopalnie jak w nieśmiertelnym hicie od PlayDead, a sterujemy bańką mydlaną, bąblem jakimś. Fajowe!


ROBOT JET ACTION (COMMODORE 64)

Wielokrotnie pisaliśmy już o tym polskim świetnym platformerze, który zmierza na C64, ale niedawno pojawiła się kolejna zajawka z gameplayem tego tytułu. No i co? Kurde bele, ale to będzie sztos giereczka! Fachowa grafika, wielcy przeciwnicy, świetna muzyka, grywalnosć rodem z Bomb Jacka przeniesionego w świat sceince fiction. Szykuje się po prostu HIT! Czekam z niecierpliwością na zakończenie prac nad tym projektem i na pewno zakupię go w wersji cyfrowej (a może i fizycznej?). Głównym autorem gry jest Carrion znany z C64PORTAL.PL.


DAEMON CLAW (AMIGA, PC)

Niesamowicie (nie zalewam!) wyglądający platformer fantasy połączony z naparzanką, czyli Pazur Demona doczekał się nowych filmików z gameplay’u. Powiem wam tylko tyle – jest MOC! A sama gra wygląda jakby urwała się ze SNES’a, czy wypasionego automatu arcade! Uwaga – 60 kolorów na ekranie na zwykłej Amidze 500 z 1MB RAM, a do tego wszystkiego do ekipy twórców dołączył legendarny muzyk z Team 17 – Allister Brimble! Wow, człowiek odpowiedzialny za muzykę w takich hitach jak: Project X, Superfrog, czy Alien Breed powróci zapewne ze świetnym soundtrackiem, który wpadnie w ucho na zawsze… Czekam!


GACEK (ATARI XL/XE)

Zostańmy jeszcze przez chwilę przy Bomb Jacku, który przecież zmierza na Małe Atari – ukryty pod kryptonimem Gacek. Hejże, hola, przeca już jeden Bomb Jack był na Atarynę i to na dodatek bardzo ładny i świetny muzycznie? Ano był, jednak troszkę niedorobiony jeżeli chodzi o wierność gameplayu i proporcje ekranu (nie możność przeskakiwania wrogów na najwyższych podestach, czy skakania obok platform z lewej strony planszy…). Teraz Shanti77 (autor The Last Squadron) stworzył na konkurs ABBUCa – możliwe jak najbardziej wierną konwersję Bombowego Jacusia i już po filmie widzę, że będzie to świetna i bardzo wierna oryginałowi produkcja. Czekam z utęsknieniem, gdyż gra będzie upubliczniona dopiero po ogłoszeniu wyników konkursu ABBUC.


ALWA’S AWAKENING (NES)

Znana mi dobrze z PS4 metroidvania zatytułowana Alwa’s Awakenig zmierza w wersji cyfrowej oraz fizycznej na 8-bitową konsolę Nintendo. I w to mi graj, bo oryginał i tak był mocno wzorowany pod względem oprawy audio / video na szpilach znanych z Pegasusa, Famicoma, czy NESa. Od początku widać było, że autorzy przygód tej młodej czarodziejki są zakochani w pierwszej, domowej konsolce Nintendo. Czekamy!


KOWALSKY’S FURY 2 (ATARI XL/XE)

Pamiętacie Gniew Kowalskiego? Swego czasu przeszliśmy go z Profesorem Larkiem nawet całego i zrecenzowaliśmy tego komnatowego run and guna na naszych łamach. Niezła, choć nie rewelacyjna gra, ale z dużym potencjałem. W sequelu swoich przygód Kowalski zasuwa ciągle w prawo i bardziej niż poprzednio przypomina rasowego przedstawiciela gatunku biegania z bronią. O jakości gry przekonamy się po ogłoszeniu wyników Konkursu ABBUC, gdyż tytuł ten został napisany przez Gorgha na ten event. Całość przypomina mi trochę Invasion of the Zombie Monsters ze Spectrum i Amstrada. Szkoda, że animacja skoku Kowalskiego na Atari jest taka sztywna…


retro rozmaitości rng


PRINCE OF PERSIA (ATARI XL/XE)

Książę Persji doczekał się w końcu premiery na Małe Atari 26 października 2021. Długo wyczekiwana gra okazała się… przezajebista! Powiem tylko tyle: to najlepsza konwersja tej gry na sprzęty 8-bitowe i jedna z najlepszych gier w historii 8-bitowego Atari… Rensoup to prawdziwy mistrz programowania, a w stworzeniu tej gry pomagali mu także: TIX (postacie + pokój księżniczki), Miker (muzyka + efekty dźwiękowe), VinsCool (kolejne muzyczki), Emkay i Makary (dodatkowe efekty dźwiękowe), Superrune – obrazek tytułowy. Ta gra wygląda i rusza się przepięknie i jest baaaardzo grywalna… Jeszcze nie przeszedłem! Poniżej nasza premiera gry w Gramy na Gazie!


ACTRAISER RENEISSANCE (PC, PS4, SWITCH)

A to ci niespodzianka! Bardzo dobry platformer bitewny Actraiser doczekał się remaku w pięknej oprawie graficznej 2D i w wysokiej rozdzielczości na nowe konsole i PC! Oryginalnie gra wyszła na Super Nintendo w 1990 roku i z jednej strony przypominała klimatem takie produkcje jak Ghosts’n Goblins (zamiast Artura walczyliśmy aniołem), a z drugiej dodawała jeszcze elementy strategiczno – ekonomiczne, rozgrywane na dużej mapie ukazanej z lotu naszego anioła. Osobiście bardziej niźli pierwowzór – podoba mi się sequel Actraisera wydany w 1993, ta przygoda ma mroczniejszy klimat! Jednakże bardzo chętnie sprawdzę Actraiser Renesans na PS4!


BRILEY WITCH CHRONICLES (COMMODORE 64)

Sarah Jane Avory ma niesamowity talent, umiejętności oraz wielkie chęci i nie waha się ich używać do tworzenia nowych gier na Komodę. Shmupy? Proszę bardzo: Zeta Wing, czy Soul Force to przecież debeściaki. A może teraz droga panno zrobiłabyś ślicznego drużynowego RPG’a z systemem walki wzorowanym na sławnym Final Fantasy? – Mówisz i masz, tylko potrzymaj mi piwo! – odpowiada Sara i dostarcza prześwietnego, rozbudowanego, pięknego JRPG’a opartego na własnych książkach o przygodach nastoletniej wiedźmy. Skąd to wiem? Premiera gry była kilka dni temu i zdążyłem nabyć ten tytuł w wersji cyfrowej za 9,99 dolara oraz pograć w niego na swoim kanale Retro Borsuk. Poniżej filmik, a samą grę po rozegraniu początku – oceniam co najmniej bardzo dobrze, takiej jakości w JRPG na 8-bitach jeszcze nie było…


DIABLO II RESURRECTED (PC, KONSOLE)

Blizzard zaskoczył większość graczy (albo i nie) i na Blizzconie przedstawił trailer odświeżonej wersji jednego ze swoich największych hitów, czyli Diablo II. A we wrześniu odbyła się premiera tej gry i krytycy są z niej bardzo zadowoleni (średnia około 80% na Metacritic), zaś gracze bombardują ją ocenami 0 na 10 (średnia 20% w wersji na PC!). A dlaczego? Jak to napisał jeden gracz na pewnym portalu: – Nie jest źle! Czekałem tylko 20 minut w kolejce na serwerze żeby zagrać… Nie wypowiem się na temat jakości nowej edycji Diabelstwa II, gdyż jeszcze w niego nie grałem, ale tak długie oczekiwanie na rozgrywkę chyba spowodowałoby, że oddałbym ten tytuł Blizzardowi i zażądał refundacji… Gra zawiera ponoć wszelkie wcześniej wydane dodatki, a także grafikę podniesioną do dzisiejszych standardów: na przykład rozdzielczość 4K oraz 60 klatek na sekundę. Fajnie to się wszystko rusza i przyjemnie wygląda, ale naprawcie rozgrywkę online…


DAGGERQUEST BIELANY (ATARI 2600)

Bardzo ciekawy projekt pojawił się na Atari 2600! Gra DaggerQest Bielany (autorstwa Marcina „Whipa” Łapińskiego) to przygoda, w której gracze mogą znaleźć skarb zarówno na ekranie telewizora (przechodząc grę), jak i w prawdziwym życiu. Jak to? Ponoć na Bielanach ukryta jest prawdziwa skrzynia z kosztownościami, zaś wskazówki jak ją odkryć czerpiemy właśnie z rozgrywki w DaggerQuest. Pomysł naprawdę ciekawy, tytuł ten jest inspirowany jest grą SwordQuest, zaś pomysł ze skarbem pochodzi ze stareńkiego turnieju Atari. Wszystkiemu towarzyszy prześwietny trailer oraz przepiękne wydanie gry, w bardzo, ale to barzo ograniczonym nakładzie. Pozdrawiamy autora!


MONSTER CATCHER / SPACE COLLECTION (COMMODORE 64)

Polski wydawca gier na Komodę, czyli BOBR GAMES – zaatakował naszą skrzynkę mailową informacją o wydaniu dwóch nowych kartridży. Pierwszy to Monster Catcher – dynamiczna gra akcji dla jednego gracza, zainspirowana przez takie produkcje jak Rodland, Bubble Bobble, czy też Smash TV. Grałem w to przez chwilkę w Borsuk Retro Gry TV w Przeglądzie Nowości na C64 i całkiem mi się podobało! Drugi cart to zestaw 4 gier o tematyce kosmicznej: jednej zręcznościówki przygodowej zwanej Bablylon’s Ark, jednej gry logicznej Space Planters i dwóch fajnych strzelanin: Flying Saucers oraz Space Firehawk. Poniżej trailer.


LOS AMORES DE BRUNILDA

(AMSTRAD, ZX SPECTRUM, MSX)

Przepięknie prezentująca się gra action adventure ukazana z lotu ptaka, czyli Miłości Brunhildy – właśnie ukazała się na Amstrada. Wcześniej tytuł ten zdobył uznanie graczy i krytyków na poczciwym ZX Spectrum oraz komputerze MSX 2 i nie dziwota – wystarczy zerknąć tylko na filmik Sabermana – by docenić jak pięknie Brunhilda się prezentuje! Śliczna grafika, wpadająca w ucho muzyka, wybitny pixel art, a wszystko w klimatach Zeldy. Grałbym w to cudo od Retro Works (twórcy wersji amstradowej).


GEAR SHIFTERS (PC,KONSOLE)

Bardzo ładne pod względem oprawy graficznej oraz emocjonujące pod względem rozgrywki (walka na drodze!) wyścigi samochodowe z widokiem z góry – zwane Gear Shofters ukazały się na wszystkie najnowsze platformy: od PC, poprzez poprzednią generację (PS4, Switch, Xone) i aktualną (PS5, Xonex). No i jak moje wrażenia? Kurde bele to jest kozak giera, strasznie przypomina mi kultowe swego czasu Death Rally (PC), czy Super Cars II (Amiga, Atari ST). Czekam na promocję i bierę ;-).


TOTORO 64 (COMMODORE 64)

Wybitna animacja Hayao Miyazaki’ego o dzieciach zaprzyjaźniających się z dziwnymi, lecz urokliwymi stworami zamieszkującymi pobliski las, czyli Mój Sąsiad Totoro doczekała się hołdu na Komodzie – w postaci malutkiej gierki. Jest to typowa zręcznościówka na punkty, w której główne role grają wielki i mały stworek – znani przyjaciele dzieci z arcydzieła Studia Ghibli. Można zagrać, ale lepiej obejrzeć ten legendarny film, a może i całą filmografię Miyazakiego. Marsz do telewizora!

FINAL ASSAULT (ATARI XL/XE)

Każdy retro sprzęt ma swojego Dooma, czy Wolfensteina, więc Małe Atari nie może być gorsze! Z podobnego założenia wyszedł Robert Pecnik i dostarczył kilka dni temu Final Assault, strzelaninę FPS z pełnym, trójwymiarowym obracaniem ekranu, osadzoną w świecie science fiction, w którym walczymy z dronami i innymi robotami. Gra pod względem technicznym jest pewnym przełomem na tym 8-bitowym mikrokomputerze (szybkość działania), ściany są nawet oteksturowane (niektóre nawet animowane!), zaś całość zasuwa płynnie nawet na komputerach z 64 KB pamięci RAM. Grywalnościowo już tak wybitnie nie jest, ale powiem szczerze, że kiedy grałem w ten tytuł na swoim kanale – nawet zdążył mnie trochę wciągnąć. Silnik raycastingu działa w 25-30 klatkach na sekundę, mapa gry jest naprawdę duża, występuje tutaj 5 rodzajów broni i 3 rodzaje przeciwników oraz końcowy boss. W trakcie naszej misji można znaleźć 11 przedmiotów, 5 przedmiotów interaktywnych, a nawet zniszczalne ściany. Co mi się szczególnie nie podobało? Kolor sufitu oraz podłogi strasznie zlewa się z kolorem ścian, przez co na dużym telewizorze gra staje się mocno nieczytelna. Poniżej trochę mojej rozgrywki.


SIEMB CHRONICLES – ARKOS THE TRAITOR (AMSTRAD)

Patrzajta jaka cudna strona tytułowa najnowszego run and guna na Amstradzika! Fajowa, co nie? Kobitka i jej walory także, tylko wygląda ten ekran niczym zrzynka z Luisa Royo, albo Chrisa Achilleosa… A sama gra? Także fajowa i to bardzo! Zasuwamy naszym umięśnionym karkiem ciągle w prawo (Repip, ktoś zrobił grę o Tobie!) skacząc po platformach i strzelając do wrogów. Przypomina mi to troszkę jakby Rubicona na Amigę. Jak wstępnie oceniam tego szpila? Jestem na tak, gdyż na Amstradzie brakuje gierek tego gatunku. Za całość odpowiada ESP Soft.


ENGEEM (PC)

Zerkacie na miniaturę z filmu poniżej i myślicie pewnie, że to gra na Spectrum? Ja też tak myślałem, jednakże ten inspirowany Exolonem i Jetpackiem run and gun jest tylko (albo i aż) hołdem dla poczciwego Spektrusia. Nie będę ukrywał, że cholernie podoba mi się jego stylistyka i oprawa graficzna, czekam więc na wersję konsolową tego sztosiwa i będę w nią grał!


ARKANOID (C PLUS 4)

Co to dużo gadać… Skromniutki mikrokomputerek Commodore Plus 4 otrzymał świetny port nieśmiertelnego klasyka od Taito, czyli Arkanoida. Paletka i piłka kontra klocki i ewentualni przeciwnicy. Po drodze wspomagamy się ewentualnymi power’upami. Zresztą, czy jest ktoś pośród retro graczy, kto nie kojarzy Arkanoida? Fajnie, że skromna biblioteka tej maszynki poszerzyła się o kolejnego must have’a. Ładna konwersja!


EWE WOZ ERE DX (COMMODORE 64)

Co tu się odpiernicza do jasnej ciasnej? Jakaś owca – łowca pędzi na złamanie karku, skacze i strzela laserami do kosmitów! Wszystko zaprezentowane z profilu, w bardzo przyjemnej oprawie audio-wizualnej i przypomina Defendera, tylko że bieganego i to na racicach! Pomysłowe, zwariowane, całkiem przyjemne to dziwadło i nawet grywalne, ale w sumie bardziej popierdółka niźli hit. Wiem, gdyż grałem trochę w ten tytuł w Borsuk Retro Gry TV. Aha, jak spada Wam energia to żryjcie trawę!


THE FALL OF THE PROMETHEUS (MSX)

Upadek Prometeusza to bardzo ładna i kolorowa wariacja na temat Robbo osadzona w greckiej mitologii, która właśnie została wydana na MSX’a. Naprawdę urocza grafika, ciekawe zagadki, i mitologiczny bestiariusz to niewątpliwe plusy tej produkcji. Grałbym i chciałbym widzieć ten tytuł w naszym Przeglądzie Gier na MSX/MSX2, który odbędzie się 21.11 w Gramy na Gazie! Słyszałeś to Nekroskopie? Uzupełniaj grotekę!


DUCK TALES (ZX SPECTRUM)

Dzioby w górę, zgodnym chórem, Kaczki! Uuu-uuu! Raz na wozie, raz pod wozem, kaczki! Pamiętacie to? Jak nie, jak tak i pewnie zagrywaliście się także w świetnego platformera opartego na Kaczych Opowieściach, wydanego na konsoli NES / Pegasus w 1989 roku? Jak nie, jak tak! No to teraz możecie poskakać kaczorami na stareńkim ZX Spectrum, gdyż N10Team dokonał konwersji tego przeboju, i to dobrej konwersji! No to co, jadymy teraz całość piosenki? Jak nie, jak tak! Wciągnął nas przygody wir i kłopoty, mamy auta, laser i samoloty, być albo nie być, tu trzeba przeżyć! Kaczki! Uuu -uuu! Dzioby w górę, zgodnym chórem, Kaczki! Uuu-uuu!  Raz na wozie, raz pod wozem, Kaczki! Czy-czy-czycha – ktoś tam w cieniu? Trzeba zmykać w okamgnieniu, a tu rety, razem bracia, kaczki! Uuu-uuu! Dzioby w górę, zgodnym chórem, Kaczki! Uuu-uuu!  Raz na wozie, raz pod wozem, Kaczki! Uuu-uuu! A więc dalej, w wir przygody, kaczki! Uuu-uuu!


retro rozmaitości rng


RETROSPEKCJE ZA NAMI!

23 października 2021 odbyła się w Krakowie kolejna edycja bardzo udanego zlotu dla retro maniaków zwanego Retrospekcje. Byłem tam wraz z WojTem, Nekroskopem oraz Bocianu (i jego kumplami) i bawiliśmy się przednio. Znaleźliśmy tam masę najróżniejszych sprzętów: od maszyn arcade w formie bartopów (piękne cudeńka), poprzez Małe i Duże Ataryny oraz Komody i inne leciwe retro konsole oraz komputery. Najbardziej utkwiły mi w głowie: szybki przegląd groteki na MSX 2, który zrobiłem wraz z Nekroskopem; rozmowa z autorem świetnej polskiej gry na Segę Master System zwanej Tower of Sorrow; oraz testowanie nowych joysticków firmy Uni-Joy w Sensible World of Soccer. No i oczywiście rozmowy z Bocianu w trakcie podróży na / i ze zlotu. Super impreza! Poniżej krótka zajawka nakręcona amatorsko z ręki, bo przeca Borsuk inaczej nie umie…


retro rozmaitości rng


DŻOJSTIKI FIRMY UNI-JOY

Na filmiku powyżej możecie zobaczyć przez chwilę obszerne stoisko firmy Uni-Joy, która testuje na graczach swoje prototypowe dżojstiki. Z wyglądu przypominają one klasyczne dżoje firmy QuickJoy, czy Quickshot, a dokładniej mówiąc – modele z przyciskami w drążku sterowym (spust i kciuk). Do testowania użyczono kilkanaście różnych wariantów dżoja, z różnym stopniem twardości mikrostyków. Miałem w rękach cudeńko najtwardsze (takowe lubię) i wrażenia z obcowania z nim mam bardzo pozytywne. Jako doświadczony gracz – wrzuciłem ten kontroler na wysokie obroty w Sensible World of Soccer (pojedynki z Nekroskopem na Retrospekcjach w Krakowie), która to gra wiadomo – wymaga wyjątkowej wręcz precyzji i bardzo szybkiej reakcji. Martwa strefa w kontrolerze nie jest tu mile widziana… Po półtoragodzinnych testach oceniam tego sticka bardzo dobrze (o niebo lepszy od Matta (nie dziwota), i lepszy od podstawowych, podobnych modeli z ery 8 / 16 bit, a gorszy od kultowego Top Stara). Zalety: świetna precyzja, wytrzymałe mikro styki (chociaż Nekroskop fire popsuł…), dobrze leży w dłoni, wygoda, pomimo braku przyssawek ani razu się nie przewrócił, czy nie przechylił (guma w podstawie dżoja), dwa kable (USB i DB9, ale czy pełne wersje też będą miały dwa, czy tylko testowe?). Wady: fire na kciuk to ozdoba, a nie wygodny przycisk (jak zawsze w tego typu dżojach), drążek delikatnie kręci się wokół własnej osi pionowej, wolałbym model ala Megastar (nie preferuję strzelania spustem w dżojach). Kwestią kluczową co do oceny jakości tej maszynki – będą trzy aspekty: cena, wytrzymałość oraz finalna obudowa (z czego będzie zrobiona?). Modele testowe były chyba drukowane na drukarce 3D. Na chwilę obecną polecam, ale odpowiedzialności nie biorę jakby Uni-Joye szybko się psuły… Potencjał olbrzymi.


retro rozmaitości


O RetroBorsuk 213 artykułów
Zastępca Naczelnego, czyli prawie Nacz.Os. (właściciel Nory). Ulubione gatunki: wszystkie dobre gry! Z naciskiem na: akcja-przygoda, platformery, rpg, shmupy, run’n gun, salonówki. Posiadane platformy: Atari 800xl, C64, Amiga CD32, SNES, SMD, Jaguar, PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, XboX, X360, WiiU, GC, DC, GBA, Game Gear.